Znaleziono ciało 17-latka, który wpadł do Jeziora Żywieckiego. To już trzecia ofiara wody tego lata

JAKZaktualizowano 
Materiały Policji
Dzisiaj po południu zostało znalezione ciało 17-latka, który wczoraj wpadł do Jeziora Żywieckiego - poinformowała Mirosława Piątek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żywcu. To trzecia ofiara wody tego lata w powiecie żywieckim.

Przypomnijmy, że wczoraj około godz. 15.00 17-letni mieszkaniec Skawicy płynął rowerkiem wodnym wraz ze swoimi znajomymi po Jeziorze Żywieckim. W pewnym momencie zsunął się z rowerka do wody i mimo że jeden z kolegów próbował go ratować, zniknął pod jej powierzchnią.

Od wczoraj trwały intensywne poszukiwania, w których brali udział policyjni motorowodniacy z Komisariatu w Łodygowicach, strażacy z Państwowej Straży Pożarnej w Żywcu, strażacy-ochotnicy z Międzybrodzia Bialskiego i Żywieckiego, ratownicy z Beskidzkiego WOPR-u oraz płetwonurkowie z Bytomia.

Poszukiwania zakończyły się dzisiaj po południu. Ciało 27-latka zostało znalezione niedaleko miejsca, gdzie wpadło do jeziora.

To już trzecia ofiara wody w powiecie żywieckim tego lata. Przypomnijmy, że na początku wakacji utonął 20-latek. Pływał rowerkiem wodnym po Jeziorze Międzybrodzkim. W pewnym momencie wskoczył do jeziora (jak twierdzili świadkowie, wcześniej zdejmując kapok) i już nie wypłynął na powierzchnię.

Z kolei pod koniec lipca 36-letni mężczyzna spacerował przy brzegu Jeziora Międzybrodzkiego z dwoma synami w wieku 13 i 15 lat. Nieoczekiwanie wpadli w uskok wodny. Plażowicze ruszyli im na ratunek. Nastolatkom nic się nie stało. Ich nieprzytomnego ojca wyciągnięto na brzeg. Mimo reanimacji nie udało się go uratować. Tak tragicznego sezonu na żywieckich akwenach nie było już bardzo dawno.

Jerzy Ziomek, wiceprezes beskidzkiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, nie ma wątpliwości, że to efekt tego, że marszałek województwa nie przyznał dotacji dla WOPR-owców, którzy musieli znacznie ograniczyć liczbę patroli na obu akwenach.

- Nie ma patroli, więc ludzie robią, co chcą. Piją piwko, skaczą do wody... Z brzegu nie jesteśmy nad tym w stanie zapanować - przyznaje wprost Jerzy Ziomek.

Wcześniej Jeziora Żywieckie (ponad 30 km linii brzegowej) i Międzybrodzkie (15 km linii brzegowej) w sezonie były patrolowane przez siedem dni w tygodniu przez 2-4 łodzie na każdym akwenie. Tego lata ratownicy z powodu braku dotacji musieli ograniczyć się do czuwania w bazie i czekania na telefon z prośbą o pomoc. A przecież w takich sytuacjach liczy się każda sekunda.

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3