MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Częstochowa. Dzikie zwierzę w rozgrzanym samochodzie. Historia spod Jasnej Góry nie ma szczęśliwego końca

Dawid Wygas
Dawid Wygas
fot.fb/Michał Sobczyk Mpdom
Niesamowitą historię przeżył jeden z mieszkańców Częstochowy podczas odwiedzin swojej mamy. Pan Michał w zaparkowanym pod blokiem samochodzie usłyszał hałas. Zajrzał do środka i zobaczył, że spod koca wystają rogi...

Ta historia niestety nie ma happy endu. Częstochowianin podczas odwiedzin u swojej mamy, usłyszał głośny hałas z samochodu typu van. Podszedł do zaparkowanego pojazdu i zobaczył, że w bagażniku spod koca wystają rogi. Pan Michał, zauważywszy, że w zaparkowanym na słońcu vanie znajduje się żywe zwierzę uderzające rogami w szybę, podjął decyzję o wybiciu szyby pojazdu i poinformował o sytuacji policję. Swoje działania opisał w mediach społecznościowych.

Zwierzęcia nie udało się uratować

Gdy policja przybyła na miejsce, zdecydowano o wezwaniu pracowników Schroniska dla Zwierząt w Częstochowie. Na miejscu okazało się, że zwierzę, znajdujące się w pojeździe, miało poważne obrażenia wewnętrzne i złamane nogi. Niestety, mimo podjętych prób ratunkowych, zwierzę zmarło.

Obcokrajowiec złożył wyjaśnienia, a śledztwo nadal trwa

Jak informuje portal Aktywna Częstochowa, policjanci szybko zidentyfikowali właściciela vana, którym okazał się obywatel Mołdawii. Podczas przesłuchania mężczyzna wyjaśnił, że znalazł koziołka około 50 km od Częstochowy, przy drodze, myśląc, że zwierzę jest martwe. Nie jest jeszcze jasne, dlaczego Mołdawianin zdecydował się umieścić rzekomo martwego koziołka w bagażniku i jakie miał dalsze zamiary. Wiadomo jednak, że to nie on potrącił zwierzę. Śledztwo w tej sprawie nadal trwa.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni