Zagłębie Sosnowiec - Górnik Zabrze 1:1 Remis nie zadowolił ani gospodarzy ani gości

Leszek Jaźwiecki
Leszek Jaźwiecki
W ostatnim meczu 8. kolejki Lotto Ekstraklasy Zagłębie Sosnowiec zremisowało z Górnikiem Zabrze 1:1. Sosnowiczanie pozostają nadal z jednym ligowym zwycięstwem.

W składzie wyjściowym Zagłębia pojawił się Patrik Mraz, który dołączył do beniaminka na początku września. Słowak debiutował w barwach Zagłębia, podobnie jak Kamil Zapolnik w Górniku, który do Zabrza trafił z GKS-u Tychy.

Mecz rozpoczął się od energicznych ataków gospodarzy, ale ich zapędy mógł ugasić Igor Angulo. Po szybkiej kontrze hiszpański napastnik Górnika trafił w słupek, a odbita piłkę obrońcy Zagłębia wybili w pole. Sosnowiczanie nic sobie z tego jednak nie robili i w 17 min. objęli prowadzenie. Po podaniu Tomasza Nowaka bramkarza Górnika pokonał Vamara Sanogo. Chwilę potem Tomasz Loska ratując sytuacje wybił piłkę nogą.

Potem mecz się wyrównał, Górnik starał się odrobić straty atakując chaotycznie i niemrawo, Zagłębie schowane za podwójną gardą czyhało na kontrę. Gra toczyła się głownie od jednego do drugiego pola karnego. Gorąco zrobiło się dopiero pod koniec pierwszej połowie, kiedy na polu karnym Górnika padł Sanogo. Stojący blisko całej akcji sędzia Mariusz Złotek pokazał na rzut karny, ale po chwili, po skorzystaniu z VAR-u, zmienił decyzję, co nie spodobało się kibicom gospodarzy.

Druga połowa rozpoczęła się od kapitalnego strzału Tomasza Nowaka i jeszcze lepszej interwencji bramkarza Górnika. Loska końcami palców wybił piłkę na róg. Potem piłka wpadła do bramki Górnika, ale Konrad Wrzesiński zanim otrzymał piłkę od Sanogo był na pozycji spalonej.

Remis 1:1 w meczu Zagłębie Sosnowiec - Górnik Zabrze obejrza...

Jeśli ktoś liczył, a te akcje zapowiadały, na emocje to się srogo rozczarował. Z boiska wiało nudą, oba zespoły nie potrafiły sobie wypracować klarownych sytuacji bramkowych. Obraz wydarzeń na boisku najbardziej oddaje sytuacja, kiedy w dogodnej sytuacji na polu karnym ani Szymon Pawłowski ani Udovicic nie trafili w... piłkę.

Bliżsi strzelenia bramki byli zabrzanie. Najpierw Jesus Jimenes minimalnie przestrzelił, a w 72 strzał niewidocznego w tym meczu Igora Angulo nogami wybił Dawid Kudła. 60 sekund później Hiszpan trafił w boczną siatkę. W końcu Angulo przypomniał sobie jak się strzela bramki i w 85 min. doprowadził do wyrównania. W 90 min ponownie piłka wpadła do siatki Górnika, ale i tym razem sędzia dopatrzył się spalonego i spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

Zagłębie Sosnowiec - Górnik Zabrze 1:1 (1:0)
1:0 Vamara Sanogo (17),
1:1 Igor Angulo (85)

Sędziował: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).
Widzów: 4824.

Zagłębie: Kudła - Heinloth, Cichocki, Polczak, Mraz - Wrzesiński, Kokoszka, Nowak (81. Vokić), Pawłowski, 22. Udovicić (84. Torunarigha) - Sanogo (74. Cristovao).

Górnik: Loska - Wiśniewski (70. Wolniewicz), Suarez, Bochniewicz, Koj - Jimenez (81. Smuga), Matuszek, Ambrosiewicz, Ryczkowski (61. Nowak) - Zapolnik, Angulo.

Żółte kartki: Udovicić, Wrzesiński, Mráz, Torunarigha - Matuszek.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kalendarz sportowy 2018: Piękne ciała nagich sportowców ZDJĘCIA

Polska Lara Croft, czyli żona piłkarza Górnika Zabrze ZDJĘCIA

Justyna Żyła znowu zaskoczyła kibiców skoków narciarskich ZOBACZCIE

Magazyn sportowy KIBIC Dziennika Zachodniego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie