Ambasador Arabii Saudyjskiej stracił auto w Wiedniu. Odnalazło się w Gliwicach

Joanna Oreł
Mieszkaniec Łodzi został zatrzymany po tym, jak okazało się, że samochód, którym jechał przez Gliwice, jest kradzione. Łodzianin podróżował samochodem aż z Wiednia, a łup był własnością... ambasadora Królestwa Arabii Saudyjskiej.

Cała sprawa wyszła na jaw, kiedy 37-letni mieszkaniec Łodzi, kierując samochodem terenowym marki BMW X5, został zatrzymany przy ul. Rybnickiej do rutynowej kontroli przez gliwicką drogówkę. Okazało się, że mężczyzna nie ma przy sobie dokumentów pojazdu.

- Z informacji, sprawdzonych w systemie, wynikało, że samochód został skradziony w Wiedniu, na szkodę ambasadora Królestwa Arabii Saudyjskiej. BMW X5 figurowało w niej od ok. 4 godzin - relacjonuje Marek Słomski, rzecznik KMP w Gliwicach.

Na wniosek prokuratury oraz policji łodzianin w areszcie tymczasowym spędzi 3 miesiące. To czas, jakiego prokuratura potrzebuje, by przeprowadzić postępowanie wyjaśniające.

Za kradzież, łodzianinowi grozi do 5 lat więzienia. Nie wiadomo jednak, czy w toku sprawy nie pojawią się nowe okoliczności podwyższające ten wymiar.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie