Zapłacimy za zaległe urlopy wójtów, burmistrzów i prezydentów z nawiązką

Sławomir Cichy
Prezydent Sosnowca Kazimierz Górski ma tylko 12 dni zaległego urlopu. W porównaniu do innych prezydentów to niewiele
Prezydent Sosnowca Kazimierz Górski ma tylko 12 dni zaległego urlopu. W porównaniu do innych prezydentów to niewiele Tomasz Szymczyk
Udostępnij:
Niektórzy z szefów naszych miast mają np. po 60 dni zaległego urlopu. Jeśli przegrają wybory, trzeba im będzie wypłacić ekwiwalent. Wysoki.

Do końca września, zgodnie z prawem, każda osoba etatowo zatrudniona ma obowiązek wykorzystania zaległego urlopu. Pracodawcy często więc wysyłają swoich ludzi na urlop nawet przymusowo, by nie narazić się na kary wystawiane przez Państwową Inspekcję Pracy, które mogą sięgać nawet 30 tys. zł. Obowiązek wykorzystania urlopu obowiązuje także kierowników jednostek samorządowych, czyli wójtów, burmistrzów, prezydentów czy marszałków.

- Urlop szefa miasta powinien wyegzekwować przewodniczący Rady Miasta, która formalnie jest jego pracodawcą, ale doświadczenie każe mi być sceptycznym w ocenie skuteczności takich działań - usłyszeliśmy od socjologa Marka Szopskiego, zajmującego się krajami anglosaskimi, w których takie sprawy załatwiono już dawno, dzięki niepisanym dobrym obyczajom.

Tymczasem u nas, jak ustalili nasi reporterzy DZ, wciąż istnieje grupa "hodowców urlopów". Rekordziści, jak prezydent Rybnika Adam Fudali, prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult czy burmistrz Czer-wionki-Leszczyn Wiesław Janiszewski, mają po 70-90 dni niewykorzystanego wolnego, co oznacza, że mogą odpoczywać nawet cztery miesiące bez przerwy, nie fatygując się do urzędu.

"Hodowanie" wolnego się opłaca, bo po przegranych wyborach za zaległy urlop, nawet z trzech poprzednich lat, należy się wypłata ekwiwalentu. Prezydenci, burmistrzowie i wójtowie przestają pełnić swoje funkcje niemal natychmiast następnego dnia po przegranym wyścigu o władzę, nie mają więc czasu na odebranie urlopu w ramach miesięcznego czy nawet trzymiesięcznego wypowiedzenia.

Ponieważ zarobki szefów miast i gmin oscylują wokół 12 tys. zł brutto miesięcznie, tyle też kosztuje podatników miesięczny ekwiwalent. Jeśli doliczymy do tego urlopowe zaległości zastępców prezydenta, to może się okazać, że z kasy gminy do wypłaty jest kilkadziesiąt tys. złotych, nie licząc odpraw. W budżetach małych gmin to czyni spory ubytek, którego nie sposób się pozbyć do końca roku.

Rozwiązaniem mogłoby być urlopowanie się prezydentów, wójtów i burmistrzów na czas własnej kampanii wyborczej. Taki postulat złożyła w ubiegłym roku podczas głośnej kampanii referendalnej m.in. Warszawska Wspólnota Samorządowa, mając wątpliwości, kiedy Hanna Gronkiewicz-Waltz wykonuje czynności związane z funkcją prezydenta, a kiedy uczestniczy w kampanii.

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień zwrócił jednak uwagę już podczas poprzedniej kampanii w 2010 r., że nie istnieje prawny obowiązek brania urlopu na czas kampanii wyborczej przez ubiegających się o reelekcję samorządowców.
Ten stan prawny nie zmienił się do dziś. Urzędujący szefowie miast i gmin, starający się o reelekcję, nie biorą urlopów w trakcie kampanii, jak powiedział nam jeden z prezydentów: "ze względu na natłok pracy samorządowej".

Zatem samorządowcy odpoczną dopiero po wyborach?

Tyle mają urlopu

Najwięcej urlopu do wykorzystania w województwie śląskim mają:
Prezydent Rybnika, Adam Fudali - 90 dni;
Prezydent Bielska-Białej, Jacek Krywult - 82 dni;
Burmistrz Czerwionki-Leszczyn, Wiesław Janiszewski - 72 dni;
Burmistrz Myszkowa, Włodzimierz Żak - 52 dni;
Burmistrz Tarnowskich Gór, Arkadiusz Czech - 52 dni.

Najmniej dni urlopu do wykorzystania mają:
Prezydent Częstochowy, Krzysztof Matyjaszczyk - 0 dni za 2013 r. i 26 dni za 2014 r.;
Burmistrz Cieszyna, Mieczysław Szczurek - 0 dni za 2013 i 26 dni za 2014 rok;
Wójt gminy Wyry, Barbara Prasoł 7,5 godz. za 2013 r. i 26 dni za 2014 r.
Burmistrz Pszczyny, Dariusz Skrobol - 3 dni urlopu za 2013 r. i 26 dni za 2014 rok;
Wójt Ornontowic, Kazimierz Adamczyk - 3 dni urlopu za 2013 r. i 26 dni za 2014 rok.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zak1953
naszej klasy politycznej, określa miarę niepraworządności państwa polskiego. Dzięki niedopowiedzeniom i furteczkom w przepisach wszelkiej maści politykierzy miękko lądują, nawet jeśli ich odejście wiązało się z nieprawidłowościami w pracy. Kiedy przejmowali władzę od komuny obiecywali państwo prawa, a jak jest ...
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie