Żywiec: Mieszkańcy Browarnej piszą petycję do władz miasta. Brakuje miejsc postojowych

JM
Jakub Marcjasz
Mieszkańcy ulicy Browarnej w Żywcu wystosowali do burmistrza miasta petycję. Zwracają uwagę, że powstanie nowego dworca autobusowego spowodowało dla nich sporo komplikacji.

Wszystko dlatego, że miejsce dotychczasowego postoju samochodów, które znajduje się przy ich domach, przekwalifikowano na parking wyłącznie dla pojazdów komunikacji zbiorowej. W efekcie cześć mieszkańców, odwiedzający ich goście, ale także klienci jednej z firm nie mają gdzie zaparkować samochodów. Nawet na chwilę.

- Mam męża chorego. Kiedy córka lub syn przywiozą go ze szpitala, to teraz nie wiem czy dostanę mandat, czy nie - irytuje się Małgorzata Kantyka. Przypomina, że kiedyś w tym miejscu był problem z tirami. Kobieta dodaje, że na terenie posesji, gdzie mieszka, nie ma możliwości zaparkowania pojazdu. Nie tylko ona jest w takiej sytuacji. A to nie jest jedyny problem, który wynika z obecnej sytuacji. - Człowiek nawet nie może otworzyć okna, bo bez przerwy są spaliny. Nie tylko z drogi, ale i z włączonych silników busów i autobusów - dodaje Lucjan Lawrentif, kolejny z mieszkańców ul. Browarnej. Wypomina, że na poboczu można natrafić także na śmieci pochodzące ze stojących pojazdów. A inni w pobliskim lasku załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne. - Żeby był parking, muszą być studzienki do wyłapywania tego co spływa z silnika, a tego tutaj nie ma - zwraca tymczasem uwagę Barbara Barteczko.

Co na te wszystkie zarzuty władze miasta? - Ta sprawa jest bardzo skomplikowana - przyznaje Antoni Szlagor, burmistrz Żywca, który jednak dodaje, że mieszkańcy mają prywatne domy i część posesji mogą przeznaczyć na miejsca parkingowe. Istnieje również możliwość parkowania kilku samochodów przed początkiem parkowania komunikacji publicznej.

- Zastanawia mnie fakt, że wcześniej mieszkańcy nie zgłaszali do Urzędu Miejskiego problemu blokowania tych miejsc przez tiry i samochody osobowe, które z pewnością nie należały do nich i odwiedzających ich gości - mówi burmistrz.

Czy problem uda się rozwiązać? Burmistrz zaprasza mieszkańców do siebie. - Przyjmuję w każdy wtorek między 12.00 a 15.00 i wówczas wspólnymi siłami spróbujemy znaleźć rozwiązanie - deklaruje włodarz.

*Niesamowite oświadczyny na dachu Spodka w Katowicach ZDJĘCIA
*Takie wyposażenie samochodów naprawdę ułatwia życie
*Słynna restauracja Kryształowa w Katowicach będzie zamknięta
*Nowy abonament RTV, czyli opłata audiowizualna z rachunkiem za prąd ZASADY, KWOTY, ZWOLNIENIA!
*Tak wyglądają nowe biurowce KTW przy rondzie w Katowicach
*WNIOSKI I DOKUMENTY na 500 zł na dziecko w ramach Programu Rodzina 500 PLUS

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie