Zenit w Katowicach znów oszpecony gigantyczną reklamą. Uchwały krajobrazowej nie ma i prędko nie będzie

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik
Wielkoformatowe reklamy co jakiś czas pojawiają się na Zenicie, zupełnie przysłaniając jego fasadę; Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Patryk Osadnik
Zenit znów przykryła gigantyczna reklama. To nie pierwszy raz, kiedy kultowy dom handlowy z początku lat 60. został w ten sposób oszpecony. Władze Katowic od pięciu lat siłują się z uchwałą krajobrazową, która mogłaby Zenit i całe miasto uchronić przed podobnymi szkaradami. Niestety wszystko wskazuje na to, że odpowiednie przepisy nieprędko wejdą w życie.

Tym razem mowa nie o długiej i pięknej reklamie Apartu, ale gigantycznej i szpetnej reklamie sieci Play, która pojawiła się w samym centrum Katowic. Gdzie dokładnie? Oczywiście, że na Zenicie, zupełnie go przysłaniając.

Dom handlowy Zenit powstał według projektu Mieczysława Króla i Juranda Jareckiego i został otwarty 4 września 1962 roku. Był jednym z pierwszych elementów nowego centrum i najnowocześniejszym obiektem tego typu w Polsce, inspirowanym modernistyczną architekturą Le Corbusiera. Ruchome schody, drzwi w całości ze szkła i otwarta przestrzeń handlowa, do tego sporych rozmiarów przeszkolona fasada. To wszystko powiew Zachodu.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Zenit to coś, z czego Katowice mogą być dumne, jak z wielu budynków, które powstawały w latach 60. i 70. Ale jak szczycić się czymś, czego nie widać?

Wielkoformatowe reklamy szpecą Zenit od lat

Pierwszy raz Zenitem zainteresowałem się w takcie studiów, kiedy poznawałem architekturę Katowic. Był początek roku 2016 i już wtedy Przemysław Jedlecki na łamach Gazety Wyborczej pisał o gigantycznej reklamie siłowni CityFit, która przysłoniła szklaną fasadę Zenitu.

- We wrześniu do wydziału budownictwa wpłynęło zgłoszenie od firmy CityFit o zgodę na umieszczenie reklamy na Zenicie. Firma nie otrzymała zgody na reklamę. Było wręcz przeciwnie: wystosowaliśmy sprzeciw wobec zamiaru montażu oraz nałożyliśmy obowiązek uzyskania pozwolenia w tym zakresie - mówił wówczas Maciej Stachura z Urzędu Miasta Katowice.

Zapowiadano, że sprawa może zakończyć się nawet w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Efekt? Żaden, ponieważ mija blisko pięć lat, a szpetne reklamy nadal pojawiają się na budynku. Zupełnie legalnie, zgodnie z decyzją inspektora nadzoru budowlanego.

Zobacz koniecznie

- Montaż reklam wielkoformatowych na budynkach prywatnych jest obecnie sprawą właściciela takiego budynku i do niego należy kierować wszelkie pytania - odpowiada na moje pytania Ewa Lipka, rzeczniczka UM Katowice.

- Zgodnie z wytycznymi nadzoru budowlanego miasto opiniuje obecność elementów trwale montowanych na elewacji, do których w świetle aktualnych wytycznych nie zalicza się reklam wielkoformatowych - wyjaśnia.

Kiedy pojawi się uchwała krajobrazowa dla Katowic? Nieprędko

Jeszcze zanim na Zenicie pojawiła się wielkoformatowa reklama siłowni CityFit, w życie weszła ustawa krajobrazowa. Wkrótce stanowisko w sprawie reklam w centrum Katowic zabrał prezydent miasta.

- Rynek jest dzisiaj wizytówką miasta i ma charakter prestiżowy, a tego typu reklamy dominują przestrzeń i zaburzają ład przestrzenny. Koncepcja architektoniczna przebudowy centrum również nie przewiduje umieszczania w przestrzeni publicznej reklam wielkoformatowych - mówił cytowany przez GW prezydent Marcin Krupa.

Musisz to wiedzieć

Prace nad uchwałą krajobrazową dla Katowic ruszyły jeszcze przed zakończeniem 2015 roku. Powstał pierwszy projekt, powołano specjalną komisję oraz zespół roboczy, w ramach przetargu wyłoniono firmę, która zajęła się całą operacją, przeprowadzono konsultacje społeczne, wreszcie pod koniec 2017 roku pojawił się raport końcowy i... nic.

- W przypadku prac nad uchwałą krajobrazową dla Katowic, jesteśmy po ewidencji oraz konsultacji założeń z mieszkańcami i przedsiębiorcami. Obecnie oczekujemy na decyzje na szczeblu wojewódzkim w tej sprawie, aby miejska uchwała była spójna - odpowiada Ewa Lipka.

Oznacza to mniej więcej tyle, że po pięciu latach od wprowadzenia ustawy reklamowej, która miała dać samorządom receptę na problemy z wszędobylskimi reklamami, w Katowicach nadal nie widać jej efektów. Kiedy się to zmieni? Nie wiadomo, ale wygląda na to, że nieprędko.

Nie przeocz

Bądź na bieżąco i obserwuj

Pandemiczna matura. Uczniowie czują strach

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czyngis

Z jednej strony źle, że nie ma uchwały, ale patrząc na przykłady innych miejsc w Polsce, gdzie nagle okazuje się, że pomimo wprowadzonej UK i tak nie wszyscy traktowani są jednakowo, przez co są "równi i równiejsi". Oby ktos porządnie zajął się tym temat, bez pomijania rozmów z lokalnymi przedsiębiorcami.

Dodaj ogłoszenie