Zwyrodnialec przywiązał psa do drzewa i uciekł. Zwierzę zostało uratowane przez młodych chłopaków. Policjanci z komisariatu policji w Gilowicach prowadzą postępowanie w sprawie znęcania się nad psem. W Łękawicy, ktoś przywiązał do drzewa, psa rasy mieszanej. Policji do tej pory nie udało się ustalić jego właściciela. Dlatego prosi o pomoc.

Zwyrodnialec przywiązał psa do drzewa i uciekł. Szuka go policja

ZOBACZCIE ZDJĘCIA
Zobacz galerię

Jak poinformowała dzisiaj Mirosława Piątek, rzecznik prasowy żywieckiej policji, 24 listopada tego roku około godz 11.30 dyżurny żywieckiej komendy policji otrzymał informację o psie, który został przywiązany do drzewa.

- Jego szczekanie usłyszało dwóch młodych chłopaków.

Gdy mundurowi przyjechali na miejsce, potwierdzili zgłoszenie. W Łękawicy, w rejonie skrzyżowania ul. Ojca Michała z ulicą Wesołą, w lasku nad rzeką, zobaczyli przywiązanego do drzewa psa. Był to pies rasy mieszanej, średniej wielkości. Przywiązany był do drzewa czerwonym sznurkiem, miał obrożę koloru niebieskiego. Pies trafił pod opiekę żywieckiego schroniska - informuje Mirosława Piątek.

Szczekanie psa usłyszało dwóch młodych chłopaków. Zobaczyli przywiązanego do drzewa psa

Policjanci z komisariatu policji w Gilowicach prowadzą w tej sprawie postępowanie. Dotychczas wykonane czynności nie doprowadziły do ustalenia właściciela psa.

W związku z powyższym policja zwraca się z prośbą, aby osoby posiadające jakiekolwiek informacje na temat samego zdarzenia lub też właściciela psa skontaktowały się z dyżurnym komendy powiatowej policji w Żywcu pod nr tel. 33 867 22 55 lub z najbliższą jednostką policji pod nr 112.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

TYDZIEŃ Magazyn reporterów Dziennika Zachodniego

COP24 w Katowicach: To musicie wiedzieć o szczycie klimatycznym ONZ