Zdrój zostaje, choć nie jest uzdrowiskiem

Mirosława Książek
Dotychczasowa pisownia nazwy miasta nie ma łącznika
Dotychczasowa pisownia nazwy miasta nie ma łącznika Agnieszka Materna
Udostępnij:
Jastrzębie ma nadal prawo do używania w nazwie członu Zdrój, mimo że miasto od dawna nie jest już uzdrowiskiem. Takie zapewnienie usłyszał prezydent Marian Janecki podczas niedawnego spotkania z Tomaszem Siemoniakiem, sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Przepychanki o pisownię nazwy miasta trwają od 2005 r. i powracają co jakiś czas jak bumerang.

- W lutym, po prawie dwóch latach spokoju, dostaliśmy pismo z MSWiA, w którym sekretarz stanu zasugerował, że skoro Jastrzębie Zdrój nie posiada już statusu uzdrowiska, to być może należy posługiwać się tylko nazwą Jastrzębie - mówi Katarzyna Wołczańska, rzeczniczka UM.

Po tym piśmie Janecki umówił się z Siemoniakiem

- W trakcie rozmowy wiceminister zgodził się, że nazwa Jastrzębie Zdrój powinna pozostać niezmieniona i zapewnił, że jeśli chodzi o człon Zdrój, nie będą podejmowane żadne kroki zmierzające do jego usunięcia - relacjonuje prezydent.

Nadal jednak otwarta pozostaje druga kwestia: łącznika pomiędzy Jastrzębiem i Zdrojem. Nigdy wcześniej nie był on stosowany, jednak ministerstwo, opierając się na stanowisku Komisji Nazw Miejscowości i Obiektów Fizjograficznych chce, by został wprowadzony do pisowni urzędowej. Wtedy pisałoby się Jastrzębie-Zdrój. Urzędnicy miejscy bronią się przed tą zmianą rękami i nogami.

- Nazwa Jastrzębie Zdrój bez łącznika jest utrwalona i stosowana przez wszystkie instytucje i podmioty gospodarcze, dlatego przyjęcie nazwy z łącznikiem pociągnęłoby za sobą duże koszty. Wymianę pieczęci, szyldów, tablic informacyjnych - wylicza Katarzyna Wołczańska.

Co jednak najważniejsze, za pozostawieniem powszechnie przyjętej pisowni bez łącznika opowiedzieli się sami jastrzębianie podczas przeprowadzonych w mieście już w 2005 roku konsultacji społecznych. Mieszkańcy są oburzeni pomysłami wprowadzania zmian w nazwie.

- Niech się zajmą w tej Warszawie poważniejszymi sprawami, a nie czepiają naszego Zdroju - mówi Agnieszka Pielka, mieszkanka ulicy Harcerskiej.

Podczas spotkania z prezydentem Marianem Janeckim, Tomasz Siemoniak obiecał, że sprawa nazwy Jastrzębia Zdroju raz jeszcze będzie rozpatrzona. Wzięte przy tym pod uwagę będzie zdanie mieszkańców, aspekt ekonomiczny (koszty wprowadzenia łącznika) i historyczny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie