Złodzieje najbardziej lubią niemieckie auta. Czarny Golf najczęściej znika z ulic regionu

Aldona Minorczyk-Cichy
Volkswageny to najczęściej kradzione auta nie tylko w województwie śląskim. Królują w statystykach policji w całym kraju
Volkswageny to najczęściej kradzione auta nie tylko w województwie śląskim. Królują w statystykach policji w całym kraju Piotr Krzyżanowski
Siedem najczęściej kradzionych marek samochodów według statystyk śląskiej policji to: Golf, Audi A4, Passat, Cinquecento, Audi A6, Audi A3 i Seat Leon. W sumie w 2013 roku skradziono 2010 aut, o 559 mniej niż rok wcześniej. Wykrywalność sprawców to 46 proc. Najwyższa od kilku lat.

Nasze samochody są coraz bardziej bezpieczne. Z roku na rok kradzieży jest mniej. To efekt powołania w 2004 roku w KWP w Katowicach wyspecjalizowanej grupy zwalczającej ten rodzaj przestępczości.

- Lata pracy przyniosły efekty. Kiedy wydział był powoływany kradzieże samochodów były istną plagą - podkreśla podinsp. Andrzej Gąska, rzecznik śląskiego garnizonu policji.

Zmieniła się też sfera zainteresowań złodziei. Teraz zagrożeni czuć mogą się nie tylko właściciele nowych, wartych dziesiątki tysięcy złotych samochodów, a także tych wartych zaledwie kilkaset złotych. Giną nawet "pełnoletnie" Fiaty Cinquecento.

- Te starsze samochody trafiają często na złomowiska, są rozbierane na części. Stąd częste wizyty funkcjonariuszy w takich miejscach - mówi podinsp. Gąska.

Według danych KGP najczęściej auta kradną bezrobotni i uczniowie. Blisko połowa z zatrzymanych przez policję była już karana. Auta znikają często z parkingów przy blokowiskach i hipermarketach.

Wśród siedmiu najczęściej kradzionych w województwie śląskim marek samochodów aż sześć jest niemieckich. Są popularne, bo łatwo je ukryć i sprzedać. W większości idą na części. Trafiają też do szemranych komisów.

Złodziejowi trzeba po prostu utrudnić życie

W walce z przestępczością samochodową najważniejsza jest profilaktyka. Chodzi o to, aby złodziejowi utrudnić życie. Im więcej zabezpieczeń, tym więcej czasu potrzeba na ich pokonanie i tym większe jest ryzyko wpadki.

Podinsp. Andrzej Gąska, rzecznik śląskiej policji, informuje, że w ostatnim okresie funkcjonariusze zwalczający przestępczość samochodową zaobserwowali kilka powtarzających się schematów.

- Chodzimy ciepło ubrani, wkładamy kluczyki i dokumenty do kieszeni kurtek. Stamtąd, wykorzystując chwilę naszej nieuwagi, dość łatwo wyciągają je złodzieje. Tak się dzieje często przy wejściu do sklepu. Potem auto znika z parkingu. Radzimy lepiej pilnować kluczyków - mówi Andrzej Gąska.

W Śląskiem lubią kraść na "śpiocha". Uważaj!

W ostatnich tygodniach doszło też w województwie śląskim do szeregu kradzieży na tzw. śpiocha.

- Znikały głównie samochody zaparkowane przy domkach jednorodzinnych. Dokumenty i kluczyki, niestety, zwykle trzymane są w ubraniach, saszetkach i torebkach w przedpokoju czy na ganku. Złodzieje nocą, kiedy gospodarze smacznie śpią, włamują się do domów i zwykle bez problemów znajdują to, czego szukają - ostrzega podinsp. Andrzej Gąska.

Pamiętajmy też, że złodzieje często obserwują parkingi. Dlatego parkując auto trzeba sprawdzić, czy na pewno zamknęliśmy drzwi i okna. Wszelkie cenne przedmioty i bagaże powinny być niewidoczne z zewnątrz, aby zwyczajnie nie kusiły amatorów cudzej własności.
Zamontuj w aucie alarm, załóż też blokadę

Policjanci zalecają montaż alarmu. Można też stosować blokady mechaniczne, a także założyć ukryty wyłącznik zapłonu. Jeśli nie ma możliwości zostawienia auta w garażu lub na parkingu strzeżonym, to do pozostawienia samochodu należy wybierać miejsca dobrze oświetlone, blisko okien domów mieszkalnych.

Nie należy kupować też części samochodowych z niepewnych źródeł. Jeśli złodziej nie będzie miał komu sprzedać trefnego towaru, to kradzież samochodów rozbieranych na części przestanie się opłacać.

Złodzieje samochodów to często recydywiści

Statystyki Komendy Głównej Policji pokazują, że niemal połowa podejrzanych o kradzież samochodu była już wcześniej za takie przestępstwo karana. Te osoby mają też na koncie często wyroki za inne przestępstwa.

Prawie 50 proc. "samochodziarzy" to osoby bezrobotne, a co czwarty złodziej to osoba bardzo młoda, będąca jeszcze uczniem. W miarę dobrą wiadomością jest natomiast to, że w garnizonie śląskiej policji w ubiegłym roku wykryto sprawców 46 procent kradzieży aut.

Statystyki

Śpij spokojnie, policja czuwa i łapie złodziei

Kradzieży samochodów na szczęście jest coraz mniej. W 2013 roku o ponad 20 proc. mniej niż rok wcześniej. Za to wykrywalność sprawców była o 15 proc. wyższa.

Oto lista siedmiu najczęściej kradzionych w 2013 roku samochodów w województwie śląskim według danych KWP w Katowicach:
Volkswagen Golf
Audi A4
Volkswagen Passat
Fiat Cinquecento
Audi A6
Audi A3
Seat Leon

Jak wynika z policyjnych statystyk, w sumie w 2013 roku w Śląskiem ukradziono 2010 samochodów. Giną popularne marki, bo łatwiej je ukryć i upłynnić. Marki rzadkie, charakterystyczne, to nawet dla złodzieja trefny towar.

W Polsce złodzieje najczęściej kradną samochody w następujących kolorach:
czarny
srebrny/szary
niebieski
czerwony
biały
zielony
inne kolory, mieszane.

Tych kolorów samochodów jest po prostu najwięcej. Ich swoista popularność wśród amatorów cudzej własności wynika właśnie z tego powodu.

Z jakich miejsc giną nasze samochody? W tym przypadku także niespodzianek nie ma. Według danych Komendy Głównej Policji za 2012 rok, w całym kraju wyglądało to następująco:
z ulicy - 7 069 przestępstw;
z parkingów - 6 761;
z parkingu przy centrum handlowym - 216;
z garażu - 195;
ze stacji paliwowej - 49;
z autostrady lub drogi ekspresowej - 47;
z terenu ogródków działkowych - 32;
z giełdy towarowej - 31;
z lasu - 30.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
patriot
wg. statystyki najbezpieczniej parkować jest auto w lesie.
dojazd z Muchowca można załatwić budowanym tramwajem do Ligoty.
tego jeszcze nikt w Europie nie ma: lesny parking miejski i tramwaj przez las.
:(
Nima na liście BMW? toż to siok!!
Dodaj ogłoszenie