MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Baraże o Euro - mecze ostatniej szansy dla polskich piłkarzy. Oto nasi rywale w grze o awans do mistrzostw Europy 2024

OPRAC.:
Krzysztof Kawa
Krzysztof Kawa
Reprezentacja Polski przed meczem z Mołdawią w Warszawie, który zremisowała 1:1
Reprezentacja Polski przed meczem z Mołdawią w Warszawie, który zremisowała 1:1 Aleksy Witwicki
Piłkarska reprezentacja Polski po remisie z Mołdawią 1:1 jest obecnie trzecia w grupie E eliminacji mistrzostw Europy, co oznacza, że o awans do turnieju finałowego będzie prawdopodobnie walczyć w barażach. Sytuacja w innych grupach sprawia, że rywali możemy mieć z najwyższej półki. Na drodze Biało-Czerwonych mogą stanąć Holendrzy i Chorwaci! Baraże zaplanowano na 21 i 26 marca 2024 roku, trzy miesiące przed turniejem finałowym w Niemczech.

Baraże o Euro 2024 - mecze ostatniej szansy dla Polaków 16.10

Do 24-zespołowego turnieju finałowego w Niemczech awansują bezpośrednio zwycięzcy i wicemistrzowie 10 grup (czyli 20 drużyn). Prawo udziału ma oczywiście zapewniony gospodarz. Pozostałych trzech uczestników wyłonią baraże w marcu 2024 roku.

Mimo słabych wyników Biało-Czerwoni wciąż mają, choć coraz bardziej iluzoryczne, szansę zająć jedno z dwóch premiowanych bezpośrednim awansem miejsc. Do końca zmagań czeka ich potyczka z Czechami u siebie, ale nawet w przypadku zwycięstwa, to może okazać się za mało.

Jeśli jednak Polacy nie znajdą się w "dwójce", to nie przekreśli ich szans na występ na niemieckich stadionach. Będzie to możliwe, ale droga do ME będzie dłuższa, bardziej kręta i wyboista, gdyż będzie wiodła przez baraże.

Wszystko za sprawą utrzymania się w 2022 roku w najwyższej dywizji (A) Ligi Narodów, a najlepsze ekipy z tych rozgrywek, które nie awansują z grupy, dostaną szansę w "dogrywce".

W barażach rywalizacja toczyć się będzie o trzy ostatnie przepustki na Euro 2024. Powalczy o nie 12 drużyn w trzech tzw. ścieżkach (po cztery zespoły), których zwycięzcy uzyskają awans. W każdej z tych ścieżek, identycznie jak w barażach o awans na mundial 2022, odbędą się półfinały i finał.

Pierwszeństwo udziału w barażach mają zwycięzcy poszczególnych grup w dywizjach Ligi Narodów (A, B i C), o ile nie wywalczą bezpośredniego awansu z tradycyjnych eliminacji.

Nasi rywale w grze o awans do mistrzostw Europy 2024

W dywizji A swoje grupy Ligi Narodów wygrały Hiszpania, Chorwacja, Holandia i Włochy - obrońcy tytułu. Ta pierwsza już zapewniła sobie przepustkę do ME, ale całkiem niespodziewanie trzy pozostałe drużyny mają z tym spory kłopot, a ekipa z Bałkanów i "Oranje" na dziś plasują się na pozycjach, które nie dają bezpośredniego awansu.

Chorwaci, wcześniej niepokonani w kwalifikacjach, w październiku doznali dwóch porażek i spadli na trzecią lokatę w grupie, ustępując gorszym bilansem bezpośrednich spotkań mającej tyle samo punktów Walii. Pewna awansu jest Turcja, a gdyby kolejność na miejscach 2-3 zmieniła się w listopadzie, to w barażach zagrają Walijczycy.

Trzecia w grupie B jest na razie Holandia - 9 pkt, za mogącą się już szykować do turnieju finałowego Francją - 18 i Grecją - 12, która jednak rozegrała jeden mecz więcej. W poniedziałek 16 października w Atenach dojdzie do konfrontacji mistrzów Starego Kontynentu z 2004 roku z "Pomarańczowymi", najlepszymi w 1988, która w dużym stopniu zdecyduje, która z tych drużyn zajmie drugie miejsce.

W tym momencie jednak Chorwacja, Holandia i Polska to trzy ekipy z najwyższej dywizji ostatniej edycji Ligi Narodów, które nie zajmują w swoich grupach pozycji dającej awans. Stawkę tej ścieżki barażowej uzupełniłaby najlepsza w najniższej dywizji LN Estonia.

Schemat dwustopniowych zmagań wyglądałby następująco: Holandia - Estonia i Chorwacja - Polska w półfinałach, których zwycięzcy zmierzyliby się w decydującym starciu. Biało-Czerwoni zagraliby na własnym terenie tylko w przypadku spotkania z Estonią.

Niekorzystny dla polskich piłkarzy może być też wariant w którym w czołowej trójce grupy C zabrakłoby Italii. Obrońcy tytułu z 10 punktami na razie plasują się na drugim miejscu, za Anglią - 13, a przed Ukrainą - też 10, ale ta rozegrała jedno spotkanie więcej. Włochów czekają jednak dwie trudne potyczki - we wtorek na Wembley z reprezentacją "Trzech Lwów", a następnie w listopadzie wyjazdowa, choć na neutralnym terenie w niemieckim Leverkusen, z Ukrainą, która może się okazać rozstrzygająca. (PAP, opr. własne)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Pierwszy trening polskich piłkarzy pod okiem 2500 kibiców

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni