„Białoruskie służby chcą zamieszek”. Migrant ujawnił, co się dzieje na granicy

OPRAC.:
Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
twitter.com/MON_GOV_PL
Udostępnij:
– Funkcjonariusze białoruskich służb zbierają młodych mężczyzn i przygotowują ich do forsowania ogrodzenia i przekroczenia granicy – powiedział niezależnemu Radiu Swaboda jeden z migrantów, który przebywa po białoruskiej stronie granicy z Polską. W jego ocenie białoruskie służby „chcą zamieszek”.

Z relacji migranta wynika, że w nocy z 14 na 15 listopada białoruskie służby popychały migrantów do drutu kolczastego, zmuszali ich do przecięcia go i przedostania się dalej. W tym celu zgromadziły wszystkich młodych ludzi znajdujących się w obozowisku po białoruskiej stronie granicy.

Migrant poinformował w rozmowie z radiem, że „ludzie nie chcą dobrowolnie przecinać drutu kolczastego, ale chcą bezpiecznie przejść przez granicę”.

"Białoruskie siły bezpieczeństwa mają ze sobą nożyce, aby zniszczyć druciane przeszkody. To znaczy, chcą zamieszek” – ocenił migrant.

Dodał, że o godzinie 11:00 (9:00 czasu polskiego) w poniedziałek migranci zbierają się na głównym przejściu. Powiedział tez, że sytuacja ludzi w obozie się pogarsza, a białoruskie siły bezpieczeństwa prowadzą wszystkich do lasu.

Migrant przekazał również, że ludzie nie mają możliwości opuszczenia obozowiska, a ich ogólna sytuacja się pogarsza.

W pasie przygranicznym po białoruskiej stronie granicy z Polską przebywa obecnie 2-4 tys. migrantów. Regularnie dochodzi do prób siłowego przekroczenia granicy oraz prowokacji ze strony służb białoruskich.

W ubiegły poniedziałek rano internet obiegły nagrania, na których widać dużą grupę migrantów, która zgodnie z relacjami mediów kieruje się na przejście graniczne Kuźnica-Bruzgi i zamierza wejść na terytorium Polski. Tego samego dnia duża grupa migrantów przemieściła się po stronie białoruskiej w kierunku granicy z Polską. Migranci zgromadzili się w okolicach Kuźnicy.

Resort obrony narodowej poinformował tego dnia, że służbom resortu spraw wewnętrznych i administracji oraz żołnierzom udało się zatrzymać pierwszą masową próbę przekroczenia granicy.

Obecnie migranci stworzyli obozowisko w rejonie Kuźnicy, są cały czas pilnowani przez białoruskie służby.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Materiał oryginalny: „Białoruskie służby chcą zamieszek”. Migrant ujawnił, co się dzieje na granicy - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie