Brytyjskie groby w Mysłowicach są puste?

Monika Chruścińska
Tomasz Kusiak i Michał Mistewicz spisali żołnierskie groby
Tomasz Kusiak i Michał Mistewicz spisali żołnierskie groby ARC
Sektor J1 na dużym cmentarzu przy ul. Mikołowskiej. To tu, zgodnie z archiwami Muzeum Miasta, znajduje się kwatera wojskowych grobów z I wojny światowej. Wśród nich są też trzy mogiły brytyjskich żołnierzy, którym od lat w okolicach świąt hołd oddają mieszkańcy. Tymczasem okazuje się, że mogiły są... puste. I to już od 85 lat!

Pochowany jest tu m.in. James William Kennedy, na którego nagrobku można odczytać skrót RND, co oznacza Royal Naval Division, czyli dywizję piechoty złożonej z marynarzy Królewskiej Marynarki Wojennej Wielkiej Brytanii. - Jako harcerz opiekowałem się nagrobną płytą Kennedy'ego - wspomina Marek Ostas ze stowarzyszenia chopinowskiego w Cambridge.

Historią brytyjskich oficerów zainteresował się ponownie dwa lata temu, kiedy przeczytał w internecie artykuł o akcji "Żołnierski Znicz 1918", którą przeprowadzali członkowie Stowarzyszenia Mieszkańców Mysłowic "Moje Miasto". Sporządzili spis i dokumentację fotograficzną wojskowej kwatery na mysłowickim cmentarzu. Ostas postanowił wyjaśnić sprawę żołnierza Kennedy'ego.

- Napisałem do The Commonwealth War Graves Commission (komisji do spraw grobów wojennych, instytucji międzyrządowej skupiającej 6 krajów Wspólnoty Brytyjskiej - przyp. red.). W odpowiedzi dostałem pismo z informacją, że mysłowickie groby są...puste. Ciała brytyjskich żołnierzy zostały ekshumowane i przeniesione na Cmentarz Wojenny Wspólnoty Brytyjskiej w Poznaniu - opowiada Ostas.

Zagadką zainteresowało się też stowarzyszenie "Moje Miasto", z którym Ostas podzielił się odkryciem. - W Poznaniu potwierdzono nam, że ciała przeniesiono już jesienią 1925 roku. Nie zmienia to faktu, że pierwotnie żołnierze spoczywali właśnie tutaj i temu miejscy należy się szacunek - mówi Michał Mistewicz, wiceprezes stowarzyszenia. Podobnego zdania jest też Urząd Miasta, sprawujący opiekę nad mogiłami. - Nawet, jeśli ciał żołnierzy nie ma obecnie na cmentarzu, to nadal pozostaje to miejsce pamięci - mówi rzecznik magistratu, Michał Woźniczko.

Na mysłowickiej nekropolii są też mogiły żołnierzy z Niemiec i Austro-Węgier, Rumuni i Serbowie. Sprawa grobów Brytyjczyków wyszła na jaw przy okazji toczącej się od niedawna dyskusji na temat pozostawienia leśnego cmentarza w Wesołej.

W czasie wojny grzebano tu Żydów z podobozu Auschwitz, a po 1945 roku jeńców niemieckich. Fundacja Pamięć z Warszawy porządkująca mogiły niemieckich żołnierzy, zamierza przenieść ich na cmentarz wojenny w Siemianowicach Śl. Ma już zezwolenia. Zapowiada jednak, że nie chce robić tego wbrew mieszkańcom.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Silez-Janusz

Co znaczy z "Pierwszej Wojny" ?
A moze z okresu Górnoslaskiej Wojny Domowej ? (1919-21)

Dodaj ogłoszenie