Program mieszkanie plus intensywnie się rozwija. Dla Faktu o postępach w realizacji rządowych założeń wypowiedział się Artur Soboń – wiceminister z Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Nowy program ma być jedną z kluczowych inicjatyw legislacyjnych realizujących priorytety „Narodowego Programu Mieszkaniowego”. Wiceminister chce wspierać przede wszystkim rodziny - rozważa nawet opodatkowanie singli, by zachęcić ich do posiadania dzieci.

W ramach programu Mieszkanie plus powstało już 7 tysięcy mieszkań. Jak podkreśla Artur Soboń, finansowanie projektu opiera się na dwóch filarach. Pierwszy obejmuje tzw. budownictwo komunalne – będą mogły korzystać z niego osoby mniej zamożne. Drugi filar to inwestycje. Chodzi o mieszkania, które nie są finansowane z budżetu państwa, ale ze środków inwestycyjnych.

Specustawa zakłada, że w ciągu 10 lat zostanie zbudowanych ok. 2,5-3 mln mieszkań. Artur Soboń dla Faktu: Gdyby ktoś powiedział, że w ub. roku powstanie 178 tys. mieszkań, jeszcze kilka lat temu powiedzielibyśmy, że to kompletnie nierealne. Jest głód mieszkań, Polacy ich potrzebują i popyt jest gigantyczny.

Długi weekend. Średnie ceny noclegów w Sztokholmie i Pizie są niższe niż w tym samym okresie w Polsce.

Co trzeci Polak w najbliższym czasie planuje remont mieszkania. Wyda na to 2 do nawet 10 tys zł

Dzisiaj łatwo być deweloperem, bo można za dobrą cenę sprzedać właściwie wszystko – przeciętne mieszkanie w kiepskiej lokalizacji – zyskując przy tym bardzo dobrą marżę. O tym, czy budynek będzie stawiany w ramach programu Mieszkanie plus będzie się można dowiedzieć w samorządach – to właśnie samorządy zdecydują, czy inwestycja ma być dotowana.

W przypadku, gdyby taka zgoda została udzielona, inwestycja zostanie objęta dopłatami do czynszu. Dostaną je te osoby, które spełnią odpowiednie kryteria (dochód przypadający na osobę samotnie gospodarującą nie przekroczy 60% przeciętnego wynagrodzenia – przy każdej kolejnej osobie kryterium rośnie o kolejne 30% średniej płacy).

Urlop przepadnie, jeśli nie wykorzystasz go w terminie. Sprawdź, co zrobić, by temu zapobiec, klikając w ten tekst!

Co z osobami bezdzietnymi? Czy będą mogły liczyć na dopłaty?

Artur Soboń podkreślił, że państwo nie musi wspierać kawalerów. Osoby bezdzietne powinny być raczej zachęcane do zakładania rodzin. Mało tego – według wiceministra takie samotni powinni płacić „bykowe”, co byłoby sugestią, żeby postarać się o dzieci. Artur Soboń: Prywatnie uważam, że takie osoby powinny płacić „bykowe”, bo to by skłoniło ich do założenia rodziny.

Mówię pół żartem, pół serio, bo chciałbym, by Mieszkanie plus było przede wszystkim programem dla rodzin. W ustawie jednak ujęliśmy to w taki sposób, że dopłaty będą wypłacane nie tylko rodzinom w klasycznym tego słowa znaczeniu. Są różne życiowe sytuacje. Bykowe to podatek znany z PRL-u. Płaciły go osoby, które były samotne i ukończyły 21 lat. Podatek ściągnięto w 1973 r.

Obejrzyj wideo:

60 Sekund Biznesu: Polska firma pomoże zbadać Jowisza