Zott zamyka Raciborską Mleczarnię. Nie będzie twarożku

Redakcja
Firma Zott Polska zamyka zakład produkcyjny w Raciborzu. Produkcja tradycyjnego polskiego Twarogu zostanie zakończona z dniem 31 października.
Firma Zott Polska zamyka zakład produkcyjny w Raciborzu. Produkcja tradycyjnego polskiego Twarogu zostanie zakończona z dniem 31 października. Aleksander Król
Udostępnij:
Niedawno przed Raciborską Mleczarnią na Głubczyckiej płonęły znicze. To koniec tradycji, która trwa od czasów powojennych. Firma Zott Polska, która trzy lata temu przejęła zakład produkcyjny w Raciborzu, z dniem 31 października zamierza go zamknąć. Pracę straci ponad 90 pracowników. Dziś w starostwie powiatowym odbyły się rozmowy przedstawicieli firmy z wicewojewodą śląskim Gabrielą Lenartowicz, starostą Ryszardem Winiarskim oraz prezydentem Mirosławem Lenkiem. Zott nie zmieni zdania, zlikwiduje zakład. Jednak dopuszcza inwestora branżowego, który może wykupić cały majątek.

- Racibórz ma dobry rynek dla mleka, to są wielkie tradycje. Są firmy, które chcą wejść na raciborski rynek - mówi nam Mirosław Lenk, prezydent Raciborza.[/b]

 

Firma Zott Polska zamyka zakład produkcyjny w Raciborzu. Produkcja tradycyjnego polskiego Twarogu zostanie zakończona z dniem 31 października. W tej sprawie nic się nie zmienia. Jest jednak szansa, że znajdzie się inwestor, który wydzierżawi, albo odkupi cały majątek przy ulicy Głubczyckiej w Raciborzu. Spółkę mogą założyć też sami pracownicy.

- Firma Zott wycofuje się z produkcji twarożku. Nie będzie robiła trudności konkurencji, która ewentualnie mogłaby go dalej produkować. Mleko się rozlało i nie ma co już nad nim płakać. Teraz trzeba szukać nowych rozwiązań - mówi Miroslaw Lenk, prezydent Raciborza.

Dodaje, że miasto gwarantuje ewentualnemu inwestorowi dobre tereny inwestycyjne i ulgi podatkowe. - Są firmy, które są zainteresowane wejściem na raciborski rynek. Ale to są rozmowy biznesowe, na których finał musimy poczekać - mówi Lenk. - Najważniejsze by pracownicy otrzymali pomoc.  Załoga straci pracę, ale, jak zapewniła wicewojewoda, zostaną uruchomione wszelkie rządowe mechanizmy wsparcia dla niej - dodaje.

Przypomnijmy, firma Zott przejęła Spółdzielnię Mleczarską w Raciborzu , której tradycję sięgają 1945 roku, trzy lata temu.  W oficjalnym komunikacie firma Zott tłumaczy, że "zakład w Raciborzu, który w chwili przejęcia znajdował się w trudnej sytuacji finansowej, został w międzyczasie zmodernizowany, a standard produkcji podniesiony do wysokiego poziomu. Jednak ze względów ekonomicznych produkcja twarogu w tej lokalizacji w dłuższym okresie czasu nie przyniesie korzyści biznesowych".
Twaróg nie zrobił wrażenia na klientach?

Dalej Zott oświadcza, że wraz z przejęciem zakładu produkcyjnego w Raciborzu oferta Zott miała wzbogacić się o kategorię twarogów. - "W celu przekonania zarówno tradycyjnych konsumentów twarogu, jak również nowoczesnych klientów firmy Zott podjęto w minionych trzech latach wiele działań w tym  zakresie. Rozwój sprzedaży produktów tradycyjnych, jak również liczne i gruntowne analizy potwierdzają, że produkcja tradycyjnego twarogu jest odbierana przez konsumenta w sposób autentyczny jedynie w przypadku gdy producentem twarogu jest tradycyjna Spółdzielnia Mleczarska. 
W związku z powyższym podjęto decyzję o wstrzymaniu produkcji tradycyjnego Twarogu przez Zott" - czytamy w komunikacie przesłanym nam przez Ewelinę Czuczman.

Jednocześnie firma  zaznacza, że dotychczasowi dostawcy mleka nie zostaną dotknięci decyzją o zamknięciu zakładu w Raciborzu.

Decyzji firmy dziwią się raciborzanie, którzy czasem z drugiego końca miasta przyjeżdżają po produkty z raciborskiej mleczarni.  - 20 kilometrów jadę do tego sklepu. Tu mają bardzo dobre produkty, na przykład sery - mówi pani Maria Czogała z Raciborza, która ma nadzieję, że zakład przetrwa.  

Podobnie  załodze mleczarni kibicuje Czesława Kiebała.  

- Od dwóch lat przyjeżdżam do tego sklepu regularnie. Mają tu bardzo dobry towar, począwszy od jogurtów, przez różne kaszki, twarożki, na serach kończąc. Można dostać wiele rzeczy taniej. Są świetne promocje. Klienci biorą po 5, 6 wiaderek twarożku, gdy jest w niższej cenie. Bardzo dużo ludzi tu przyjeżdża też z wioski - dodaje Czesława Kiebala.

- Bardzo lubiłem na przykład "Serek Raciborski", który Spółdzielnia Mleczarska produkowała jeszcze zanim przejęła ją firma Zott - dodaje pan Roman Bugla.

 

Aleksander Król

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie