35-latek z Częstochowy chciał się zabić

Piotr Piesik
Przytomnością umysłu, niepospolitym taktem i dużą odpornością nerwową wykazał się dyżurny częstochowskiej Komendy Miejskiej Policji, który w nocy z czwartku na piątek ocalił przed targnięciem się na życie 35-letniego mieszkańca Częstochowy.

Mężczyzna zadzwonił około godz. 23.30 na telefon alarmowy komendy. Oświadczył dyżurnemu, że nie chce dłużej żyć. Policjant starał się za wszelką cenę przeciągnąć rozmowę i zachęcał desperata do zwierzeń, by ten "wygadał się". Mężczyzna odmówił podania swoich danych, lecz indagowany, zaczął opowiadać o swych życiowych niepowodzeniach. Utracił pracę i nie miał środków na utrzymanie, dlatego zamierzał popełnić samobójstwo.

Po długiej rozmowie częstochowianin dał się jednak namówić dyżurnemu do zaniechania zamiaru samobójstwa i podania adresu zamieszkania. Na miejsce natychmiast wysłano patrol policji oraz karetkę pogotowia. Mężczyzna został odwieziony do szpitala.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
LIPTOMEK

a nie lekarza, o co tak naprawdę chodzi w tym artykule? może o to żeby ludzie nie dzwonili tylko odrazu robili to co mają w planie, żałosne, mi też już różne żeczy po głowie chodzą ale jak się zdecyduję na coś konkretnego to napewno nikt o tym się nie dowie, ciekawe co zrobi policjant gdy w szpitalach miejsca zabraknie?

Dodaj ogłoszenie