Bieruń: cztery osoby z podejrzeniem zatrucia czadem trafiły do szpitala. W tym dwoje dzieci

KD
Dwoje dorosłych i dwoje dzieci trafiło w nocy z piątku na sobotę z podejrzeniem podtrucia tlenkiem węgla do tyskiego szpitala. Na szczęście jeden z domowników zorientował się, że dzieje się coś złego i zadzwonił po pomoc.

Strażacy dostali zgłoszenie przed godz. 2 w nocy z piątku na sobotę. Na telefon ratunkowy dzwoniła kobieta, która powiedziała, że źle się czuje. Z racji ogrzewania mieszkania kominkiem, podejrzewa, że może to być podtrucie czadem.

Na miejsce przyjechały karetki pogotowia oraz straż pożarna. - Dwoje dorosłych i dwoje dzieci w wieku 7 - 3 lat trafiło do szpitala w Tychach na obserwację - informuje Szczepan Komorowski z KM PSP w Tychach.

Do zdarzenia doszło w mieszkaniu na parterze wielorodzinnego budynku przy ul. ul. Bohaterów Westerplatte w Bieruniu. Badanie miernikami elektrycznymi nie potwierdziło obecności tlenku węgla. Wykluczyły to też późniejsze badania w szpitalu.

- Reakcja kobiety była jak najbardziej prawidłowa. Obawiała się, że złe samopoczucie rodziny może wynikać z podtrucia czadem i od razu zadzwoniła po pomoc - zauważa Komorowski. Strażacy skontrolowali też czy mieszkańcy innych lokali są bezpieczni.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie