Żywiec: Nauczyciele wzięli sprawy w swoje ręce i... zrobili remont

Jakub Marcjasz
W pracach uczestniczyło nawet kilkanaście osób dziennie - pracowników firm, nauczycieli z rodzinami oraz wolontariuszy
W pracach uczestniczyło nawet kilkanaście osób dziennie - pracowników firm, nauczycieli z rodzinami oraz wolontariuszy Jakub Marcjasz
Pracownicy szkoły nie chceli czekać na dotację. Sami zadbali o świetlicę

Brak świetlicy z prawdziwego zdarzenia w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczy w Żywcu był dużym problemem tej placówki, w której uczy się ponad 150 dzieci z całej Żywiecczyzny. To dzieci z upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim, umiarkowanym i znacznym, głębokim oraz z autyzmem. Wobec braku świetlicy uczniowie zajmowali trzy małe salki na terenie szkoły.

- Potrzebowaliśmy jednego przestronnego pomieszczenia. Powstanie takiej świetlicy było koniecznością - mówi Magdalena Worek, która 1 września obejmie stanowisko dyrektorki placówki.

Pracownicy szkoły postanowili nie czekać na dotację samorządu na ten cel, lecz sami podjęli działania, by wymarzone miejsce powstało. Tak zrodziła się inicjatywa pod nazwą "Bezpieczna świetlica". Zanim jednak jakiekolwiek prace ruszyły, potrzebny był projekt oraz wycena inwestycji.

- Kiedy przeczytałam kwotę całości pomyślałam, że nigdy nie zgromadzimy takich pieniędzy - nie ukrywa Magdalena Worek.
Potrzeba było 27 tys. zł. Jednak w miarę odwiedzania kolejnych firm i spotkań z osobami, które zdecydowały wesprzeć inicjatywę, szansa na powodzenie projektu rosła. Duże znaczenie miał fakt, że w prace zaangażowali się bezpłatnie pracownicy specjalistycznych firm, a także nauczyciele z rodzinami i wolontariusze. To pozwoliło ograniczyć koszty. Najtrudniejszy był pierwszy dzień, kiedy zaczęto burzyć ścianki działowe, by stworzyć jedno, większe pomieszczenie.
- Byłam przekonana, że warto. Ale obawiałam się, czy podołamy - mówi dyrektorka.

Kiedy nauczyciele zobaczyli, że projekt nabiera realnych kształtów, wyszli z inicjatywą zdobycia pieniędzy na stworzenie dwóch nowych sal do zajęć korekcyjno-kompensacyjnych. I ta sztuka udała się!

Nauczyciele zebrali dość pieniędzy, by wystarczyło także na remont pokoju nauczycielskiego, gabinetu pielęgniarki i pedagoga. Wykonano również nowe miejsca postojowe dla samochodów przy placówce, a także zagospodarowano pas zieleni wzdłuż ulicy przy szkole. Nowy blask zyskało kilka sal lekcyjnych.

- W tę stronę trzeba iść, by dzieci miały przyjazne warunki do nauki. Im są szczególnie potrzebne - mówi Marcin Piątek z Żywca, jeden z wolontariuszy. - Powolutku, po jednym, dwóch pomieszczeniach i cała szkoła będzie wyglądać jak powinna - dodaje.


*Kontrowersyjna reklama Żytniej to wstyd dla całej branży. Polmos przeprasza
*Pies uratował dziecko od śmierci! Suczka Perełka bohaterką. Oto ona
*Sosnowiec lepszy od Katowic. Ulica Małachowskiego bardziej zabawowa niż Mariacka
*Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
*Gdzie jest Basia, która jako dziecko zaginęła 15 lat temu? Rodzice wciąż szukają

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rodzic
Dzieję się dzieje!!! Wdać zmiany. Dziękuję Wszystkim, którzy pomagają w interesie dzieci!!!
W
W.
Brawa dla Wszystkich, którzy poświęcili całe wakacje dla szkoły!!!
Dodaj ogłoszenie