Zygmunt Frankiewicz: Jakbym pracował dla pieniędzy, to byłbym teraz gdzie indziej GOŚĆ DNIA DZ I RADIA PIEKARY

tosZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Zygmunt Frankiewicz, który od dwudziestu pięciu lat jest prezydentem Gliwic, był w środę gościem Marcina Zasady w Gościu Dnia DZ i Radia Piekary. Frankiewicz w październiku zamierza się ubiegać o ponowny wybór.

Zygmunt Frankiewicz, samorządowiec z długoletnim stażem, przyznał, że rozumie Zbigniewa Podrazę, prezydenta Dąbrowy Górniczej, który w poniedziałek ogłosił, że nie będzie startował w najbliższych wyborach na prezydenta miasta.

- Świetnie go rozumiem po tylu latach ciężkiej pracy i utrudnień w normalnym życiu - przyznał Frankiewicz, który sam w wyborach wystartuje. - Powiedziałem, że ogłoszę decyzję, jak będzie ogłoszony termin wyborów. Słucham ludzi, rozmawiałem z wieloma i podjąłem decyzję. Po dwudziestu pięciu latach to odpowiedzialność za miasto i za duże ryzyko, żeby to teraz zostawić - dodaje.

Frankiewicz nazwał też "kuriozalną" decyzję o obniżeniu samorządowcom wysokości pensji.

- Jakbym pracował dla pieniędzy, to byłbym teraz gdzie indziej - komentuje.

Prezydent Gliwic przyznał, że po wielu latach rządzenia Gliwicami nie ma kłopotów z nowymi pomysłami.

- Jak się nie ma własnych, to podsuwają je ludzie. To też kwestia budowania zespołu - mówi.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień

Piknik w Parku Śląskim pod hasłem "Łączymy pokolenia"

Wideo

Materiał oryginalny: Zygmunt Frankiewicz: Jakbym pracował dla pieniędzy, to byłbym teraz gdzie indziej GOŚĆ DNIA DZ I RADIA PIEKARY - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
n
nieufny wobec goroli ⚒

Śląsk to kraina ciężkiej pracy, i kraj bardziej zachodni
i bardziej przemysłowym, a więc przybliżo nos do krajów wyżej rozwiniętych,od swojego początku jestysmy w strefie wpływów europejskich czego nie mozna powiedzieć o drugiej stron......a
my som u siebie i żodyn gorol niy bydzie nom godoł jak momy godać.

zgłoś
G
Gość

miał wiele do powiedzenia, ale skończył jako śmiertelnik
za prawą Pawiaka z Wawy

odpuśćmy zwierzenia a le realizmy wznieśmy ponad

Johann Wolfgang Goethe przyjechał na Górny Śląsk, bo interesowały go nowinki techniczne, a dowiedział się, że w tamtejszej kopalni zamontowano pierwszą, nie licząc Anglii, maszynę parową. Po drodze z Weimaru przejechał przez Wrocław i strasznie mu się to miasto nie podobało. Do swojego przyjaciela Herdera pisał, że jest brudny, krzykliwy i śmierdzący. Całym Śląskiem był oczarowany. Znajduję ten region jako piękną, zmysłową i porywającą całość - pisał w dzienniku podróży. W towarzystwie dyrektora Wyższego Urzędu Górniczego hrabiego Fryderyka von Redena odwiedził 4 września 1790 r. kopalnię srebra i ołowiu w Tarnowskich Górach. Gdy już miał wsiadać do powozu w drogę powrotną, poproszono go o pamiątkowy wpis. Zostawił taki czterowiersz:

Z dala od ludzi uczonych, na kraju rubieżach, kto wam pomoże
Skarby odnaleźć i szczęśliwie na świat dobywać?
Jeno rozum i szczerość czysta, obydwa te klucze
Do skarbów wszelakich prowadzą, które ziemia tak chciwie skrywa.

Ślązacy z powodu tych słów na poetę się obrazili. Ktoś mu odpisał, że wcale nie są takim ciemnym, niewykształconym ludkiem, za jaki ich bierze, a Polacy zawyrokowali, że poeta dał dowód germańskiej buty.

Jednak interpretatorzy twórczości Goethego niedawno zwrócili uwagę, że to nieporozumienie - pierwszy wers podobno brzmiał: "Z dala od ludzi uczonych, na kraju rubieżach, kto wam pomoże" (a nie: kto nam pomoże), co zupełnie zmienia sens całości. Jeden z badaczy podejrzewał nawet celowe fałszerstwo. Zaimek "uns" ("nam") wpisany własnoręcznie przez Goethego zamieniono na "euch" ("wam").

Fryderyk von Reden, dyrektor Wyższego Urzędu Górniczego we Wrocławiu, osobiście pojechał po maszynę do zakładów Penydarren w Walii i statkiem wyprawił do Szczecina, a dalej barką do Koźla. Kosztowała aż 15 tys. talarów, więcej niż całoroczne zarobki wszystkich zatrudnionych w tarnogórskiej kopalni górników, ale policzono, że do odpompowywania wody z kopalnianych chodników wykorzystywano stale aż 120 koni, a ich utrzymanie pochłaniało w ciągu roku 14 tys. talarów, więc wydatek na zakup machiny miał się szybko zwrócić. Zainteresowanie Goethego tym urządzeniem nie wynikało tylko z próżnej ciekawości - był on zarządcą kopalni srebra koło Weimaru. Z wydobycia kruszcu ku utrapieniu poety i jego patrona nic jednak nie wychodziło, bo w chodniki wciąż wdzierała się woda. To właśnie dlatego Goethe na wieść o maszynie w Tarnowskich Górach wybrał się w tę podróż.

zgłoś
J
Jurek

Nie ufam ludziom, którzy głoszą takie teksty. Wiele jest do wyjaśnienia: sądy, prokuratura, policja to wszystko będzie badane.

zgłoś
T
Tkacz

Megaloman Frankiewicz dał głos, hehehe, to trzeba pracować dla pieniędzy, i zostawić już wreszcie te Gliwice, które za Frankiewicza spadły do trzeciej ligi... symbolem jest brak tramwaju i mega stodoła na imprezy disco...

zgłoś
E
Erwin Precemus

.........Jakbym pracował dla pieniędzy,.....
Jak to godajom Poloki - dobry zart, tymfa wart!
Tak to gorolstwo cisnie nos za balek!

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3