Aluron Virtu CMC Zawiercie - Trefl Gdańsk 0:3. Kibice znów bez powodów do radości ZDJĘCIA

Paulina Musialska
Paulina Musialska

Wideo

Zobacz galerię (85 zdjęć)
Aluron Virtu CMC Zawiercie nie zrobił swoim kibicom mikołajkowego prezentu i zanotował drugą z rzędu przegraną. Tym razem zawiercianie ulegli Treflowi Gdańsk. Nie udało im się "urwać" rywalom ani jednego seta. Zobaczcie zdjęcia.

Przed środowym meczem tak naprawdę trudno było wytypować faworyta. W poprzedniej kolejce Aluron Virtu CMC Zawiercie przegrał z Czarnymi Radom 3:1. Trefl Gdańsk co prawda wygrał swoje spotkanie (3:0), ale niesamowicie męczył się z ostatnim w tabeli MKS Będzin. Wiele zależało zatem od dyspozycji dnia.

Na początku pierwszego seta wynik oscylował wokół remisu. W spotkanie źle wszedł Alexandre Ferreira. Przyjmujący Aluron Virtu CMC Zawiercie miał ogromny problem ze skończeniem ataku. Jego skuteczność w pierwszym secie wyniosła zaledwie 33 proc. To właśnie po udanym bloku na tym zawodniku Trefl po raz pierwszy wyszedł na dwupunktowe prowadzenie (10:8). Gospodarze nie mogli znaleźć sposobu na poprawę swojej gry. Wykorzystywali to rywale z Gdańska, którzy zbudowali pięciopunktową przewagę (17:12). Tak pokaźna zaliczka wystarczyła do wygrania seta do 19.

Aluron Virtu CMC Zawiercie dobrze rozpoczął drugiego seta. Ciężar gry wziął na siebie Mateusz Malinowski, dzięki któremu przewaga gospodarzy wyniosła trzy punkty (6:3). Podopieczni Michała Winiarskiego szybko opanowali jednak sytuację. Ataki Bartosza Filipiaka i Pawła Halaby spowodowały, że przewaga stopniała do jednego punktu (11:10). W końcówce seta Trefl wyszedł na prowadzenie. Świetna zagrywka Mateusza Malinowskiego pozwoliła na odrobienie strat. Zabrakło jednak szczęścia i zawiercianie nie wygrali seta. Punkt na wagę wygranej zdobył potrójny blok gdańszczan, który zatrzymał atak Wojciecha Ferensa. Set zakończył się wynikiem 26:24.

Trzeci set miał wręcz bliźniaczy przebieg. Znowu na prowadzenie wychodzili zawiercianie, aby po chwili pozwolić Treflowi na doprowadzenie do remisu. W połowie seta przyjezdni znaleźli się na prowadzeniu (13:11). Jurajscy Rycerze znowu zaczęli gonić rezultat. Tym razem kluczową postacią okazał się Paweł Halaba, który wykorzystał dwie najważniejsze akcje seta i poprowadził swój zespół do wygranej 26:24. Mecz zakończył się wynikiem 3:0.

Aluron Virtu CMC Zawiercie - Trefl Gdańsk 0:3 (19:25, 24:26, 24:26)

Nie przegapcie

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie