Zima w Beskidach: sytuacja opanowana, ale co robić z tonami śniegu?

JAK
Śniegu w Beskidach nadal jest bardzo dużo, ale to już nie jest ten armagedon, co w ubiegłym tygodniu
Śniegu w Beskidach nadal jest bardzo dużo, ale to już nie jest ten armagedon, co w ubiegłym tygodniu ARC
Udostępnij:
Trudna sytuacja z dojazdem do górskich gmin w Beskidach została opanowana, ale z potężnymi ilościami śniegu mieszkańcy wielu przysiółków będą musieli się jeszcze długo zmagać. Chyba, że przyjdzie odwilż, ale na nią się nie zanosi. Póki co mocno mrozi.

- Problemy ze śniegiem są cały czas - mówi Tadeusz Piętka, wójt gminy Ujsoły na Żywiecczyźnie. Dodaje, że do wszystkich przysiółków dzięki koparkom i pługom wirnikowym dojazd został przywrócony, ale i tak cały czas trwa usuwanie zwałów śniegu, który zalega m.in. przy skrzyżowaniach. - Staramy się wywozić śnieg ciężarówkami, ale paradoks polega na tym, że też nie bardzo jest gdzie go wywozić - mówi wójt Piętka.

Piękna zima w Beskidach. Zobacz jak bajecznie wygląda Skrzyc...

Bogusław Juroszek, kierownik Referatu Gospodarki i Rolnictwa w Urzędzie Gminy w Istebnej, poinformował, że drogi wojewódzkie są przejezdne, w niezłym stanie są drogi powiatowe i gminne, ale na poboczach, przy parkingach czy chodnikach śniegu i tak jest mnóstwo.

- W Bielsku-Białej czy Ustroniu to nie wiedzą co to jest zima - śmieje się się Juroszek. I dodaje, że w Trójwsi Beskidzkiej metrowa warstwa śniegu to normalka. Taka ilość śniegu świetna jest dla tych, którzy chcą pojeździć czy pobiegać na nartach, ale dla mieszkańców, to znaczne utrudnienie. - Odśnieżamy drogi i chodniki, ale śniegu jest bardzo dużo - mówi nasz rozmówca. Zwraca uwagę, że w takich górskich gminach pieniądze na odśnieżanie topnieją w mgnieniu oka, a przed nami jeszcze 10 dni stycznia i cały luty.

Trwa walka ze śniegiem, walczą gminy, ale sami mieszkańcy też nie mają łatwo. Tak wygląda sytuacja w Lalikach, w gminie Milówka na Żywiecczyźnie. Śnieg sięga daleko powyżej parapetu okna

W Beskidach trwa walka ze śniegiem. W Ujsołach i Rajczy doja...

Pod kontrolą sytuacja jest także w górskiej gminie Koszarawa w powiecie żywieckim.

- Drogi są przejezdne, jeszcze je poszerzamy, ale już nie sypie, więc nie jest źle. Mamy za to mróz, jakieś 16 stopni na minusie - usłyszeliśmy w Urzędzie Gminy w Koszarawie.

PISALIŚMY:
Klęska żywiołowa w Rajczy i Ujsołach: Wsie odcięte od świata
Beskidy: pieniądze na odśnieżanie się kończą

Finał akcji DZ "Wybierz sobie Mikołaja"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie