Zawalenie hali MTK: Sprawa wraca na wokandę

Teresa Semik
Marzena Bugała-Azarko/Dziennik Zachodni
Sąd Apelacyjny wyznaczył dziś terminy rozpraw odwoławczych na: 4, 5, 6, 7, 8 września 2017 roku. Dach hali Międzynarodowych Targów Katowickich runął w styczniu 2006 roku zabijając 65 osób, w tym dwoje dzieci, ośmiu obcokrajowców. Odbywała się w niej wystawa gołębi. Sąd Okręgowy wydał w tej sprawie wyrok skazujący w czerwcu 2016 roku.

Najsurowsze kary sąd wymierzył wówczas tym, którzy mieli wpływ na kształt konstrukcji stalowej hali MTK i jej awaryjność. Projektant Jacek J. usłyszał – 10 lat pozbawienia wolności. Projektował bez przygotowania zawodowego i bez uprawnień. Gdy w 2000 roku, a więc w trakcie budowy, zachwiał się dach, mógł wzmocnić konstrukcję, ale tego nie uczynił. Sąd stwierdził, że zaprojektował halę, która nie spełniała norm bezpieczeństwa.

Rzeczoznawcę budowlanego, Grzegorza S. oraz powiatowego inspektora nadzoru budowlanego w Chorzowie, Marię K., którzy po awarii dachu w 2002 roku mieli możliwość zapobieżenia katastrofie, sąd skazał odpowiednio na 5 lat i 4 lata pozbawienia wolności. Gdyby przeanalizowali dokumenty dostatecznie skrupulatnie, to przy ich wiedzy i kompetencji musieliby zauważyć, że dach został źle zaprojektowany.

Prezes spółki MTK, Nowozelandczyk Bruce R., oraz dyrektor techniczny usłyszeli po 3 lata, a wiceprezes, Ryszard Z. – 4 lata więzienia. Wiedzieli o złym stanie technicznym dachu, wiedzieli o konieczności jego odśnieżania. Powłoka śnieżna nie mogła przekraczać 29 cm. Obiektywnie mogli tę katastrofę przewidzieć.

CZYTAJ TAKŻE: 10 lat więzienia: Wyrok ws. katastrofy hali MTK. Sądny dzień dla oskarżonych za śmierć 65 osób

Podstawowy zarzut wobec użytkowników hali, spółki MTK, to niewykonanie zaleceń rzeczoznawcy Stanisława Nardellego, które sformułował on trzy tygodnie przed tragedią. Polecił usunąć śnieg z dachu jak najszybciej, wykonać pomiary ugięć konstrukcji dachu „w okresie bezśnieżnym” oraz konsultacje z projektantem w celu wzmocnienia konstrukcji. Zarząd zebrał się dziesięć dni przed katastrofą i w ogóle nie zajął się stanem technicznym hali. Jak mówił sąd, należało halę wyłączyć z eksploatacji, odwołać wystawę gołębi pocztowych.

– Kary są wysokie, bo poziom skutków jest porażający – mówił sędzia Aleksander Sikora podczas publikacji tego wyroku w czerwcu 2016 roku.

Przedstawiciele generalnego wykonawcy hali z mysłowickiego Przemysłobudu: Arkadiusz J., Andrzej C., Adam J. zostali uniewinnieni. Sąd uznał, że w trakcie budowy nie mieli możliwości i kompetencji ocenić, czy konstrukcja jest obarczona błędami. Konsultowali się z projektantem, wykonywali jego polecenia.

Od tego uniewinnienia apelację złożyła prokuratura. Nie zgadzają się w wyrokiem pozostali oskarżeni. Sąd Apelacyjny w Katowicach został zarzucony wnioskami dowodowymi. Dotyczą m. in. opinii biegłych z zakresu szkód górniczych, geologii, hydrologii, spawalnictwa, konstrukcji stalowych.

10 lat więzienia: Wyrok ws. katastrofy hali MTK. Sądny dzień...

10. rocznica katastrofy hali MTK - ZOBACZ WIDEO:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie