Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Co Polacy sądzą o nowych technologiach? „Mamy bardzo małe zaufanie chociażby do mediów społecznościowych"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Wideo
od 16 lat
– Polacy chcą, żeby technologia w pewien sposób była obecna w naszym życiu ale na naszych zasadach – mówi nam Monika Borycka, TrendRadar. – Mamy bardzo małe zaufanie chociażby do mediów społecznościowych czy do do firm wprowadzających sztuczną inteligencję na rynek ale duże zaufanie do takich instytucji jak opieka medyczna i banki – wymienia.

Spis treści

Polacy są co do zasady otwarci na nowoczesne technologie. Pytani o emocje, jakie odczuwają myśląc o technologii, badani zdecydowanie częściej wskazywali te pozytywne. Są to przede wszystkim zainteresowanie (85 proc.), ciekawość (84 proc.) i pozytywne zaskoczenie (70 proc.) – wynika z przeprowadzonego na zlecenie ING Banku Śląskiego badania opinii na temat stosunku Polaków do technologii wspierających ich w codziennym życiu. Co ciekawe, najrzadziej wskazywana emocja – zachwyt (50 proc.) – była i tak powszechniejsza niż najczęstsza emocja negatywna – podejrzliwość (37 proc.). Obojętność wobec technologii odczuwa 23 proc. z nas.

Co sądzimy o nowych technologiach?

– Z nowymi technologiami nie jest ani tak, że się nimi nasyciliśmy, ani tym, że od nich uciekamy – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Monika Borycka, założycielka TrendRadar. – Bardziej oscylujemy wokół dwóch narracji. Nasze emocje, nasze przekonania na temat technologii gdzieś wokół tych narracji krążą – dodaje.

Zdaniem Boryckiej w technologii nie powinniśmy widzieć tylko tego co nam zagraża lub tego, co nas uratuje ale tego, że ona będzie naszym „partnerem”
Zdaniem Boryckiej w technologii nie powinniśmy widzieć tylko tego co nam zagraża lub tego, co nas uratuje ale tego, że ona będzie naszym „partnerem”. Unsplash/ Jonas Leupe

– Jak wynik z przeprowadzonego badania te dwie narracje oscylują wokół emocji bardzo pozytywnych oraz emocji bardzo negatywnych – tłumaczy i przyznaje, że technologie budzą dużo emocji w naszym życiu i ciągle o nich dyskutujemy, jesteśmy otoczeni tym dyskursem na ich temat i to bardzo dobrze ma odzwierciedlać nasze podejście. – Takiego obojętnego podejścia do technologii jest bardzo niewiele – przyznaje.

Jak tłumaczy dalej, pozytywne emocje dotyczą przede wszystkim tego w jakim otoczeniu trendowym funkcjonujemy. – Funkcjonujemy w czasach zmian ale też funkcjonujemy w erze infodemi, przesycenia informacjami, funkcjonujemy w czasach, w których mamy duży kryzys zaufania. W związku z tym poszukujemy wsparcia ze trony technologii – mówi. – Żeby ta technologia była naszym asystentem codziennego życia – dodaje.

Jak wyjaśnia, chodzi o świadomość, że możemy na nią scedować część naszych obowiązków albo część naszych codziennych problemów ale też poszukujemy dużego elementu transparentności, tego, że ta technologia jest dla nas bezpieczna. – Chcemy mieć świadomość, że dane, które przekazujemy za pośrednictwem nowych technologii są bezpieczne – zauważa.

Mamy ludzką potrzebę pokazania kontroli nad tą technologią, chcemy ją kontrolować. Narracja, że sztuczna inteligencja zacznie w pewnym momencie „przeskakiwać człowieka” w pewnych obszarach życia albo, że zaczniemy być zastępowani przez sztuczną inteligencję powoduje, że trochę tracimy poczucie kontrolowania tej technologii – tłumaczy.

Jednocześnie podkreśla, że wykorzystywanie technologii w codziennym życiu „odziera nas z dystopijnych wyobrażeń” i pozwala „złapać oddech” w kontekście nowych technologii. – Bardzo ważne jest to, że pojawiają się takie wypośrodkowane narracje – podkreśla.

Zdaniem Boryckiej w technologii nie powinniśmy widzieć tylko tego co nam zagraża lub tego, co nas uratuje w jakimś wypadku ale tego, że ona będzie naszym „partnerem” z którym będziemy mogli zrobić czy osiągnąć więcej. – Jednocześnie takim partnerem, którego będziemy w stanie kontrolować i sprawdzać chociażby pod kątem naszego bezpieczeństwa – mówi.

Zaufanie do branż, a gotowość do udostępniania danych.
Zaufanie do branż, a gotowość do udostępniania danych. ING

Bezpieczeństwo danych. Jak dbają o nie Polacy?

– Deklaratywność tego, że chcemy dbać o swoje dane i bezpieczeństwo w sieci jest bardzo wysoka – przyznaje Borycka i jednocześnie dodaje, że przekładając to na poziom codziennych działań, to wyniki te zaczynają nam się „trochę rozjeżdżać”.

Jednak zdaniem ekspertki mamy coraz większą świadomość tego w jaki sposób chcemy bezpiecznie z tych technologii korzystać. – Ten wątek bardzo często pojawia się w naszych rozmowach i już sama kwestia tej świadomości, że powinniśmy o to bezpieczeństwo zadbać, że powinniśmy wymagać od firm tego, żeby one działały bezpiecznie, stanowi już pewien krok do przodu – przyznaje.

Drugą kwestią, zdaniem Boryckiej, jest kwestia zaufania. Tutaj podaje, że są instytucje, którym jesteśmy w stanie bardziej zaufać w operowaniu technologicznym naszymi danymi. – Mamy bardzo małe zaufanie chociażby do mediów społecznościowych czy do do firm wprowadzających sztuczną inteligencję na rynek ale duże zaufanie do takich instytucji jak opieka medyczna i banki – wymienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Co Polacy sądzą o nowych technologiach? „Mamy bardzo małe zaufanie chociażby do mediów społecznościowych" - Strefa Biznesu