Żory. 31-latek spadł z dachu. Pierwszej pomocy udzielili mu policjanci, bo nie było wolnej karetki. Czekano na nią 2 godziny

Arek Biernat
Arek Biernat

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Żory: Policjanci pomogli 31-latkowi, który spadł z dachu i miał podejrzenie urazu kręgosłupa. Zaopiekowali się poszkodowanym do czasu przyjazdu karetki, co - ze względu na przeciążenie systemu - zajęło ok. 2 godziny. Mężczyzna odwdzięczył się mejlem z podziękowaniami -. Zostałem objęty fachową opieką - podziękował żorzanin w specjalnym mejlu do Komendy Miejskiej Policji w Żorach.

Wypadek w Żorach. 31-latek spadł z dachu. Pierwszej pomocy udzielili mu policjanci

Mieszkaniec Żor przekonał się na własnej skórze, że na policjantów można liczyć. 29 marca uległ poważnie wyglądającemu wypadkowi. To mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Żorach pierwsi przybyli na ratunek i udzielili mu pomocy do czasu przyjazdu załogi pogotowia ratunkowego.

Zabrze. 20 karetek w kolejce do szpitala. "Na Śląsku trwa wo...

Do nieszczęśliwego wypadku doszło na prywatnej posesji w jednej z żorskich dzielnic po godz. 9. Kiedy do oficera dyżurnego wpłynęło zgłoszenie o zdarzeniu, ten natychmiast wysłał na miejsce policyjny patrol.

- Mundurowi zastali na posesji rannego mężczyznę, który zajmując się rozbiórką dachu, spadł z wysokości około 2-3 metrów. Na miejscu był również krewny rannego, z którym stróże prawa udzielili pierwszej pomocy poszkodowanemu - informuje asp. szt. Kamila Siedlarz z Komendy Miejskiej Policji w Żorach.

"Chciałem złożyć najszczersze podziękowania dla policjantów". Na karetkę czekano ok. 2 godz.

To krewny poszkodowanego oraz mundurowi opiekowali się poszkodowanym do czasu przyjazdu załogi pogotowia ratunkowego. 31-latek miał złamaną rękę i podejrzenie urazu kręgosłupa. Niestety, trwało to około dwie godziny, co jest kolejnym przykładem o przeciążeniu systemu ratownictwa medycznego.

Nie przeocz

Mężczyzna, oczekując z policjantami na pogotowie ratunkowe, zdążył odczytać nazwisko jednego z nich, a następnie postanowił podziękować mundurowym za interwencję. Sierż. Maciej Piasecki oraz sierż. Dawid Góra z ogniwa patrolowo-interwencyjnego zostali docenieni przez 31-latka za profesjonalizm i fachową pomoc.

- Chciałem złożyć najszczersze podziękowania dla policjantów. Dzięki policjantom, którzy wraz z moim szwagrem udzielili mi pierwszej pomocy i zabezpieczyli miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu karetki pogotowia (na którą oczekiwałem ok. 2 godz.), zostałem objęty fachową opieką i w profesjonalny sposób potraktowany przez policjantów. Prosiłbym o przekazanie podziękowań dla policjantów - napisał w specjalnym mejlu mieszkaniec Żor.

System ratownictwa medycznego jest przeciążony

To kolejne nagłe zdarzenie w Żorach, kiedy nie było wolnych karetek pogotowia ratunkowego.

Kilka dni temu informowaliśmy, że na Osiedlu Księcia Władysława doszło do nagłego zatrzymania krążenia u 70-latka. Przez przeciążony system do poszkodowanego zostali wysłani strażacy, którzy rozpoczęli resuscytację, defibrylację, a później przekazali poszkodowanego załodze pogotowia ratunkowego. Mężczyzny nie udało się uratować.

Podobna tragedia miała miejsce także w Szczyrku. Ratownicy z OSP w Szczyrku otrzymali zgłoszenie, że do starszej kobiety nie może dojechać karetka. 87-latka miała problemy z oddychaniem. Na miejscu ratownicy przystąpili od razu do reanimacji. Niestety nie udało się uratować mieszkanki Szczyrku. Kobieta zmarła.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie