Zlikwidują im szkołę, ale nie od razu?

Bartłomiej Wnuk
Chociaż nie została uchylona uchwała intencyjna o zamiarze likwidacji Zespołu Szkół Specjalnych nr 4 w Bytomiu, decyzja o zamknięciu szkoły również nie zapadła.

Losy zaciekle bronionej przez rodziców placówki zdają się być jednak przesądzone. Zwłaszcza że, jak wynika z naszych informacji, opinia Kuratorium Oświaty także sprzyja zamiarom bytomskiego samorządu.

Jak bowiem twierdzi Danuta Skalska, radna PiS, nie podjęto na minionej sesji uchwały o likwidacji szkoły tylko ze względu na brak wówczas jeszcze wymaganej prawnie opinii kuratora.

- Prezydent Piotr Koj ma w Radzie Miasta 14 szabelek, które zawsze podnoszą się na jego wezwanie - mówi radna Skalska. Jak udało nam się dowiedzieć, Kuratorium Oświaty w Katowicach wydało już opinię, która tylko częściowo usatysfakcjonuje rodziców dzieci uczących się w ZSS nr 4, a oficjalne pismo z jej brzmieniem zostanie przekazane do Urzędu Miasta w Bytomiu jeszcze dzisiaj lub najpóźniej w poniedziałek. Bytomski ZSS nr 4 może zostać zlikwidowany, ale nie od razu.

Naukę w dotychczasowym gmachu szkoły będą kontynuować uczniowie obecnej klasy szóstej szkoły podstawowej oraz uczniowie pierwszej i drugiej klas gimnazjum. Pozostali będą musieli się przenieść do oddalonego o około 10 minut drogi piechotą Zespołu Szkół Specjalnych nr 6.

- Decyzja o likwidacji szkoły zawsze budzi ogromne emocje. Wydając opinię w tej sprawie, jak zawsze, mieliśmy na uwadze przede wszystkim dobro dzieci, a dopiero w drugiej kolejności dobro nauczycieli - tłumaczy Dariusz Wilczak, wicekurator do spraw nadzoru pedagogicznego, który wcześniej odwiedził wraz z mediatorem przysłanym przez Rzecznika Praw Dziecka obie szkoły, a także uczestniczył w rozmowach trójstronnych: miasto - kuratorium - rodzice i nauczyciele. Ci ostatni, według zapewnień UM w Bytomiu nie zostaną bez pracy.

- Miasto zapewniało nas, że zmiana szkoły nie będzie się wiązała dla uczniów podstawówki ze zmianą nauczycieli - mówi Dariusz Wilczak.

Dlaczego bytomski Urząd Miasta chce zlikwidować ZSS nr 4? Gmina tłumaczy swoje zamiary koniecznością oszczędzania i spadającą liczbą uczniów. Jej decyzji nie pochwala prof. Katarzyna Popiołek z Wydziału Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Śląskiego. Przeciwnie, podziela obawy rodziców. - Sposoby pracy z upośledzoną młodzieżą wypracowuje się latami. Nie można kumulować trudnych przypadków w jednym miejscu, bo jeśli jest ich bardzo dużo, to powstaje chaos. Siłą rzeczy, szkoły tego typu muszą był małe i nie powinno się ich łączyć w wielkie molochy - podkreśla prof. Popiołek. Innego zdania jest jednak Kuratorium Oświaty w Katowicach, które doceniło warunki lokalowe ZSS nr 6.

- Są lepsze niż w ZSS nr 4, którego gmach wymaga remontu - mówi Dariusz Wilczak, który jednak podczas wizyty w budynku dostrzegł klimat panujący w 64-letniej szkole, w której, po przeprowadzce do ZSS nr 6 zadomowi się sąsiadujący z gmachem Zespół Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich.

Kolejna sesja bytomskiej Rady Miejskiej jest zaplanowana na 27 maja. Wtedy też przekonamy się, czy zapadnie ostateczna decyzja o likwidacji ZSS nr 4. Biorąc pod uwagę układ sił w bytomskim ratuszu i w radzie, niechybnie tak właśnie się stanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie