600 plus dla pracujących i 400 plus dla niepracujących - to propozycja ekonomisty. Będą zmiany? [16.10.2019 r.]

jsZaktualizowano 

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
600 plus dla pracujących i 400 plus dla niepracujących – takie rozwiązanie zaproponował główny ekonomista banku Pekao SA. Jego zdaniem 500 plus rozdawane wszystkim po równo, i tym pracującym, i tym niepracującym, osłabia motywację do znalezienia zatrudnienia. Wielu rodziców zrezygnowało z pracy zarobkowej całkowicie po otrzymaniu wsparcia finansowego od państwa. Czy pomysł Marcina Mrowca się przyjmie?

600 plus dla pracujących i 400 plus dla niepracujących – ta zmiana może pomóc pracodawcom

Marcin Mrowiec, główny ekonomista banku Pekao SA uważa, że wsparcie od państwa w postaci 500 plus doprowadza do unikania pracy:

Marcin Mrowiec dla Businessinsider: Można by zmodyfikować program 500 plus w kierunku promowania beneficjentów programu, którzy pracują. Np. 600 plus dla pracujących, 400 plus dla niepracujących. Może z wyjątkiem matek, które mają troje i więcej małych dzieci.

Zdaniem ekonomisty, aktualne rozwiązania prawne nie sprzyjają poszukiwaniom pracy. Oprócz rodziców, osobami, które nagminnie rezygnują z jakiegokolwiek zatrudnienia, są osoby niepełnosprawne.

Marcin Mrowiec: Teraz system podatkowo-składkowy wspierający te osoby wytwarza bodźce utrzymujące je poza rynkiem pracy. Te osoby nie zawsze mają wysokie kwalifikacje, a gdyby zaczęły pracować, uzyskując niewysokie zarobki, równocześnie tracą prawa do dodatków socjalnych. Często nie opłaca im się więc podejmować pracy.

TOP 25 najlepszych miejsc pracy w Europie. Chcesz tutaj prac...

500 plus do podziału? „Trzeba zachęcać do aktywności zawodowej”

Zdaniem ekonomisty pat, w którym znajduje się sporo osób bezrobotnych w Polsce, wynika z przepisów, które nie przystają do rzeczywistości.

  1. Na polskim rynku pracy obciążenia związane z zatrudnieniem są wysokie dla wszystkich – osoby, które mogą liczyć na najniższe wynagrodzenie, często z niego rezygnują, ponieważ nie jest to dla nich opłacalne.
  2. Osoby pobierające różnorakie świadczenia obawiają się ich utraty w przypadku rozpoczęcia pracy zarobkowej.
  3. Wysokość świadczeń i wysokość najniższego wynagrodzenia często są zbliżone do siebie.

Marcin Mrowiec podkreśla, że Słowacy kilka lat temu zaczęli stosować ujemny podatek dochodowy (dopłacanie do bardzo niskich dochodów). Dzięki temu sporo bezrobotnych chciało znaleźć pracę.

Według ekonomisty, budowany przez 3 dekady system, na którym opiera się polski rynek pracy, powinien być dokładnie zbadany:

Brakuje nam rąk do pracy i musimy się upewnić, czy nasz system skłania ludzi do pracowania, a nie wzmacnia w nich tendencje, aby nie pracować, albo żeby pracować w szarej strefie.

TUTAJ zarabia się najwięcej! Tobie też wpada tyle na konto? ...

Trwa głosowanie...

Popierasz obecne zmiany w programie 500 Plus?

Materiał oryginalny: 600 plus dla pracujących i 400 plus dla niepracujących - to propozycja ekonomisty. Będą zmiany? [16.10.2019 r.] - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2,784

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

sprawiedliwosc , nie w tym porgramie chodzi o to zeby zachecic kobiety do rodzenia dzieci to raz a dwa ze wszelkie regulacje , wyjatki maja jedna wade , na obsluge takiego programu trzeba by bylo wydac dodatkowo w cholere kasy

G
Gość

Wszystko mi jedno, czy z moich podatków pójdzie na 400, 500 czy 600 dla dzieci BOGACZY! Tak, ten program jest idiotycznie wręcz niesprawiedliwy. Czemu osoby, którym nie przysługuje - zarabiające grosze - maja zasilać kieszeń osób kilkakroć bogatszych? Jestem za rzwiązaniami socjalnymi ale SPRAWIEDLIWYMI.

K
KROPA

Nie jestem zwolennikiem partii rządzącej, ale uczciwie trzeba powiedzieć że program 500 na dzieci, to bardzo dobra decyzja, ponoć pomysł innej partii?, tyle że nie zrealizowany.

A ponoć jest tak że "A po czynach ich poznamy".

Dlaczego jest w tych komentarzach tyle jadu?

Myślę, że najokropniejsze komentarze głoszą ludzie, którzy nigdy nie zaznali prawdziwej biedy.

I OBY IM SIĘ TO NIGDY NIE ZDARZYŁO.

Tego Im życzę.

PS. Choć może wtedy patrzyliby na świat innym okiem.

K
KROPA

Poprawiacze, skoro nie było Wam dane cokolwiek zmienić, dajcie spokój.

Tymi wpisami sami skazujecie się na porażkę i to żałosną.

Najlepiej jest krytykować, samemu nic nie robiąc.

Jesteście bez "jaj" i pomysłu, żałosne jak pewien, pewnie Wasz lider.

G
Gość
15 października, 22:43, Gość:

Wiecie co jest najlepsze? Ze gdyby teraz nagle bum pieniadze sie skończyły i nagle przestali placic(bo np nie bedzie z czego) to te wszystkie matki nagle by znalazły wyjscie, nagle by poszły do pracy- bo nie byloby wyjścia. Moze jakis marny odsetek dalej by narzekal ale takie delikwenty to byly sa i beda w kazdym spoleczenstwie i im by dali 5tys plus i prace za 10tys to by bylo ze za malo i za ciezko

Czy mógłbyś napisać ile masz dzieci i ile zarabiasz ?

G
Gość

Wiecie co jest najlepsze? Ze gdyby teraz nagle bum pieniadze sie skończyły i nagle przestali placic(bo np nie bedzie z czego) to te wszystkie matki nagle by znalazły wyjscie, nagle by poszły do pracy- bo nie byloby wyjścia. Moze jakis marny odsetek dalej by narzekal ale takie delikwenty to byly sa i beda w kazdym spoleczenstwie i im by dali 5tys plus i prace za 10tys to by bylo ze za malo i za ciezko

G
Gość
15 października, 19:50, Gość:

Powinni dostac ci pracujacy ale bez koniecznosci posiadania dzieci

15 października, 21:13, Jaś:

Nie masz dzieci to jaki z ciebie pożytek?

Co to za komentarz ? A jak ktos nie moze miec dzieci to znaczy ,że jest bezużyteczny? Głupota ludzi chyba zaczyna mnie przerastać.

G
Gość

dajcie te wszystkie plus nierobom to tyllko dzieci będzie wiecej a reszta będzie na wszystko pracowała albo spakuje walizki i wyjedzie , i kto na nich zarobi

G
Gość
7 października, 10:41, Gość:

Tylko pytanie jeżeli ja pójdę do pracy kto mi dzieci będzie prowadził na zajęcia 4.5 latka bo że starszymi dziecmi nie ma problemu same mogą chodzić tyle że spotykają się na ulicach naszego miasta ludzie którzy bardzo się interesują a gdzie idziesz gdzie są Twoi rodzice

7 października, 11:55, Gość:

Ja pracuje na pelen etat i moja corka chodzi na balet gimnastyke i basen, wszystko kwestia dobrej organizacji. Pravodawcy to tez ludzie mozna sie z nimi dogadac

8 października, 20:14, Ela:

Chyba w prywatnej szkole bo pracodawca czeka na pracownika ktory moze pracowac na wszystkie zmiany wszystkie godziny i jest zawsze dyspozycyjny dzieci tez choruja potrzebuja zainteresowania opieki i pomocy przy lekcjach i nie kazdy pracodawca chce zatrudnic np . samotnie wychowujaca matke do pracy a jak juz to za marna minimalna krajowa matki nie ma caly dzien a na dziecka psychice to sie odbija na jego zdrowiu i rozwoju matka jes najbardziej potrzebna chociaz do 14 roku zycia

8 października, 21:22, Gość:

W biurach, urzedach bankach, kancelariach etc zdaje sie pracuje sie na 1 zmianę i nie fo 25h na dobe. I mie za minimalna. Nie masx kwalufikacji to jedy twoj i tylko twoj probkem, nie ronisz nuc zeby je pidniesc= nie masz ambicji. Zawsze do pracy mozna isc na pol etatu, albo zarejestrowac sie w agencji pracy, gdzie zaznaczasz ile godzin i jakie dni mozesz pracowac- pracowalam tak przez pol studiow przy naprawde różnych rzeczach. Swoja droga u mojego meza w kancelarii przez 3 msc nie mogli znalezc sprzątaczki (pon-pt 2-3h dziennie, ba umowe i za calkiem dobre jak na taka prace pieniadze- nie minimalna) a od chyba ponad msc nie maja sekretarki (8-16 od pon do pt) wiec o czym tu mowa

8 października, 20:34, Gość:

Tak od 8 do 16 to powodzenia bo do zerowki prowadza sie na 8 i o 15 30 trzeba odebrac wiec nie badz taka modra ciekawe czy bys tak mowila jak bys sama z dzieckiem zostala czy bys tak mowila o wyksztalceniu widac ze swoich dzieci nie masz a wychodzi na to ze nie a jak masz to im wspolczuje bo praca jest dla cb wazniejsz niz dzieci na to wychodzi a dziecko przedewszystkim potrzebuje milosci i opieki matki i ojca

8 października, 21:38, Gość:

Świetlica? Opiekunka? Do pracy mozna isc na pol etatu. Miloscia dzieci nie wykarmisz nie wyjsztalcisz nie wyslesz na obozy. Mnie w domu nauczyli ze nie ma nic za darmo. Dzieci mam. I uwierz ze milosci i zainteresowania im nie brakuje mimo czynnej pracy zawodowej rodzicow.

15 października, ‎11‎:‎30, Gość:

To najpierw zajmijcie sie pracodawcami ktorzy nie chca zatrudniac mlodych matek do pracy nawet jesli maja dobre wysokie wyksztalcenie .. ja takie mam chce podjac prace a ciagle slysze

. Ma pani dobre wyksztalceniw kogos takiego szukamy no ale jest pani matka bedzie pani malo dyspozycyjna.. dzieci choruja itp.. a ile razy slyszalam innych wspolpracownikow no zatrudnili mloda kobiete i zas zaszla w ciaze i my bedziemy musialy teraz miec wiecej obowiazkow .. to gdzie tu jest logika .. zabrac matkom nie pracujacym dac pracujacym.. tu mialo chodzic o wsparcie matek w wychowaniu dzieci.... czyli zabrac biednym dac bogatym .? Paranoja .. gdzie tu zacheta to wzrostu przyrostu naturalnego..zabierzcie sie za pracodawcow a potem za matki..

15 października, 22:02, toster:

To ciekawe, bo w mojej firmie pracuje mnóstwo młodych matek. W tym ja. Zaraz po macierzyńskim zmieniłam branżę, na rozmowie kwalifikacyjnej zaznaczyłam, że mam roczne dziecko. Nikomu to nie przeszkadzało. Jakoś wszystkie matki pracujące jakie znam mogą pracować i tę pracę mają, więc może wcale nie masz aż tak dobrych kwalifikacji?

Brawo, dokładnie. Ktoś kto chce, szuka rozwiązań. Kto nie chce-szuka wymówek.

G
Gość

Zawsze mozna poskarzyc sie na taka firme ze dyskryminuje. Ot maly dyktafon w torebce nie zaszkodzi. Ja tam grzecznie odpowiadam ze matka jestem w domu w pracy sumiennym pracownikiem, nie zawalam a moje dzieci to moj problem. Bez tlumaczenia co gdzie ile i jak prace bez problemu znalazlam. I nie za minimum, i nie po 27h na dobe co by nie bylo mozliwoscia ogarnięcie zlobka czy przedszkola. Meza mam- maz marynarz 3-6 msc po za donem, 1-2 w domu. Wiec raz jest a raz nie

t
toster
7 października, 10:41, Gość:

Tylko pytanie jeżeli ja pójdę do pracy kto mi dzieci będzie prowadził na zajęcia 4.5 latka bo że starszymi dziecmi nie ma problemu same mogą chodzić tyle że spotykają się na ulicach naszego miasta ludzie którzy bardzo się interesują a gdzie idziesz gdzie są Twoi rodzice

7 października, 11:55, Gość:

Ja pracuje na pelen etat i moja corka chodzi na balet gimnastyke i basen, wszystko kwestia dobrej organizacji. Pravodawcy to tez ludzie mozna sie z nimi dogadac

8 października, 20:14, Ela:

Chyba w prywatnej szkole bo pracodawca czeka na pracownika ktory moze pracowac na wszystkie zmiany wszystkie godziny i jest zawsze dyspozycyjny dzieci tez choruja potrzebuja zainteresowania opieki i pomocy przy lekcjach i nie kazdy pracodawca chce zatrudnic np . samotnie wychowujaca matke do pracy a jak juz to za marna minimalna krajowa matki nie ma caly dzien a na dziecka psychice to sie odbija na jego zdrowiu i rozwoju matka jes najbardziej potrzebna chociaz do 14 roku zycia

8 października, 21:22, Gość:

W biurach, urzedach bankach, kancelariach etc zdaje sie pracuje sie na 1 zmianę i nie fo 25h na dobe. I mie za minimalna. Nie masx kwalufikacji to jedy twoj i tylko twoj probkem, nie ronisz nuc zeby je pidniesc= nie masz ambicji. Zawsze do pracy mozna isc na pol etatu, albo zarejestrowac sie w agencji pracy, gdzie zaznaczasz ile godzin i jakie dni mozesz pracowac- pracowalam tak przez pol studiow przy naprawde różnych rzeczach. Swoja droga u mojego meza w kancelarii przez 3 msc nie mogli znalezc sprzątaczki (pon-pt 2-3h dziennie, ba umowe i za calkiem dobre jak na taka prace pieniadze- nie minimalna) a od chyba ponad msc nie maja sekretarki (8-16 od pon do pt) wiec o czym tu mowa

8 października, 20:34, Gość:

Tak od 8 do 16 to powodzenia bo do zerowki prowadza sie na 8 i o 15 30 trzeba odebrac wiec nie badz taka modra ciekawe czy bys tak mowila jak bys sama z dzieckiem zostala czy bys tak mowila o wyksztalceniu widac ze swoich dzieci nie masz a wychodzi na to ze nie a jak masz to im wspolczuje bo praca jest dla cb wazniejsz niz dzieci na to wychodzi a dziecko przedewszystkim potrzebuje milosci i opieki matki i ojca

8 października, 21:38, Gość:

Świetlica? Opiekunka? Do pracy mozna isc na pol etatu. Miloscia dzieci nie wykarmisz nie wyjsztalcisz nie wyslesz na obozy. Mnie w domu nauczyli ze nie ma nic za darmo. Dzieci mam. I uwierz ze milosci i zainteresowania im nie brakuje mimo czynnej pracy zawodowej rodzicow.

15 października, ‎11‎:‎30, Gość:

To najpierw zajmijcie sie pracodawcami ktorzy nie chca zatrudniac mlodych matek do pracy nawet jesli maja dobre wysokie wyksztalcenie .. ja takie mam chce podjac prace a ciagle slysze

. Ma pani dobre wyksztalceniw kogos takiego szukamy no ale jest pani matka bedzie pani malo dyspozycyjna.. dzieci choruja itp.. a ile razy slyszalam innych wspolpracownikow no zatrudnili mloda kobiete i zas zaszla w ciaze i my bedziemy musialy teraz miec wiecej obowiazkow .. to gdzie tu jest logika .. zabrac matkom nie pracujacym dac pracujacym.. tu mialo chodzic o wsparcie matek w wychowaniu dzieci.... czyli zabrac biednym dac bogatym .? Paranoja .. gdzie tu zacheta to wzrostu przyrostu naturalnego..zabierzcie sie za pracodawcow a potem za matki..

To ciekawe, bo w mojej firmie pracuje mnóstwo młodych matek. W tym ja. Zaraz po macierzyńskim zmieniłam branżę, na rozmowie kwalifikacyjnej zaznaczyłam, że mam roczne dziecko. Nikomu to nie przeszkadzało. Jakoś wszystkie matki pracujące jakie znam mogą pracować i tę pracę mają, więc może wcale nie masz aż tak dobrych kwalifikacji?

G
Gość

Nie pracujący powinni dostać na dzieci zamiast 500 to powinni dostać 200 bo nawet się nie kwapia iść do pracy tylko z państwa cały czas zyja

G
Gość
15 października, 18:43, Gość:

Zabrać socjal w ogóle nie pracującym i tym, którzy nie chcą pracować. Bo to ostatnio modne... Może to zmobilizuje ich do podjęcia pracy, a nie kombinowanie jak tu więcej wyciągnąć... zamiast 500 zrobić dofinansowane żłobki, przedszkola, obiady w szkołach itp. Dawanie dodatkowej kasy nierobom nie poprawi niczego...tylko się marazm pogłębia.

15 października, 18:50, podatnik:

I dobrze! Za dużo hołoty nie raczy pracować i żyje z różnych 500 i innych zasiłków! Na mój koszt!

Neurolog 180-200 zł

Okulista 180-250 zł

Rehabilitacja 100 zł za 45min zajęć

Szczepienia dodatkowe 250-400 zł za szczepienie

Kolejki na NFZ 2 lata. Ww ceny dotyczą pojedynczych wizyt jednego dziecka- mam bliźniaki

Do żłobka nie oddam bo nie pracuje więc nie dostanę go, do pracy nie pójdę bo nie mam żłobka. Nie ma babci do opieki. Prywatny żłobek 1800 zł za dziecko. Mam bliźniaki a zarobię 2000 netto. Nie stać mnie.

Więc tak z 500 plus zrobiłam w domu ściany ze złota i tylko dlatego że je dostaje nie idę do pracy. Ludzie zastanówcie się co piszecie. Nie wkładajcie wszystkich do jednego worka. Może czasami dla odmiany zobaczcie jakie są prawdziwe realia życia rodziny wielodzietnej.

J
Jaś
15 października, 18:49, obywatel:

Co za idiota, a nie ekonomista! Rozdawanie pieniędzy za nic to największa głupota na świecie!

Dlatego zasiłki dla bezrobotnych powinny być zlikwidowane a dla dzieci zwiększone.

J
Jaś
15 października, 19:50, Gość:

Powinni dostac ci pracujacy ale bez koniecznosci posiadania dzieci

Nie masz dzieci to jaki z ciebie pożytek?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3