Bieruń: cztery osoby z podejrzeniem zatrucia czadem trafiły do szpitala. W tym dwoje dzieci

KD
Udostępnij:
Dwoje dorosłych i dwoje dzieci trafiło w nocy z piątku na sobotę z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla do tyskiego szpitala. Na szczęście jeden z domowników zorientował się, że dzieje się coś złego i zadzwonił po pomoc.

Strażacy dostali zgłoszenie przed godz. 2 w nocy z piątku na sobotę. Na telefon ratunkowy dzwoniła kobieta, która powiedziała, że źle się czuje. Z racji ogrzewania mieszkania kominkiem, podejrzewa, że może to być podtrucie czadem.

Na miejsce przyjechały karetki pogotowia oraz straż pożarna. - Dwoje dorosłych i dwoje dzieci w wieku 7 - 3 lat trafiło do szpitala w Tychach na obserwację - informuje Szczepan Komorowski z KM PSP w Tychach.

Do zdarzenia doszło w mieszkaniu na parterze wielorodzinnego budynku przy ul. ul. Bohaterów Westerplatte w Bieruniu. Badanie miernikami elektrycznymi nie potwierdziło obecności tlenku węgla. Wykluczyły to też późniejsze badania w szpitalu.

- Reakcja kobiety była jak najbardziej prawidłowa. Obawiała się, że złe samopoczucie rodziny może wynikać z podtrucia czadem i od razu zadzwoniła po pomoc - zauważa Komorowski. Strażacy skontrolowali też czy mieszkańcy innych lokali są bezpieczni.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie