Bielsko-Biała. Prostytutki przyjmowały klientów w agencji towarzyskiej. Aż weszli antyterroryści

Łukasz Klimaniec
Łukasz Klimaniec
Według śledczych proceder został tak zorganizowany, aby ułatwiać kobietom, które dobrowolnie chcą zajmować się prostytucją, oferowanie usług seksualnych. Karolina Misztal
Agencję towarzyską w Bielsku-Białej rozbili policjanci wraz ze strażnikami granicznymi z bielskiej placówki. Śledczy ustalili, że w prywatnym domu w jednej z dzielnic Bielska-Białej usługi seksualne świadczyło dobrowolnie od kilku do kilkunastu kobiet. Trzy osoby zostały zatrzymane - to 44-latek z powiatu cieszyńskiego, który stał na czele procederu oraz pomagająca mu para bielszczan w wieku 45 i 31 lat.

Na trop agencji towarzyskiej w Bielsku-Białej wpadli bielscy policjanci i pogranicznicy współpracujący w ramach zwalczania przestępczości związanej z prostytucją. Agencja towarzyska miała działać w jednej z bielskich dzielnic. Jak wynika z informacji policji, w prywatnym budynku na przedmieściach Bielska-Białej kilkuosobowa grupa przestępcza miała ułatwiać oraz czerpać korzyści majątkowe z uprawiania prostytucji przez inne osoby.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Jak informują śledczy, proceder został tak zorganizowany, aby ułatwiać kobietom, które dobrowolnie chcą zajmować się prostytucją, oferowanie usług seksualnych - z czego organizatorzy procederu czerpali korzyści finansowe.

W toku śledztwa policjanci razem ze strażnikami granicznymi wytypowali osobę, która miała stać na czele tego procederu - to 44-letni mieszkaniec powiatu cieszyńskiego, któremu pomagali 45-latek z Bielska-Białej i 31-letnia bielszczanka.

Nie przeocz

Sprawa była prowadzona od ubiegłego roku pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała – Południe. Policjanci i strażnicy graniczni zbierali materiał dowodowy przeciwko sutenerom. Z ich ustaleń wynika, że agencją towarzyską w jednej z dzielnic Bielska-Białej kierował 44-latek z powiatu cieszyńskiego, a bielszczanie (45-latek i 31-latka) wykonywali przydzielone im zadania.

Gang handlarzy ludźmi na Śląsku rozbity. Agencja towarzyska ...

Według ustaleń śledczych w agencji towarzyskiej w Bielsku-Białej dobrowolnie pracowało rotacyjnie od kilku do kilkunastu kobiet. Do zatrzymania doszło w minioną niedzielę 21 lutego - wczesnym rankiem policjanci i strażnicy graniczni przy wsparciu funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Katowicach zatrzymali całą trójkę w miejscach ich zamieszkania.

Zobacz koniecznie

- Zatrzymani mężczyźni ani kobieta nie stawiali oporu. Podczas przeszukania w mieszkaniu 45-latka policjanci znaleźli także marihuanę - informują śledczy.

Zatrzymani po nocy spędzonej w areszcie zostali doprowadzeniu do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty ułatwiania i czerpania korzyści majątkowej z uprawiania przez inne osoby prostytucji. 45-letni bielszczanin usłyszał także zarzut posiadania narkotyków.

Musisz to wiedzieć

Sąd na wniosek śledczych aresztował 44-latka na trzy miesiące. 31-letnią bielszczankę oraz 45-latka z Bielska-Białej prokurator objął policyjnym dozorem oraz poręczeniem majątkowym. Grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Aż weszli antyterroryści.

I okazało się, że "przełożeni, płci męskiej" nawet "nie kiwnęli palcem" w stronę "usługodawców". Taka (to) jest "kultura tej ekonomii" !.

Dodaj ogłoszenie