Zmiany w Centrum Handlowym Sosnowiec i M1 w Czeladzi. Znika Real, będzie za to Bi1 Supermarche

Piotr Sobierajski, Olga Krzyżyk
Nie Tesco, nie Carrefour, nie Schiever, a Bi1. W sklepach o takiej nazwie od września będziemy robić zakupy m.in. w Centrum Handlowym M1 w Czeladzi, Centrum Handlowym Sosnowiec przy Baczyńskiego 2 oraz Gemini Parku w Bielsku-Białej. Skąd ta zmiana? Bi1 to nazwa sieci francuskich sklepów, której właścicielem jest międzynarodowa grupa kapitałowa Schiever. Spółka Schiever ma w Polsce swoją siedzibę w Poznaniu. I to właśnie ona przejęła kontrolę nad ośmioma sklepami sieci Real, które w wyniku decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów musiała sprzedać spółka Auchan.

Za dużo Reali dla Auchana
Przejęcie przez Auchana wszystkich 57 sklepów Reala w Polsce doprowadziłoby do ograniczenia konkurencji na jedenastu lokalnych rynkach. Zmiana nazwy jest więc pokłosiem pozwolenia na sprzedaż Reali Auchanowi w lutym 2014 r. Osiem Reali trzeba było sprzedać w czasie 18 miesięcy i to właśnie dzieje się teraz.

- Możemy tylko potwierdzić, że od września br. m.in. sklepy w Czeladzi, Sosnowcu i Bielsku-Białej będą działały pod marką Bi1. Więcej o naszej strategii handlowej i produktach będziemy mogli przekazać pod koniec sierpnia - usłyszeliśmy w spółce Schiever.

Reali w Czeladzi, Sosnowcu, Bielsku-Białej, ale też Białymstoku czy Szczecinie nie znajdziemy już w wyszukiwarce na stronie internetowej spółki Real. O ile jednak M1 w Czeladzi i Gemini Park pełne są klientów i tam raczej nowa marka też znajdzie zwolenników, to sytuacja wygląda inaczej w CH Sosnowiec.

W Sosnowcu się martwią
Tutejsze centrum handlowe powstało pod koniec lat 90., a jego pierwszym właścicielem był francuski Geant.

- Pamiętam tamte czasy, półki pełne wszystkiego. Ser taki a taki, piwa wszelakie, gorące bagietki, a obok ubrania. To było wtedy coś niesamowitego - wspomina Marcin Jakóbczyk z Sosnowca. Dziś mało kto tu już zagląda. Pozostało tylko kilku najemców na pasażu, m.in. biuro podróży i sklep zoologiczny. W supermarkecie sytuacja też nie wygląda dobrze. Pełno pustych półek, garstka klientów, brak informacji, co dalej. Jedynie klienci posiadający kartę payback dostają SMS o treści: "Przypominamy o zmianach w Real Sosnowiec, ul. Baczyńskiego 2. Tylko do 31.08.15 możesz w tym sklepie zbierać i wymieniać punkty PAYBACK."

- Jestem stałą klientką. Zbieram też punkty lojalnościowe. Dosyć przygnębiające jest to, co tu się dzieje. Wszędzie puste półki - mówi Jadwiga Czarnecka, mieszkanka Milowic. 

- Jestem tu pierwszy raz. Planowałem zajrzeć do sklepu zoologicznego, ale jeszcze postanowiłam wejść do Reala. A tam pusto. Czyżby sklep był likwidowany? - zastanawia się Arkadiusz Foltyn z Koszęcina. Nie. Trwa inwentaryzacja towaru i przygotowywanie nowej ekspozycji, pod zmienioną marką Bi1. 

Dziś najważniejszy jest nie rozwój, ale zarządzanie
Tomasz Górski, starszy negocjator w firmie Cushman & Wakefield:
Rynek handlowy na Śląsku jest dziś mocno nasycony hipermarketami. Nowe sklepy tego typu będą się otwierać w Polsce już tylko sporadycznie. Sieci skupiają się obecnie mniej na rozwoju, a bardziej na zarządzaniu istniejącymi obiektami. Największymi wyzwaniami dla ich właścicieli są: rosnąca konkurencja mniejszych supermarketów i, szczególnie w przypadku obiektów otwartych w latach 90., postępujące ich starzenie. Nowe centrum handlowe potrzebuje minimum rok, dwa lata, aby jego odwiedzalność i obroty handlowe weszły na odpowiedni poziom. Zależy to od dobrej lokalizacji, łatwości dojazdu, sprawnego marketingu, bliskości konkurencji i nasycenia nią danego rejonu. Dziś największym wyzwaniem, szczególnie dla hipermarketów, są zmieniający się rynek i przyzwyczajenia konsumentów. Właściciele tych sklepów starają się odpowiadać na zmiany, np. wprowadzając zakupy przez internet z dostawą do domu tego samego dnia. Klient jest coraz bardziej wymagający i wygodny, często z oszczędności czasu wybiera na zakupy sklepy coraz bliżej miejsca pracy czy zamieszkania. Korzystają na tym mniejsze sklepy i supermarkety w pobliżu osiedli. Jeśli chodzi o galerie handlowe, gdy w pobliżu pojawia się konkurencja, zaleca się rewizję strategii marketingowej czy składu najemców. Na sklepy też panuje moda i część z nich może stracić na popularności. Wtedy warto zamienić je na te obecnie najbardziej pożądane przez konsumentów. 

 

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaz 1
Ten sklep jest tragiczny. Wygląda jak obskurny magazyn. Bez ładu i składu. Real to był wspaniały market z przyjemnością się tam chodziło, teraz już tam nie chodzę. Zgroza kto to prowadzi lepiej wyglądają stoiska na targu w Będzinie.
p
pks_rulez
Zarąbista nazwa! Już widzę, jak ludzie będą ją rozwijać:Bi1 - Biseksualny, ale tylko razBo raz w dupę to nie pedał

Wprost genialne, tak jak nazwa elektromarketów - POCO. I żeby nie brzmiało to tak głupio to dodali dla niepoznaki angielskie bezsensowne hasło reklamowe.Myślą, że coś to zmieniło, ale wciąż brzmi to jak antyreklama - bo PO CO tam kupować?
M
Mart
Zagłebie dąbrowskie leży w województwie śląskim, więc uważam, że nie jest błędem mówić "na Śląsku w Sosnowcu". Tak samo można stwierdzić "na śląsku w Częstochowie". Poza tym nie sądze żeby każdy znał wewnętrzne antypatie danego obszaru.
L
Lutek
Chodzi o zwolnienia z podatku?
C
Coperfield
Panie Tomasz Górski, na jakim zaś "Śląsku"... ?! 
Dodaj ogłoszenie