Zmiany w szkole: Przedmioty ścisłe tylko rano, dłuższa przerwa

Małgorzata MoczulskaZaktualizowano 
Tomasz Bolt/Polskapresse
Od września uczniowie w szkołach nie będą mieli „trudnych lekcji” po szóstej godzinie nauki, a przerwy będą dłuższe. Tak chce MEN, ale ze szkół słychać: - Pomysł fajny, lecz oderwany od rzeczywistości.

Nowe rozporządzenie Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczące BHP w szkole zakłada, że „przedmioty trudne” nie będą mogły być w planach lekcji później niż na szóstej godzinie zajęć w danym dniu. Powołując się na badania, MEN tłumaczy, że koncentracja dzieci spada już od czwartej godziny lekcyjnej, a po szóstej drastycznie się obniża. A to oznacza, że na siódmej czy ósmej lekcji uczniowie pracują mniej efektywnie.

Problem nagłośniła już wcześniej Naczelna Izba Kontroli, która opublikowała raport o warunkach, w jakich uczą się dzieci. We wszystkich szkołach objętych kontrolą, zauważono błędy w planach zajęć. Przedmioty wymagające koncentracji, takie jak matematyka, fizyka czy chemia odbywały się jedne po drugich lub na końcowych lekcjach. Teraz ma to się zmienić.

Rodzice przyklaskują nowemu rozporządzeniu. - W ubiegłym roku były dni, kiedy moja córka zaczynała lekcje od dwóch godzin wychowania fizycznego, a potem zmęczona szła na matematykę i chemię pod rząd. Były też dni, kiedy na początku miała religię, a na siódmej lekcji język polski - mówi Katarzyna Pawłowska z Wrocławia.

W szkołach na takie zarzuty tylko się uśmiechają i tłumaczą, że układając plan lekcji, trzeba brać pod uwagę kilka czynników, m.in. dostępność sal, nauczycieli i jeszcze ułożyć go tak, by uczniowie nie mieli tzw. okienek.

- A już dziś jest to trudne. Dlatego choć pomysł MEN jest słuszny, to organizacyjnie niewykonalny, zwłaszcza w dużych placówkach - mówi Alicja Matysik, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Świdnicy.

Zmiany w szkole: co czeka dzieci od września 2018? Uczniowie...

Podkreśla, że już dziś w związku z wygaszaniem gimnazjów ułożenie planu jest nie lada sztuką. - W mojej placówce pracuje 40 nauczycieli, w tym 10 ma godziny również w innej szkole. Nie da się ułożyć planu tak, by wszyscy byli zadowoleni. Zresztą myślę, że ważniejsze od tego, by nie było matematyki, fizyki czy chemii na siódmej lekcji, jest to, by tych przedmiotów nie ustawiać po sobie - dodaje.

Jeszcze trudniejsze zadanie będzie w szkołach, które mają specjalne programy nauczania, są dwujęzyczne albo też mają przedmioty zawodowe, które często również wymagają szczególnej koncentracji, ale także specjalnych sal lekcyjnych - pracowni.

Inni dyrektorzy pytają: A co to znaczy „przedmiot trudny”? Dla humanistów będzie to matematyka, dla ścisłowców język polski, a jeszcze dla innych języki obce. Wychodziłoby na to, że od siódmej lekcji w planie mają być tylko wychowanie fizyczne, plastyka i religia. Tak się nie da!

Zwłaszcza że MEN chce też, aby przerwy między lekcjami były znacznie dłuższe. Mają wynosić minimum 10 minut, przy czym jedna, tzw. obiadowa, aż 40 minut. - W szkołach dwuzmianowych dzieci będą kończyć zajęcia wieczorem - mówią dyrektorzy.

To nie wszystkie zmiany, z którymi szkoły będą musiały zmierzyć się w tym roku szkolnym. MEN chce też wydłużyć przerwę obiadową w szkołach do 40 minut. Żadna pauza ma też nie być krótsza niż 10 minut, a jeśli pogoda na to pozwoli dzieci powinny mieć możliwość wyjścia w tym czasie na dwór. Uczniowie muszą również mieć zapewnioną możliwość zostawiania w szkołach podręczników i innych pomocy dydaktycznych. Papierową legitymację ma zastąpić plastikowa karta.

MEN dało czas dyrektorom szkół na dostosowanie się do nowych przepisów do 1 marca 2019 roku.

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: Zmiany w szkole: Przedmioty ścisłe tylko rano, dłuższa przerwa - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 148

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
M
M

Klasa 4W w ZSHiU w Bolesławcu ma 2 razy w tygodniu matematykę na 8 godzinie lekcyjnej. Takie są realia...

zgłoś
N
Nauczyciel

Rozwiązanie twojego problemu jest bardzo proste...zmień pracę na lepiej płatną...aaaaa nie przecież w rzeczywistości siedzicie i zajmujecie etaty stale narzekajac na pensje. Na twoje miejsce czeka wielu mlodych nauczycieli z pasją ktorzy z chęcią przygarna takie kwoty za 20godz w tyg.

zgłoś
f
fanatyk katolicki

polskie szkolnictwo jest z okresu komuny, do totalnej likwidacji, mobbing wsrod uczniow miedzy soba, znecanie psychiczne norma. program z d***, uczenie sie nie potrzebnych rzeczy, zadawanie do domu od cholery zadan domowych, nauczyciele wyzywajacy sie na uczniach. to patologia komunistyczna pfu bombe na to wszystko!!!

zgłoś
Ż
Życia nie znasz

Jak popatrzysz kto jest nauczycielem w szkole podstawowej to dojdziesz Sam do stwierdzenia,że z powołania jest ich max 10% a reszta to nieudacznicy życiowi. Nauczyciele z większym doświadczeniem są na tyle leniwi że cały czas nie liczą się z dzieckiem tylko spychają naukę na rodziców, jeżeli to rodzic musi z dzieckiem siedzieć do godzinach nocnych by przerobić ze swoją pociechą materiał jaki nauczyciel nie raczył przerobić na lekcji, to zastąpienie tych 90% nauczyliście to raczej nie jest problemem (każdy rodzic już to robi i nie ma za to płacone)

zgłoś
A
Aipe

W tym roku skończyłem LO i powiem z punktu widzenia licealistów jak i (do tej pory) gimnazjalistów - 5 minut przerwy to na pewno wystarczająco. Dłuższą przerwę mieliśmy 20 minut i była okej, myślę, że 30 to już totalne maksimum. Wszyscy wolą wcześniej wyjść ze szkoły niż siedzieć dodatkowe 5 minut na przerwach

zgłoś
M
Mare

Kto? Tylko ten, dla którego przedmioty ścisłe są trudne. A które są łatwe? Te, gdzie wystarczy wykuć na pamięć? I tu jest pies pogrzebany, bo każdego przedmiotu winno się uczyć w taki sposób, by uczeń myślał, a nie tępo powtarzał "regułki"!
Osobiście zawsze lubiłem matematykę i liczenie zadań było dla mnie relaksem - zamiast rozwiązywać krzyżówki ćwiczyłem całki. Bardziej męcząca była historia (pozdrawiam pana od historii, który męczył nas w liceum cały semestr Wielką Burżuazyjną Rewolucją Francuską), a 5 godzin politologii po południami na studiach polegało na walce z opadającymi powiekami.
Gdzie tu sens, gdzie logika?

zgłoś
S
Seba

jw

zgłoś
S
Seba

jw

zgłoś
T
Tomek

Jak patrzę na twoje wypociny, to lepiej żebyś siedział do wieczora

zgłoś
U
Uczeń

Mądrzy jesteś cię?!? Ja kurde nie mam zamiaru siedzieć do wieczora w szkole chce też odpocząć!!! Uczniowie to też ludzie!! Daja ta Nam spokój bo będzie jeszcze gorzej!!! A gdzie czas na spędzanie czasu z rodziną hmm? Czy gdzie czas na aktywność fizyczną? Gdzie czas na wogule jakiś odpoczynek?? Na odpoczynek umysłowy nauczyciele i tak mają za dobrze jakoś 10% lub mniej nauczycieli gnebi uczniów!!! To my mamy przesrane a nie nauczyciele! Gorzej niż z małym dzieckiem poco zmieniać 80% uczniów będzie się zwalniać z lekcji ja również jeśli lekcje będą do wieczora! Aha a o której mamy odrabiać lekcje o 24 w nocy?? I się spóźniac na lekcje lub na nich zasypiac?! A Co z wyżywieniem?? 40% uczniów nie chodzi na obiad ja nie chodzę to co obiadku i kolacje w szkole muszą być za darmo bo nikt nie ma wielkiego worka pieniędzy!! A nikt nie będzie taszczyc 5l wody do szkoły jak jest gorąco to już wolę taszczyc książki!! Mam nadzieję że zmnienicie zdanie bo to jest porąbane i chore nie wiem co wy ma ta w tych głowach

zgłoś
U
Uczeń

Mądrzy jesteś cię?!? Ja kurde nie mam zamiaru siedzieć do wieczora w szkole chce też odpocząć!!! Uczniowie to też ludzie!! Daja ta Nam spokój bo będzie jeszcze gorzej!!! A gdzie czas na spędzanie czasu z rodziną hmm? Czy gdzie czas na aktywność fizyczną? Gdzie czas na wogule jakiś odpoczynek?? Na odpoczynek umysłowy nauczyciele i tak mają za dobrze jakoś 10% lub mniej nauczycieli gnebi uczniów!!! To my mamy przesrane a nie nauczyciele! Gorzej niż z małym dzieckiem poco zmieniać 80% uczniów będzie się zwalniać z lekcji ja również jeśli lekcje będą do wieczora! Aha a o której mamy odrabiać lekcje o 24 w nocy?? I się spóźniac na lekcje lub na nich zasypiac?! A Co z wyżywieniem?? 40% uczniów nie chodzi na obiad ja nie chodzę to co obiadku i kolacje w szkole muszą być za darmo bo nikt nie ma wielkiego worka pieniędzy!! A nikt nie będzie taszczyc 5l wody do szkoły jak jest gorąco to już wolę taszczyc książki!! Mam nadzieję że zmnienicie zdanie bo to jest porąbane i chore nie wiem co wy ma ta w tych głowach

zgłoś
G
Goś

To niech ten nauczyciel idzie zapier..... w tej biedronce 40 h tygodniowo, pracuje 20 h tygodniowo, wakacje wolne, ferie wolne i jeszcze narzeka, nikt mu nie każe być nauczycielem. A wprowadzić tak, żeby nauczyciele też pracowali 8 h dziennie i mieli 20, 26 dni urlopu.

zgłoś
G
Gość

Noo fakt mając tylko 5 minut przerwy ciężko o spokojne zapalenie papierosa, a tak 10 minut przerwy bezproblemowe wyjscie na dwor(moze kogos okradna, pobija przed szkola) i godzina dodatkowa, którą trzeba spędzić w szkole(kazde dziecko chce jak najszybciej skonczyc zajecia, a nie siedziec w szkole do wieczora) przez dluzsze przerwy rewelacja ;) Chociaz jedna dluga obiadowa przerwa powinna byc i trwac pol godziny bo 40 minut to jednak przesada. Jeszcze pytanie kto ma tych dzieci po wyjściu na dwor pilnowac, pod czyja opieka maja byc? W zimie rowniez maja wychodzic na przerwach na dwor? :)

zgłoś
w
wrocławianka

Proponuję, żeby dosłownie wszystkie urzędy, instytucje i ministerstwa pracowały obowiązkowo na dwie zmiany (druga zmiana przynajmniej do 19). W ten sposób zwykli ludzie będą mogli wszystko załatwić, a państwo urzędnicy wreszcie będą mogli poczuć się jak w szkole podstawowej :)

zgłoś
y
yYy

Reforma Handkego- nie zaplanowano ponad miliard złotych na na przeprowadzenie reformy. Obecnie, problem zatrudniania na umowy o pracę. Ministra bałamuci, wyjaśniając po swojemu tekst ustawy. Oświadczając, że że likwidacja tzw. umów śmieciowych jest dla dobra nauczycieli i dzieci. Jednocześnie uważa, że dla dobra tych samych dzieci i nauczycieli-terapeutów, psychologów, nauczycieli muzyki , języków obcych, rytmiki itp pracujących kilka godzn w miesiącu umowy śmieciowe są też OK. Z kolei w szkołach dla dorosłych gdzie zdarza się, że nauczyciel ma do realizacji zaledwie kilkanaście godzin w roku szkolnym , bedzie trzeba zatrudnić niektóych nauczycieli na 0,03 etatu. lub jeszcze mniej. Po co ? Komu to potrzebne? Zwykle nauczyciele, zającia te realizowali jako zajęcia dodatkowe w soboty i niedziele. Pozwalało to im jakoś przeżyć od wypłaty, do wypłaty wypłacanej w szkole macieżystej. Teraz zarobią mniej ( składki dla ZUS) lub nic. Można znaleźć więcej przykładów, ale po co? Aby przekonac pisowskiego trola?

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3