Alicja Knast, dyrektor Muzeum Śląskiego: Śląski hip-hop? Wszyscy jesteśmy uczestnikami tej kultury

Marcin ZasadaZaktualizowano 
Alicja Knast, dyrektor Muzeum Śląskiego Dziennik Zachodni
Ekspozycja musiała powstać na Górnym Śląsku. Nie można opowiedzieć historii regionu bez hip-hopu z lat 90. - mówi Alicja Knast, dyrektor Muzeum Śląskiego w Katowicach, w którym od piątku można oglądać wystawę "Zajawka", opisującą fenomen śląskiej kultury hip-hopowej przełomu XX i XXI wieku.

Pani wrażenia po pierwszych dniach wystawy o śląskim hip-hopie?
Przede wszystkim, bardzo się cieszę, że tę wystawę zainicjowaliśmy. Okazało się, że temat rezonuje bardziej, niż przypuszczaliśmy. Wystawę zwiedza publiczność, która normalnie do muzeum by nie przyszła, bo to nie było naturalne środowisko dla tej grupy. Ale może to my się mylimy i w muzeum każdy może się odnaleźć, jeśli propozycja będzie trafiona.

To ilu widzów obejrzało opowieść o śląskim hip-hopie?
Na otwarciu było 650 osób. W sumie, w ciągu trzech pierwszych dni przyszło do nas ponad 1400 osób. Zainteresowanie jest bardzo duże. Pytają o tę wystawę nie tylko mieszkańcy regionu, również osoby spoza Śląska przyjeżdżają ją zobaczyć.

Na ile pani zdaniem udało się opowiedzieć tę historię, bo to przecież nie tylko historia muzyki?
Każda wystawa ma swoje ograniczenia przestrzenne i budżetowe, więc wszystkiego opowiedzieć się nie da. Przygotowywanie ekspozycji to sztuka wyboru. Jestem przekonana, że osoba, która hip-hopu do tej pory nie znała, nie lubiła, wychodzi z muzeum przekonana o wyjątkowości tej kultury. To nie jest wystawa dla środowiska hip-hopowego. Dodać należy, że dziś tworzenie wystaw musi się odbywać w sposób społeczny, angażujący dane grupy, mocno cementujący ich tożsamość. Jak pomaga to reszcie w ocenie tego zjawiska? Będziemy też o to pytać w badaniach jakościowych.

Jaki sami hip-hopowcy odbierają to, że stali się niejako eksponatami muzealnymi?
Bardzo to przeżywają, wracają wspomnienia, ale są też bardzo dumni. Znają wartość tej muzyki, wiedzą, jakie emocje wzbudzała. Nie usłyszeliśmy dotąd ani jednego negatywnego komentarza.

Dawno, dawno temu Paktofonika rapowała: „Jesteśmy, zauważcie to nareszcie”. To jest to? Spełniło się?
Ten cytat na pewno jest istotny, mógłby być nawet tytułem wystawy. Ekspozycja musiała powstać na Górnym Śląsku. Nie można opowiedzieć historii regionu bez hip-hopu z lat 90. Wystarczy przyjrzeć się Katowicom, gdy wjeżdża się do nich pociągiem. Widać w nich to, czego nie ma ani w Warszawie, ani we Wrocławiu – ingerencję w przestrzeń miasta za pomocą street artu, tagów, graffiti. Wiele wspaniałych kreatywnych ludzi działających na Śląsku wywodzi się z kręgów hip-hopowych. To miasto ten region byłoby czymś zupełnie innym bez kultury hip-hop.

„Prosiło się o wystawę”. A kto ją wymyślił?
Trzy lata temu powiedziałam na zebraniu w muzeum, że to moje największe marzenie. Początkowo brzmiało jak herezja, ale tydzień później moja asystentka przedstawiła mi osobę, który chciał popracować z nami nad tym przedsięwzięciem. Tak znaleźliśmy „insidera”: Szymona Kobylarza, kuratora wystawy.

W zeszłym roku hitem Luwru była trasa śladem scen z teledysku nakręconego w tym muzeum przez Jaya-Z i Beyonce. Skoro Luwr może to Muzeum Śląskie powinno?
Jeśli naszym celem jest podniesienie kompetencji kulturowych ludzi, to tak. Dajemy im coś, czego jeszcze nie poznali. Dajemy możliwość poznania innego świata, oswojenia go. To jest zadanie instytucji kultury i ten cel został w Luwrze zrealizowany. U nas to była praca na materiałach archiwalnych, ponieważ nikt do te pory się tematem nie zajął w sposób usystematyzowany. Wystawa może bulwersować niektóre kręgi, ale wszyscy jesteśmy uczestnikami tej kultury, nawet jeśli do tej pory tego nie dostrzegaliśmy.

polecane: FLESZ: Turystyka kosmiczna nie taka kolorowa

Wideo

Materiał oryginalny: Alicja Knast, dyrektor Muzeum Śląskiego: Śląski hip-hop? Wszyscy jesteśmy uczestnikami tej kultury - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Śląsk który niegdyś swoją wielkością i urodą słynoł na cało ,a

gorole nigdy nie zrozumie histori Śląska chodźby stał na głowie......

zgłoś
J
J-K

duma i radość

zgłoś
t
ts

Naprawdę, to jest temat dla Muzeum Śląskiego? A wystawa stała dalej nie jest skończona. Zmarnowane miejsce, zmarnowane pieniądze...

zgłoś
L
Lok

Pani Alicjo, za Pani sprawą to muzeum zyskało nowy blask i energię. Bardzo Pani dziękujemy.

zgłoś
q
q

brawo!!!!!

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3