Bytomskie miejskie przedszkola oraz żłobek ponownie otwarte

Szymon Bijak
Szymon Bijak

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
W Bytomiu - na początku czerwca - swoją działalność wznowiły przedszkola oraz żłobek miejski. Władze miasta decyzję o ponownym otwarciu podjęły dopiero po przeprowadzonych badaniach, wśród pracowników, na obecność koronawirusa. Wszystkie wyniki okazały się, na szczęście, negatywne.

Na samym wstępie przypomnijmy: pod koniec kwietnia polski rząd poinformował o wprowadzeniu drugiej fazy łagodzenia obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa, która zakładał m.in. możliwość otwarcia żłobków i przedszkoli od 6 maja. Z takiej możliwości nie skorzystał Bytom.

Trudna sytuacja epidemiologiczna w mieście sprawiła, że prezydent Mariusz Wołosz wolał wstrzymać się z tego typu decyzją. Otwarcie przedszkoli, żłobka, a wcześniej szkół podstawowych w Bytomiu uzależnione było między innymi od wyników badań pracowników placówek oświatowych (przeszło je ok. 260 osób). Testy nie potwierdziły zakażenia u żadnego z nich, dlatego też miasto było gotowe na ponowne przyjęcie najmłodszych mieszkańców.

Musisz to wiedzieć

W Bytomiu otwarto przedszkola oraz żłobek

W poniedziałek otwarty został żłobek, dzień później - 2 czerwca - natomiast miejskie przedszkola.

- Przeprowadzenie testów wśród personelu miejskich placówek było dobrą decyzją. Możemy w sposób bezpieczny zorganizować opiekę nad dziećmi w miejskich przedszkolach i żłobku - mówi Adam Fras, zastępca prezydenta Bytomia.

Na ten cel przeznaczono ok. 200 tys. zł z rezerwy budżetowej miasta.

- Dziś [tzn. 1 czerwca - przyp. red] zapewniliśmy opiekę 20 dzieciom. Nasz budynek daje możliwości wydzielenia czterech stref i podzielenia grup tak, by zarówno dzieci, jak i opiekunowie nie mieli kontaktu z innymi grupami. Docelowo, zgodnie z wytycznymi GIS będziemy mogli przyjąć 42 dzieci - wyjaśnia Lucyna Lenik, dyrektorka miejskiego żłobka w Bytomiu.

W mieście funkcjonują 41 przedszkola miejskie, natomiast chęć skorzystania z opieki dla swoich dzieci zadeklarowało około 22% rodziców (co daje ok. tysiąca dzieci) - informuje Urząd Miejski.

Zobacz i zapamiętaj

Pomieszczenia w placówkach są przygotowane zgodnie z procedurami sanitarnymi

Z sal w przedszkolach oraz żłobku zniknęły zabawki i sprzęt, którego nie można zdezynfekować. Pracownicy natomiast zostali zaopatrzeni w środki do dezynfekcji. Ponadto rodzice musieli podpisać oświadczenie, w którym wyrażą zgodę na codzienny pomiar temperatury u dzieci.

- Lista procedur, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom i pracownikom, jest długa, ale wierzymy, że wspólnymi staraniami uda nam się przetrwać ten trudny czas. Zróbmy wszystko, aby ta nowa rzeczywistość związana z wymaganiami sanitarnymi, nie wypłynęła negatywnie na dzieci - dodaje Adam Fras.

To jest zabawne

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie