Ze Śląska w Himalaje. Najwięksi polscy himalaiści mówią o pasji, poświęceniu i pokorze

Iwona Świetlik
Iwona Świetlik
Wyprawa na Annapurnę w 1987 r. Od lewej: Ryszard Warecki, Artur Hajzer, Michał Tokarzewski, Krzysztof Wielicki, Jerzy Kukuczka i Wanda Rutkiewicz
Wyprawa na Annapurnę w 1987 r. Od lewej: Ryszard Warecki, Artur Hajzer, Michał Tokarzewski, Krzysztof Wielicki, Jerzy Kukuczka i Wanda Rutkiewicz Prywatne archiwum Krzysztofa Wielickiego
Udostępnij:
Ośmiotysięczne szczyty, w tym najwyższy z nich Mount Everest (8849 m n.p.m.), długo pozostawały niezdobyte przez polskich himalaistów. Jednak do czasu, kiedy to świat zaczął z zapartym tchem obserwować ich imponujące dokonania w wysokich górach. Polacy, w tym w dużej mierze wspinacze ze Śląska, to bez wątpienia jedni z najwybitniejszych himalaistów w historii.

Prawdopodobnie pierwsza wyprawa w Himalaje z udziałem Polaków odbyła się w 1939 roku, kiedy to Jakub Bujak i Janusz Klarner weszli na Nanda Devi (7816 m n.p.m.). W latach 1950 - 1960 ośmiotysięczne szczyty zdobyli wspinacze w większości z krajów alpejskich. Warunki polityczne w naszym kraju nie sprzyjały wyjazdom zagranicznym na najdalsze krańce świata. W czasach PRL-u - w przeciwieństwie do wspinaczy z Zachodu - polscy himalaiści musieli sobie radzić, by zdobyć fundusze i spełniać marzenia o wysokich górach. Malowali kominy fabryk i w ten sposób zarabiali, ubrania nierzadko sami sobie szyli, załatwiali sprzęt, jedzenie, transport, organizowali całą logistykę wypraw. Ale nie tylko. Walczyli, by także stać się częścią historii światowego himalaizmu. Jak się później okazało, zapisali w niej niejedną stronę.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

16 października 1978 roku Wanda Rutkiewicz, jako pierwsza Europejka, stanęła na Mount Evereście (najwyższym punkcie kuli ziemskiej, liczącym 8848 m n.p.m.) - dokładnie w dniu, kiedy to kardynałowie wybrali Karola Wojtyłę papieżem, z kolei w 1986 roku była pierwszą kobietą, która zdobyła K2 (8611 m n.p.m.). W lutym 1980 roku Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy, nazywani „lodowymi wojownikami”, jako pierwsi weszli na Mount Everest w trudnych zimowych warunkach, zapoczątkowując tym samym wejścia na ośmiotysięczniki zimą. Wspinacze z Polski pierwsi zdobyli zimą łącznie aż 9 z 14 najwyższych szczytów świata. Ponadto Krzysztof Wielicki znany jest także ze swoich sześciu solowych wejść na szczyty ośmiotysięczne, w tym ekspresowo w 1984 roku na Broad Peak (8051 m n.p.m., zrobił to w ciągu 22 h). Wspiął się na wszystkie czternaście ośmiotysięczników. Jerzy Kukuczka jako drugi człowiek na Ziemi, po Reinholdzie Messnerze, zdobył Koronę Himalajów i Karakorum - w dziewięć lat, do tego wytyczając nowe drogi. Zaś Wojciech Kurtyka zainicjował przejście kilkunastu trudnych ścian, w tym na ośmiotysięcznikach.

Zobacz także

Doceniane są również osiągnięcia takich himalaistów jak Ryszard Pawłowski, Janusz Majer, Janusz Gołąb, Ryszard Warecki, Artur Hajzer, natomiast z młodego pokolenia rekordy biją Adam Bielecki, Andrzej Bargiel, który jako pierwszy człowiek w historii zjechał na nartach z wierzchołków Broad Peak i K2 , a od niedawna sporo działa w górach wysokich Magdalena Gorzkowska. Oczywiście należy podkreślić, że wymienione powyżej osoby są tylko niektórymi spośród wielu, które miały i mają w dalszym ciągu ogromny wkład w osiągnięcia polskiego i światowego himalaizmu.

Dokonania himalaistów okupione są jednak wspinaniem się w ekstremalnie trudnych warunkach w górach wysokich, co nie zawsze kończy się szczęśliwie. Wielu z nich nie wróciło z wypraw. Wśród nich m.in. Jerzy Kukuczka, który zdobywając południową Lhotse w 1989 r., tuż przed granią szczytową odpadł od ściany, lina zerwała się, a on spadł w dwukilometrową przepaść. Wanda Rutkiewicz w niewyjaśnionych okolicznościach zginęła w 1992 r. na stokach Kanczendzongi, natomiast Artur Hajzer w 2013 r. na Gaszerbrumie I - odpadł od jednej ze ścian Kuluaru Japońskiego i spadł około 500 m.

Dumą mieszkańców woj. śląskiego są przede wszystkim osiągnięcia himalaistów, którzy pochodzą, lub związani są w różnorodny sposób z naszym regionem. Specjalnie dla naszych Czytelników, przygotowujemy serię rozmów z nimi. Jako pierwszy, o wyzwaniach związanych ze wspinaniem, solowych wejściach, determinacji w dążeniu do celu, miłości i przyjaźni, szczęśliwych chwilach, ale i tych najtrudniejszych w życiu dylematach, opowiada Krzysztof Wielicki - z niezwykłą pasją, bez której nie byłoby sukcesów w Himalajach, a świat nigdy nie dowiedziałby się, ile potrafią polscy wspinacze i że nie ma rzeczy niemożliwych.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie