Zmarł Jacek Tomeczek, nasz redakcyjny kolega. Miał 70 lat

    Zmarł Jacek Tomeczek, nasz redakcyjny kolega. Miał 70 lat

    RED

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Zdjęcia z archiwum Jacka Tomeczka dokumentują przebieg jego kariery fotoreportera w Dzienniku Zachodnim
    1/43
    przejdź do galerii

    Zdjęcia z archiwum Jacka Tomeczka dokumentują przebieg jego kariery fotoreportera w Dzienniku Zachodnim ©Jacek Tomeczek/Dziennik Zachodni

    Zmarł Jacek Tomeczek. Były fotoreporter DZ, marynarz, erudyta. Piękny człowiek.
    Jacek Tomeczek nie żyje

    Nikt nie umie się tak śmiać, jak śmiał się Jacek. Jaśniały mu oczy, trzęsły się wąsy, odchylał się do tyłu i zagarniał śmiech rękami. Tańczył. Nieważne rechot czy chichot - niósł się po całej redakcji.

    A śmiać lubił się bardzo. Zwłaszcza, kiedy opowiadał o swoich sesjach fotograficznych z partyjnymi bonzami w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych (kogo on nie fotografował! Dokumentował też ważne historyczne już wydarzenia, np. strajki czy pierwszą wizytę papieża Jana Pawła II w Polsce). Miał tzw. reporterskiego nosa. Czasem jechał z początkującym dziennikarzem w teren. Nic się nie działo, nikogo ciekawego, nie ma tematu... Wtedy Jacek zatrzymywał się gdzieś po drodze, ot tak. I to był zawsze jakiś strzał w dziesiątkę: strajk, blokada, pożar. Intuicja reportera. Podpowiadał i uczył.

    Uwielbialiśmy też jego opowieści o rejsach. A pływał po wszystkich akwenach. Bo Jacek był nie tylko fotoreporterem, ale i prawdziwym wilkiem morskim. Marynarzem. Opłynął świat i do końca życia została mu wielka miłość do wielkiej wody. Był zapalonym żeglarzem (należał do Klubu Publicystów Morskich).

    Jacek w ogóle był człowiekiem renesansu. Przez pewien czas w redakcji „Dziennika Zachodniego" pełnił nawet funkcję operatora komputerowego. Był z nami przez 22 lata (do końca 2000 roku). Wcześniej pracował w Zarządzie Głównym Związku Zawodowego Górników, w Przedsiębiorstwie Transportu Handlu Wewnętrznego i na Uniwersytecie Śląskim. Oczytany, błyskotliwy, niezwykle inteligentny. Jego cięte riposty kończyły każdą bezsensowną dyskusję, a cyniczne uwagi osadzały zarozumialców na właściwym miejscu.

    Był żonaty, miał syna, a jego wielką dumą i miłością była 8-letnia wnuczka Martyna.

    Zmarł w sobotę, 26 listopada. Pogrzeb odbędzie się w środę, 30 listopada, o godz. 11, w kaplicy przy cmentarzu przy ul. 11 Listopada w Dąbrowie Górniczej.

    Nie płaczmy po nim. Łzy irytowały go bardzo. Uśmiechnijmy się na myśl o tym, jak niezwykłym człowiekiem był. To na prewno mu się spodoba.

    Zobaczcie w naszej galerii garść zdjęć Jacka, opublikowanych na łamach DZ.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mądrość, dystans, z przekorą i humorem

    Jacek Derek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Niezmiernie rzadko się zdarza, aby fotoreporter miał tak ogromy wpływ na dziennikarza, nie tylko początkującego. Jacek był profesjonalistą w swoim zawodzie, ale przede wszystkim świetnym...rozwiń całość

    Niezmiernie rzadko się zdarza, aby fotoreporter miał tak ogromy wpływ na dziennikarza, nie tylko początkującego. Jacek był profesjonalistą w swoim zawodzie, ale przede wszystkim świetnym człowiekiem, kompanem na co dzień z ogromnym dystansem do siebie i świata, a przy tym zawsze ze specyficznym poczuciem humoru. Wspólna poranna kawa "Pod prasą" w niczym nie przeszkadzała w pracy - rozmowa z nim była wstępem do całego dnia. Jacek wtedy nauczył mnie, że ten zawód trzeba wykonywać z głową, ale także z godnością. I właśnie ta kawa o tym świadczyła, że to możliwe. Nie tylko w tym był mądrzejszy, choć zawsze tę mądrość okazywał w sposób subtelny i wyważony. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niesamowity sąsiad

    Sąsiad z klatki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Znam Jacka jako sąsiada. Można dużo by mówić o nim. Niesamowity i pogodny człowiek. Będzie mi brakować porannych konwersacji i zarażania uśmiechem.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przyjaciel i w dobrych i w trudnych czasach

    Jadwiga Jenczelewska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    To bardzo, bardzo smutna i trudna wiadomość. Praca z Jackiem to była wielka przyjemność. Pamiętam wspólne reporterskie wyjazdy i potem efekty naszej pracy na łamach DZ - Jego zdjęcia i mój tekst....rozwiń całość

    To bardzo, bardzo smutna i trudna wiadomość. Praca z Jackiem to była wielka przyjemność. Pamiętam wspólne reporterskie wyjazdy i potem efekty naszej pracy na łamach DZ - Jego zdjęcia i mój tekst. Ale też trochę dzięki Jego wspaniałym opowieściom o morzu wstąpiłam do legendarnego Klubu Publicystów Morskich. Gdy miałam wypłynąć w swój pierwszy rejs, poprosiłam Go - jako człowieka morza - o poradę: czego się spodziewać podczas takiego rejsu. Nigdy nie zapomnę, jak powiedział: "Może ci się spodoba, ale jak ci się nie spodoba, to tak jak inni - dalej niż do Bydgoszczy już nie pojedziesz". Łzy same płyną do oczu... Żegnaj przyjacielu i kompanie naszych wspólnych redakcyjnych i morskich eskapad.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bradzo smutna wiadomosc...

    Jurek Kleszcz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Wielokrotnie fotografowalem obok Niego. Byl wspanialym czlowiekiem, swietnym kolega. Bardzo duzo mnie nauczyl sztuki fotografowania. Bardzo to smutna wiadomosc...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zmienił moje życie

    Beata (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    To właśnie On wygrzebał mnie w małym miasteczku na Opolszczyźnie i namówił do pisania nie dla powiatówki, ale wielkiego wówczas DZ. Przeżyłam dzięku Niemu wiele ekscytujących lat w pełnym wyzwań...rozwiń całość

    To właśnie On wygrzebał mnie w małym miasteczku na Opolszczyźnie i namówił do pisania nie dla powiatówki, ale wielkiego wówczas DZ. Przeżyłam dzięku Niemu wiele ekscytujących lat w pełnym wyzwań czasie i zawodzie. Dziękuję, Jacku!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    DZ poleca

    Najlepsze studniówki 2019: szalona zabawa

    Najlepsze studniówki 2019: szalona zabawa

    Horoskop miesięczny na styczeń 2019 wróżki z Katowic

    Horoskop miesięczny na styczeń 2019 wróżki z Katowic

    MISTRZOWIE FOTOGRAFII - zobacz kto zwyciężył!

    MISTRZOWIE FOTOGRAFII - zobacz kto zwyciężył!

    Świeć się Energą. Sprawdź, kto wygrał

    Świeć się Energą. Sprawdź, kto wygrał