Znalazł niewybuch w Jastrzębiu Zdroju w czasie porządków. Okazało się, że to "pamiątka" z czasów wojny

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Niewybuch został zabrany na poligon przez saperów.
Niewybuch został zabrany na poligon przez saperów. arc.
Zupełnie przez przypadek, na własnej posesji statecznik granatu moździerzowego znalazł mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju. Mężczyzna porządkował podwórko, gdy natrafił na powojenną pozostałość. Zaalarmował policję, a ci wezwali saperów. Po niewybuchu nie ma już śladu.

Znalazł niewybuch, porządkując podwórko. Okazało się, że to "pamiątka" z czasów wojny. Granatem moździerzowym zajęli się saperzy

Nawet na własnym podwórku można znaleźć "niespodzianki", o których istnieniu nie miało się zielonego pojęcia. Taka sytuacja spotkała mieszkańca ulicy Grzybowej w Jastrzębiu-Zdroju, który porządkując własną posesję natrafił na niewybuch!

Mężczyzna o swoim odkryciu od razu poinformował żonę. Ta z kolei nie czekając ani chwili złapała za telefon i zaalarmowała policję.

"Mąż znalazł niewybuch! Przyjeżdżajcie szybko. W każdej chwili może eksplodować" - usłyszał po drugiej stronie słuchawki dyżurny jastrzębskiej policji.

Nie przeocz

Mundurowi pojechali pod podany w zgłoszeniu adres, gdzie faktycznie na posesji znajdował się kilkudziesięcioletni niewybuch, co określił ekspert.

- Policyjny pirotechnik potwierdził, że jest to statecznik granatu moździerzowego pochodzący najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej - wyjaśnia asp. Halina Semik, rzecznik prasowy policji w Jastrzębiu-Zdroju.

Mimo niebezpiecznego znaleziska, ewakuacja mieszkańców okolicznych domów oraz zamknięcie pobliskich dróg nie okazało się konieczne. Statecznik granatu został przekazany specjalistom. Ci zabrali go na poligon. - Znalezisko zostało przekazane saperom wojskowym, którzy zajmą się jego neutralizacją - dodaje asp. Halina Semik.

Policjanci apelują: w przypadku odnalezienia takich przedmiotów nie wolno ich pod żadnym pozorem przenosić, dotykać ani rozbrajać. - O znalezisku należy jak najszybciej powiadomić najbliższą jednostkę policji. Mundurowi zabezpieczą teren i powiadomią saperów - tłumaczą policjanci.

Jak zaznaczają stróże prawa pociski to zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Pułapki, które zastawiono w trakcie wojny mogą mieć ogromną siłę rażenia. W przypadku bardzo dużych pocisków może ono dochodzić nawet do kilkuset metrów.

Musisz to wiedzieć

Wkrótce ruszą zapisy na szczepienie trzecią dawką

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie