Zamiast świętować 1 maja, związkowcy będą walczyć o płacę minimalną

Monika Kaczyńska
Zamiast świętować 1 maja, związkowcy będą walczyć o płacę minimalną
Zamiast świętować 1 maja, związkowcy będą walczyć o płacę minimalną Przemyslaw Swiderski
Związek Zawodowy "Sierpień '80" nie będzie w tym roku obchodził 1 maja - Międzynarodowego Święta Pracy. Za to tydzień później wraz z Inicjatywą Pracowniczą rozpocznie kampanię "Chcemy więcej zarabiać". W jej ramach związkowcy będą domagać się podniesienia płacy minimalnej z obecnego 1750 zł brutto do 2800 zł brutto i stawki godzinowej za pracę nie niższej niż 15 złotych brutto.

Zobacz komentarz: Święto pracy czyli nie ma co świętować

- Z powodu niskich płac chce wyjechać z Polski ponad milion osób - mówi Patryk Kosela, rzecznik "Sierpnia '80". - To żaden powód do świętowania. Chcemy pokazać rządzącym Polską, że mamy dość głodowych pensji, śmieciowych umów i oczekujemy zmiany.

Wysokość płacy minimalnej, którą postulują związkowcy wynika z zaleceń Komitetu Niezależnych Ekspertów Rady Europy.

Zgodnie z nimi najniższe wynagrodzenie powinno stanowić 68 procent średniej krajowej. W Polsce w tej chwili to około 42 procenty przeciętnego wynagrodzenia.

- Za mało, żeby żyć - to oczywiste - mówi Marek Mnich, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność '80". - Po opłaceniu podstawowych rachunków takich jak czynsz, prąd czy ogrzewanie zarabiającym na poziomie minimum nie wystarcza już na jedzenie, o ubraniu nie mówiąc. To się musi skończyć.

Jak twierdzi Jarosław Urbański z Inicjatywy Pracowniczej to tylko kwestia czasu. - Sami pracodawcy przyznają, że czas niskich zarobków już się skończył - mówi. - Ich podwyżka, w tym i płacy minimalnej to konieczność, po to, by uniknąć choćby takich problemów jak na przykład nadmierna rotacja pracowników.

Także Komisja Europejska czynników hamujących rozwój Polski upatruje w niskich płacach i zbyt dużej liczbie pracujących (zwłaszcza młodych) na umowach śmieciowych.

- Jeśli chodzi o wysokość płacy minimalnej stoimy przed barierą psychologiczną, nie ekonomiczną - zwraca uwagę Jarosław Urbański. - Jeśli ją pokonamy mamy szansę poradzić sobie z takimi problemami, jak nadmierna rotacja pracowników czy rosnące zadłużenie gospodarstw domowych. Pensja 2800 złotych brutto to abstrakcja? Nie bardziej niż 800 złotych, a przecież takie płace się zdarzają. Podwyżka jest realna.

Jan Guz i Jeremi Mordasewicz o rekordowym wzroście polskich płac

Ala związkowcy nie spodziewają się, że zwycięstwo przyjdzie im łatwo.

Minimum wyższe niż połowa średniej to ewenement

Z prof. Wacławem Jarmołowiczem z Instytutu Nauk Ekonomicznych WSB, o płacy minimalnej, rozmawia Monika Kaczyńska:
2800 złotych brutto to realna wysokość płacy minimalnej?
Nie sądzę. Taki wzrost oznaczałby nie tylko większe koszty dla firm, ale poważnie zachwiałby całą strukturą płac. To nie byłoby korzystne. Jestem zwolennikiem wprowadzenia minimalnej płacy godzinowej, która objęłaby także pracujących na umowy zlecenia. Przy obecnym poziomie najniższej płacy minimum godzinowe wynosiłoby około 10-11 złotych.

To wystarczająco?
Mogłoby być więcej. Jest jasne, że jeśli chcemy zahamować emigrację - płace, i to nie tylko te minimalne, muszą wzrosnąć. Rośnie wydajność pracy, płace rosną wolniej od niej. Ich szybszy wzrost nakręciłby rozwój gospodarczy. Zwłaszcza teraz, gdy wchodzimy w okres wzrostu.

Ile zatem powinna wynosić płaca minimalna?
Sądzę, że stopniowe dochodzenie minimalnego wynagrodzenia do poziomu około 50 procent średniej to postulat negocjowalny. Więcej byłoby ewenementem na skalę światową.

Wideo

Materiał oryginalny: Zamiast świętować 1 maja, związkowcy będą walczyć o płacę minimalną - Głos Wielkopolski

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
ciekawy
a ceny towarów i usług przy podwyżce płac pójdą w dół czy w górę ? "związkowcy" puknijcie się w łeb ktoś na te wyższe pensje musi na czymś zarobić ....oczywiście ,że pensje są niskie ale to trzeba robić z "głową" a nie w sposób propagandowy,weźcie się Wy do roboty ,można działać społecznie a nie brać "kasy" z firmy ....
S
Snajper
Zatem niech zakladają firmy i płacą nawet 50zł za godzine brutto. Życzę im tego, a widać, że dla nich to proste jak drut, wiec mam nadzieje, że moje życzenie sie spelni.
M
Matkapolka
Puknijcie się w głowę. Kto Wam tyle zapłaci???
w
współczesny głupek
następcy walczą o to samo, z tymi co wywalczyli 21 postulatów z komuną, a teraz zajęli jej miejsce?
Czyli każda władza wchodzi w te same buty, które nosiła poprzednia obalona władza!
O
Olga
To jest wazniejsze swieto od tego swiata flagi czy 3 go Maja z kropidlem. To jest swieto dla ludzi pracy. To byly wspaniale, radosne obchody. Wszystko zniszczyli. We Francji kazdego roku wszyscy obchodza swieto 1go Maja z rzadem wlacznie. Zwiazki beda manifestowac zadac wstrzymania hegemoni amrykanskiej, utrzymania zakladow pracy, zwiekszenie emerytur, opozycji w stosunku Brukseli, przeciw spekulacji gieldowej. Nie czolgaja sie jak Polacy i nie modla sie do ksiedza.
Dodaj ogłoszenie