Żory. Co z pierwszym muralem w historii miasta? Miał być urodzinowym prezentem na 750-lecie. Komisja odrzuciła nadesłane projekty

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Urodzinowy mural ma ozdobić boczną ścianę zabytkowej kamienicy przy ulicy Pszczyńskiej.
Urodzinowy mural ma ozdobić boczną ścianę zabytkowej kamienicy przy ulicy Pszczyńskiej. UM Żory
Żadna z 62 nadesłanych prac projektowych pierwszego w historii Żor muralu nie spełniła wymogów i oczekiwań komisji konkursowej. Miasto zdecydowało się odwołać konkurs i samemu wybrać mural, który przyozdobi ścianę zabytkowej kamienicy przy ulicy Pszczyńskiej. Dzieło ma być gotowe jeszcze w tym roku.

Żory. Co z pierwszym muralem w historii miasta? Miał być urodzinowym prezentem na 750-lecie Żor. Komisja odrzuciła nadesłane projekty

Bardziej karkołomne niż się tego spodziewano, okazało się stworzenie urodzinowego muralu dla Żor. Okazją do powstania pierwszego w historii miasta naściennego malowidła miało być zbliżające się 750-lecie Żor. Wobec rosnącej popularności tego typu artystycznych dzieł, władze miasta postanowiły sprezentować je Żorom.

Wytypowano nawet kamienicę, na ścianie której miałby docelowo mieścić się mural. Postawiono na boczną ścianę zabytkowego obiektu przy ulicy Pszczyńskiej, obecnie przechodzącego renowację. Władze Żor ogłosiły konkurs na stworzenie projektu muralu, a za zwycięstwo zaoferowały okrągłe dziesięć tysięcy złotych.

Jeszcze przed nadesłaniem pierwszej pracy w Urzędzie Miasta w Żorach podkreślano, że zadanie zaprojektowania muralu nie jest prostym przedsięwzięciem.

- Sądzimy, że zetknięcie z bogatą historią Żor będzie nie lada wyzwaniem dla artystów sztuki muralu - przyznawał wówczas Adrian Lubszczyk, kierownik Biura Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta Urzędu Miasta w Żorach.

Władze Żor postawiły przed artystami kilka podstawowych wymogów. Przede wszystkim w żorskim magistracie chciano, by wysokie i szerokie na ponad dziesięć metrów malowidło było nietuzinkowe. Przy okazji oddawało też trudną historię Żor, naznaczoną wieloma pożarami.

- Projekt swoim charakterem i tematyką powinien w kreatywny i nieszablonowy sposób poruszać zagadnienia związane z bogatą historią Żor, a także nawiązywać do współczesnego oblicza miasta. Powinien być artystyczną interpretacją historii miasta, które jak symboliczny feniks z popiołów, zawsze odradzało się na nowo - wyjaśniał Adrian Lubszczyk.

Jak się okazało słowa o nie lada wyzwaniu dla artystów okazały się o wiele bardziej trafne niż można to było założyć. Po zakończeniu okresu nadsyłania prac projektowych muralu, do ich oceny zasiadła powołana ku temu komisja, której zadaniem był wybór najlepszego z projektów.

Pomimo spłynięcia do żorskiego Urzędu Miasta aż 62 prac konkursowych, żadna z nich nie wpisała się całościowo w kryteria wyznaczone przez magistrat.

- W wyniku obrad komisja zdecydowała, że nie jest możliwe wybranie pracy, która w pełni odpowiada konkursowym wymaganiom, a przy tym prezentuje odpowiednie walory estetyczne, tak by wpisać się w ścianę boczną kamienicy, znajdującej się przy ulicy Pszczyńskiej - tłumaczy Adrian Lubszczyk z żorskiego magistratu.

Czego brakowało nadesłanym pracom? - Część z przesłanych projektów była niemożliwa to realizacji w formie muralu, m.in. ze względu na bardzo dużą szczegółowość projektu - wiele drobnych elementów - zauważa Lubszczyk.

Jak wskazuje kierownik Biura Promocji, Kultury i Sportu Urzędu Miasta Urzędu Miasta w Żorach, inne z prac nie nawiązywały w żaden sposób do historii miasta lub przeciwnie - skupiały się tylko niej, zapominając przy tym o współczesnych nawiązaniach. Nie obyło się także bez błędów historycznych w niektórych z nadesłanych projektów.

Wobec tego złożona z artystów komisja postanowiła skorzystać z zapisów regulaminowych konkursu i nie wybierać projektu muralu na drodze konkursowej.

- Podczas obrad komisja brała pod uwagę kilka projektów, które w największym zakresie odpowiadały stawianemu w konkursie zadaniu. Jednak ostatecznie żaden z nich nie uzyskał większości głosów - mówi Adrian Lubszczyk.

Co dalej z urodzinowym muralem dla miasta? Władze Żor uspokajają. Mural powstanie dokładnie w tym samym miejscu co zakładano.

Nie przeocz

- W najbliższym czasie będziemy chcieli opracować projekt muralu w trybie pozakonkursowym. Miasto będzie teraz prowadziło rozmowy z wybranymi artystami, w tym m.in. z autorami prac zgłoszonych do konkursu, które w jakimś zakresie zwróciły uwagę komisji konkursowej - informuje Lubszczyk.

Jak zaznacza miasto, zmiana formy wyłonienia muralu nie będzie związana z poniesieniem dodatkowych kosztów. - Wykonawca, z którym miasto podpisze umowę na projekt muralu otrzyma za niego wynagrodzenie. Na zaprojektowanie muralu zabezpieczono w budżecie miasta kwotę 10 000 złotych brutto i ta kwota nie zostanie przekroczona - słyszymy w żorskim magistracie.

Mural ozdabiający boczną ścianę zabytkowej kamienicy przy ulicy Pszczyńskiej ma być zrealizowany jeszcze w tym roku.

Musisz to wiedzieć

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie