Ziobro: Polacy są mamieni rzekomi darmowymi pieniędzmi z UE. Te pożyczki będziemy musieli spłacać

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Ziobro: Polacy są mamieni rzekomi darmowymi pieniędzmi z UE. Te pożyczki będziemy musieli spłacać
Ziobro: Polacy są mamieni rzekomi darmowymi pieniędzmi z UE. Te pożyczki będziemy musieli spłacać fot. adam jankowski / polska press
Lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro po raz kolejny podkreślił, że jego ugrupowanie nie poprze unijnego Funduszu Odbudowy. - Gdybym zagłosował za rozwiązaniami, które sprawiają, że UE może w sensie politycznym karcić polskiego prezydenta, polski parlament, polski rząd, bo np. nie wprowadzają małżeństw homoseksualnych(...) to wtedy byłbym wiarołomny – mówił. Wcześniej szef PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że przegranie głosowania w tej sprawie doprowadzić może do końca Zjednoczonej Prawicy i wcześniejszych wyborów.

Minister sprawiedliwości, pytany na antenie Polsat News, o kwestię unijnego Funduszu Odbudowy, oświadczył, że nie weźmie odpowiedzialności za „zmianę zobowiązań wobec wyborców”.

Dodał, że traktuje „serio wiarygodność w polityce” i umówił się z wyborcami, że będzie bronił tego, „co jest dla nich wartością”, dla tych ludzi którzy głosowali na niego i na Solidarną Polskę. - Gdybym dzisiaj zagłosował za rozwiązaniami, które sprawiają, że UE może w sensie politycznym karcić polskiego prezydenta, polski parlament, polski rząd, bo np. nie wprowadzają małżeństw homoseksualnych, gdybym zagłosował za rozwiązaniami, które pozwalają właśnie opodatkowywać Polaków przez KE, a nie przez polski parlament, gdybym zagłosował za rozwiązaniami, które oznaczają, że w przyszłości Polacy mamieni rzekomi darmowymi pieniędzmi z UE, co jest nieprawdą, bo to są pożyczki i dotacje, które będziemy musieli spłacać, w przyszłości Polacy będą musieli płacić też za długi Grecji np., bo Grecja dzisiaj jest już bankrutem, niektórzy uważają, i nie spłaci tej pożyczki, no to wtedy byłbym wiarołomny – stwierdził Zbigniew Ziobro.

Ziobro: Kaczyński podejmuje decyzje inne niż przyjęliśmy we wspólnym programie

Szef Solidarnej Polski doodał, że w polityce każdy bierze odpowiedzialność za własne decyzje polityczne. - Jarosław Kaczyński przedstawia argumenty, którymi się kieruje, podejmując inne decyzje niż te, które były faktycznie przyjęte w naszym wspólnym programie Zjednoczonej Prawicy i inne niż te, które przecież premier Morawiecki – mówił minister. - Przypomnę wypowiedzi z parlamentu premiera, który mówił kategorycznie - nie stawiając przecinka, tylko kropkę na końcu zdania - że jeżeli będzie połączenie budżetu z tzw. warunkowością praworządności, czyli będzie mechanizm, który będzie pozwalał KE blokować pieniądze, które nam się należą, jak psu kość, na mocy traktatów z UE, to wtedy będzie polskie weto, a potem premier zmienił zdanie, przekonał do tego PiS, ale nas nie przekonał i w związku z tym my jesteśmy konsekwentni – stwierdził Zbigniew Ziobro.

Fundusz Odbudowy gwoździem do trumny Zjednoczonej Prawicy?

Lider PiS Jarosław Kaczyński podkreśli w rozmowie ze środową „Gazeta Polską”, że głosowanie w sprawie Funduszu Odbudowy jest w interesie wszystkich sił politycznych w naszym parlamencie. - Liczę na rozsądek i opamiętanie nawet totalnej opozycji w tej sprawie (...) Obawiam się, że jeśli chodzi o Solidarną Polskę, to te nadzieje mogą okazać się płonne – mówił.

Pytany, czy koalicja rządząca przetrwa jeśli Solidarna Polska nie zagłosuje za Funduszem Odbudowy, odpowiedział, że jeśli to głosowanie zostanie przegrane to „nie”. - Groźne są sprzeciwy prowadzące do porażki. I z nich trzeba wyciągać wnioski (...) Akurat to głosowanie jest arcyważne – zaznaczył.

Fundusz Odbudowy

Fundusz Odbudowy (NextGenerationEU), to tymczasowy instrument odbudowy w wysokości 750 mld euro, który umożliwi Komisji Europejskiej pozyskiwanie funduszy na rynku kapitałowym.
Ma on pomóc w naprawieniu bezpośrednich szkód gospodarczych i społecznych spowodowanych pandemią koronawirusa. W założeniu Europa po pandemii koronawirusa ma stać się bardziej przyjazna dla środowiska, bardziej cyfrowa, odporniejsza i lepiej przygotowana na obecne i przyszłe wyzwania.

Nasz kraj Polska może z Funduszu Odbudowy otrzymać 34,2 miliarda euro w postaci kredytów (153 miliardy złotych).
Otrzymalibyśmy także 23,1 miliarda euro (103 miliardy złotych) w postaci bezzwrotnych dotacji - 18,9 mld euro trafi nad Wisłę do końca 2022 roku, natomiast 4,1 mld - do końca 2023 roku (o tym, czy dostaniemy środki w 2023 r. będzie decydował przegląd wskaźników gospodarczych – w szczególności spadek realnego PKB w 2020 r. i 2021 r.).

Decyzja w sprawie zasobów własnych, która umożliwiłaby Komisji zaciąganie pożyczek na sfinansowanie Funduszu Odbudowy, musi zostać ratyfikowana przez wszystkie państwa członkowskie zgodnie z ich wymogami konstytucyjnymi.

Pieniądze za praworządność

Unijny budżet zatwierdzono w Brukseli w grudniu ub.r. Było to możliwe, ponieważ Polska i Węgry zrezygnowały z jego zawetowania. Ostatecznie przywódcy państw Unii Europejskiej zawarli na kompromisowe porozumienie ws. mechanizmu „pieniądze za praworządność”. Choć ustanowiony kompromis zakłada uzależnienie wypłat unijnych funduszy od przestrzegania zasad państwa prawa, to szefowie państw i rządów UE przyjęli jednak deklarację szczytu UE, która m.in. odkłada stosowanie mechanizmu „pieniądze za praworządność”.

Pojawiły się jednak informacje, że wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova pracuje na przyspieszeniem wprowadzenia rozwiązania, które pozwoli wstrzymać transfery środków z funduszu odbudowy po pandemii do państw, które nie przestrzegają tzw. zasady praworządności. - Będę forsowała rozwiązanie, które ewentualną karą obłoży pieniądze, które dopiero mają zostać przekazane, a nie te już rozdysponowane. To wielka zmiana, bo pozwoli nam na podjęcie działań jeszcze w tym roku – powiedziała Vera Jourova w wywiadzie z Bloombergiem.

W ubiegłym miesiącu Polska złożyła skargę do TSUE dot. niezgodności z traktatami europejskimi rozporządzenia o funduszach za praworządność.

W komunikacie rzecznik rządu Piotr Muller podkreślił, że „tego rodzaju rozwiązania nie mają podstawy prawnej w Traktatach, ingerują w kompetencje państw członkowskich i naruszają prawo Unii Europejskiej”.

Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Wideo

Materiał oryginalny: Ziobro: Polacy są mamieni rzekomi darmowymi pieniędzmi z UE. Te pożyczki będziemy musieli spłacać - Polska Times

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sondor

Ziobro! mamisz to ty, że przeprowadzasz reformę sadownictwa, mamisz tym że ty i tylko ty jesteś wielkim "patriotą", ale powiem tak ani z ciebie dobry prawnik, ani ekonomista. Gęba pełna frazesów za którymi nic nie idzie, a co najgorsze ty o tym wiesz i tylko cynicznie nas okłamujesz!!!

G
Gość

Problemen nie jest czy trzeba oddać, problem dobrze wydać żeby dzięki tym funduszom gospodarka ruszyła jeszcze szybciej.

M
Mika
9 kwietnia, 9:41, Gość:

owszem - są mamieni - rzekomo darmowymi pieniędzmi 500 itp

Sam pewnie bierzesz to 500 plus, a jak nie to zdecydowana większość twojej rodziny na pewno. W całej Europie są podobne programy prorodzinne. Niby dlaczego w Polsce miałoby być inaczej?

G
Gość

owszem - są mamieni - rzekomo darmowymi pieniędzmi 500 itp

Dodaj ogłoszenie