MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Architekt, uczeń cieśli, wielki Jerzy Gottfried zostanie uhonorowany w Bibliotece Śląskiej

Marcin Zasada
Arkadiusz Gola/Dziennik Zachodni
W przyszły czwartek w Bibliotece Śląskiej odbędzie się benefis Jerzego Gottfrieda, wybitnego architekta budowniczego regionu

W moim zawodzie wiedza musi być zrównoważona wartościami. Jeśli ta równowaga jest zakłócona, architekt zaczyna myśleć, że jest pomazańcem bożym i pozować na demiurga. A architektura jest dla ludzi - tak o projektowaniu, w niedawnym wywiadzie w DZ, mówił Jerzy Gottfried, jeden z najwybitniejszych powojennych śląskich architektów. W przyszły czwartek Gottfried doczeka się wreszcie należnego mu uhonorowania. W Bibliotece Śląskiej odbędzie się jego huczny benefis, pod hasłem: „Uczniowie cieśli”.

Gottfried, rocznik 1922, pod koniec grudnia świętował 93. urodziny. Urodzony we Lwowie, przez zdecydowaną większość życia i kariery jest związany ze Śląskiem, głównie z Rybnikiem, Świętochłowicami i Katowicami. W stolicy województwa od lat mieszka. Na Śląsku zrealizował większość swoich projektów, m.in. gmachy DOKP, Okręgowej Rady Związków Zawodowych (dziś Urząd Marszałkowski) i Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych w Katowicach, halę „Kapelusz” w chorzo-wskim WPKiW czy Teatr Ziemi Rybnickiej. Część z nich stworzył wspólnie ze śp. Henrykiem Busz-ką i Aleksandrem Frantą - ten tercet po wojnie znany był w całej Polsce jako „Zielone konie”.

- Buszko pochodził ze wschodu, z Frantą poznał się w Nowym Targu. Ja obu spotkałem na studiach. Szybko zaczęliśmy trzymać razem - bo byliśmy tak samo goli i wygłodniali. Dosłownie. Studiowaliśmy w okrutnej nędzy - opowiadał Gottfried o tej znajomości i współpracy. - Po studiach Buszkę sam ściągnąłem na Śląsk. Franta miał bliżej, bo z Krakowa. Potem wspólnie tworzyliśmy, ale było to możliwe, bo się dobrze się rozumieliśmy i przyjaźniliśmy. Narty, żagle, wędrówki… To była nasza piękna młodość. Naprawdę, wiele nie wymagaliśmy od życia. Ale potrafiliśmy się razem nim cieszyć.

Benefis Gottfrieda to część wielkiego i chwalebnego projektu Biblioteki Śląskiej, zatytułowanego „Twórcy Śląskiej Architektury”. W ubiegłym roku w podobny sposób uhonorowano Buszkę (tuż przed śmiercią) i Frantę.

- Gottfried architekturę traktował jako sztukę użytkową, a jednocześnie tworzył rzeczy wybitne, z wielkim rozmachem i wizjonerstwem. W pewnym momencie jednak świadomie usunął się w cień, zamknął się w swoim świecie książek i filozofii, bo uznał, że zamknął ten etap i nie chciał żyć jako architektoniczny celebryta. Pamiętali go tylko ci, którzy z nim pracowali - mówi Iga Herok z Biblioteki Śląskiej, pilotująca projekt „Twórcy Śląskiej Architektury”.

Czwartkowa uroczystość rozpocznie się o godz. 17. O dziedzictwie architektonicznym Górnego Śląska opowie prof. Jan Mali-cki, dyrektor Biblioteki Śląskiej. Goście zobaczą też film Jana Zuba, zatytułowany „Portret mówiony - Jerzy Gottfried”, zaś laudację na cześć architekta-nestora wygłosi prof. Ewa Chojec-ka. Będzie także expose głównego bohatera wieczoru, wystawa mu poświęcona, a także dyskusja, w której, oprócz Gottfrieda, wezmą udział m.in. Aleksander Franta, Jurand Jarecki oraz dr Ryszard Nakonieczny.


*Studniówki 2016 Szalona zabawa maturzystów. Zobaczcie, co się dzieje ZDJĘCIA + WIDEO
*Abonament RTV na 2016: Ile kosztuje, kto nie musi płacić SPRAWDŹ
*Horoskop 2016 dla wszystkich znaków Zodiaku? Dowiedz się, co Cię czeka
*Jesteś Ślązakiem, czy Zagłębiakiem? Rozwiąż quiz
*1000 zł na dziecko: JAK DOSTAĆ BECIKOWE? ZOBACZ KROK PO KROKU

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni