Zakazy poszły do sądu

Piotr Piesik
Parki są tradycyjnym miejscem wypoczynku dla częstochowian i przyjezdnych
Parki są tradycyjnym miejscem wypoczynku dla częstochowian i przyjezdnych fot. Waldemar Deska
Wojewoda śląski, Zygmunt Łukaszczyk, skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach sprawę uchwały Rady Miasta Częstochowy wprowadzającą regulamin parków im. Stanisława Staszica i 3 Maja w bezpośredniej bliskości Jasnej Góry. Zdaniem wojewody, uchwała jest sprzeczna z prawem.

- Nie było już możliwe uchylenie jej w trybie organu nadzoru, ponieważ upłynął termin przewidziany na takie działanie. Długo trwała analiza regulaminów i ostatecznie wojewoda zakwestionował osiem z dwunastu rozmaitych zakazów, jakie tam się znajdują - wyjaśnia Renata Kostiw z biura prasowego wojewody.

Chodzi o to, że obostrzenia takie, jak zakaz spożywania alkoholu, niszczenia parkowego wyposażenia czy zakłócania spokoju innych użytkowników parku są już uregulowane w innych aktach prawnych, np. w kodeksie wykroczeń albo ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Prawo miejscowe, zdaniem wojewody, nie powinno powielać postanowień prawa wyższego rzędu.

- Wystarczy spojrzeć na bramę parku, wisi tam mnóstwo piktogramów, same zakazy. Przecież to bez sensu, żeby zabraniać osobie nietrzeźwej chodzenia po parku. A po ulicy może? Co innego, gdyby spożywa alkohol. Sam widziałem, jak latem strażnicy przeganiali ludzi siadających na trawie. A oni chcieli tylko rozłożyć koc i odpocząć. W całej Europie wolno tak robić, tylko u nas nie - opowiada Józef Gruszka, spotkany w parku 3 Maja.

Parki oddano do użytku po remoncie w lutym ubiegłego roku. Wtedy krytykowano wprowadzony regulamin. Wytykano urzędnikom, że zabrania on wprowadzania psów, ale nic nie mówi o innych zwierzętach, choćby... krowach.

- Regulamin ma chronić przed dewastacją nasze wspólne dobro, może wymaga po prostu modyfikacji - ocenia Marcin Maranda, radny, zabiegający o wywieszenie przed parkami informacji w obcych językach.

Częstochowski urząd zapowiedział analizę zastrzeżeń wojewody. Sprawę może rozstrzygnąć Wojewódzki Sąd Administracyjny lub nowa uchwa-ła Rady Miasta, korygująca feralny regulamin.

Największym terenem zadrzewionym w Częstochowie jest Las Aniołowski, znajdujący się w dzielnicy Północ. Parki otaczające klasztor jasnogórski są natomiast tradycyjnym miejscem spacerów dla częstochowian w centrum oraz odpoczynku dla tysięcy pielgrzymów.

Położone na wschód od sanktuarium parki im. Stanisława Staszica oraz 3 Maja, rozdziela jedynie aleja H. Sienkiewicza, prowadząca pod jasnogórski szczyt. Powierzchnia obu parków wynosi ok. 11,6 hektara. Ich obecny kształt, już po gruntownym remoncie, jest zbliżony do nadanego im w 1908 roku. Wtedy towarzyszyły Wielkiej Wystawie Przemysłu i Rolnictwa ziem polskich pod zaborami. Rola parków na przestrzeni lat nie zmieniła się. Dla częstochowian to miejsce spacerów, są tam pawilony wystawowe Muzeum Częstochowskiego i altana, przed którą odbywają się koncerty muzyczne. Place zabaw, staw w parku Staszica, liczne alejki z ławkami tworzą swoisty mikroklimat.

Przybywający do Częstochowy pielgrzymi zawsze traktowali parki jako miejsce odpoczynku po trudach ostatniego etapu marszu, pod drzewami rozbijano namioty i biwakowano.
Niepisaną zasadą było utrzymanie porządku i nie pozostawianie po sobie śmieci.

Teraz oba parki są już ogrodzone i na noc także zamykane.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie