Czy reprezentacja Francji na Euro 2012 zamieszka w tyskiej Piramidzie?

Rafał Musioł
Hotel Piramida w Tychach
Hotel Piramida w Tychach Arkadiusz Ławrywianiec
Niemcy są już pewni swego, ledwie kilkadziesiąt godzin po wywalczeniu awansu na Euro 2012 zarezerwowali sobie także bazę pobytową, stawiając na Gdańsk. Co ciekawe, zamiast trenować na starym obiekcie Lechii, federacja naszych zachodnich sąsiadów postanowiła... wyremontować sobie boisko KS Olivii. Wstępnie wyboru dokonali także Włosi i Holendrzy - obie ekipy polubiły Kraków, ale ponieważ Pomarańczowi minimalnie przegrali ten wyścig, trafią zapewne do Wieliczki.

Za to ćwiczyć będą pod Wawelem i jedni, i drudzy - Włosi na Cracovii, a Holendrzy na Wiśle. Inna potęga, Anglicy, stawiają na Józefów i treningi w Sulejówku. O takim rozwiązaniu myśleli też Polacy, ale opcją numer jeden został ostatecznie Grodzisk Wielkopolski. Wszystko wskazuje na to, że sędziowie, którzy poprowadzą mecze turnieju, zamieszkają w Warszawie.

W tej wyliczance nie ma na razie Tychów, jedynego ośrodka z naszego regionu, figurującego na liście 21 rekomendowanych centrów pobytowych w Polsce (Ukraina ma ich 17 - przyp. red.). Ci, którzy postawią na Śląsk, zamieszkają w hotelu Piramida, a trenować będą albo w ośrodku w Paprocanach, albo na Stadionie Ludowym w Sosnowcu.

- Ze spółki PL2012 nie otrzymaliśmy żadnego oficjalnego zapytania od krajowych federacji - przyznaje Zbigniew Drążkiewicz, dyrektor sosnowieckiego MOSiR-u. - Istnieje jednak także ścieżka bezpośredniego kontaktu i właśnie w związku z nią pojawił się u nas wysłannik z Francji. Pooglądał stadion, ale nie mamy sygnałów o jego wrażeniach.

Z naszych informacji wynika, że Trójkolorowi wizytowali także Puławy.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Czasu teoretycznie zostało jeszcze sporo, bo oglądać ośrodki można aż do grudniowego losowania grup finałów ME, a większość reprezentacji wciąż czeka na zapewnienie sobie awansu, ale trzeba też pamiętać, że w przypadku dwóch chętnych na jedno miejsce, decyduje kolejność zgłoszeń. Dlatego każda federacja może wskazać faworyzowane miejsce i cztery opcje rezerwowe, po dwie z Polski i Ukrainy. Mogą też wybrać bazę spoza katalogu, ale taki wariant jest bardzo mało prawdopodobny. Także dlatego, że o jakość propozycji dba sama UEFA.

- Na przełomie września i października przyjedzie do nas na kontrolę wysłannik europejskiej federacji - mówi dyrektor Drążkiewicz. - Będzie oglądał zarówno sztuczną, jak i naturalną murawę, sprawdzi, czy jest zgodna z parametrami UEFA i ewentualnie doradzi, jak je osiągnąć.

A normy są wyśrubowane. Według podręcznikowej definicji, centrum pobytowe na Euro 2012 to kompleks składający się z hotelu o wysokim standardzie (czterech lub pięciu gwiazdek) oraz ośrodka treningowego spełniającego standardy UEFA, który musi znajdować się blisko hotelu oraz posiadać przynajmniej jedno boisko o standardowych wymiarach z możliwością odbywania zarówno otwartych, jak i zamkniętych sesji treningowych.

Dodatkowo, centrum pobytowe musi zapewniać prywatność, a także oferować szereg udogodnień, np. siłownię, basen, pokój do masażu czy sale konferencyjne.

W Tychach i w Sosnowcu nie widać jednak nerwowości. Naszym atutem może być opinia o lepszej jakości usług proponowanych w Polsce niż na Ukrainie, co potwierdza fakt, że na razie wszystkie wybory zostały dokonane właśnie po tej stronie granicy.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Hotel i jego otoczenie są piękne, ale na mecze jest daleko

Z Tadeuszem Ceglińskim, właścicielem hotelu Piramida w Tychach, rozmawia Jacek Sroka

Czy pański hotel został już wynajęty na czerwiec 2012 roku przez jedną z reprezentacji grających w finałach mistrzostw Europy?
Jeszcze nie, ale zainteresowanie naszym obiektem jest spore. Byli już u nas przedstawiciele reprezentacji Francji, Danii i Norwegii, ale ponieważ żadna z tych drużyn jeszcze nie zapewniła sobie gry w Euro 2012, więc umowy nie podpisaliśmy.

Która z tych ekip jest najbliżej zamieszkania w Tychach?
Najbardziej konkretne były rozmowy z Francuzami. Goście z Paryża byli pod wielkim wrażeniem zarówno samego hotelu, jak i jego pięknego położenia nad Jeziorem Paprocańskim. Otoczenie bardzo im się podobało. Rozmawialiśmy nawet o tym, w jaki sposób oddzielić piłkarzy od innych gości hotelowych. Powiedziałem im, że akurat to jest bardzo proste. Wystarczy wynająć wszystkie 63 pokoje w naszym hotelu i wówczas na pewno nikt nie będzie przeszkadzał w Tychach reprezentacji "Trójkolorowych".

A co z boiskiem treningowym przy hotelu?
Prezydent Tychów Andrzej Dziuba obiecał, że ich wymagania na pewno zostaną spełnione, bo miastu bardzo zależy na tym, żeby gościć u siebie finalistę Euro 2012. To duża szansa na promocję Tychów i całego regionu.

Jednym słowem już pan szykuje bordeaux, aby oblewać sukcesy Francuzów w finałach ME...
Bardzo bym chciał, żeby gościli u nas Francuzi, ale musimy pamiętać, że do najbliższego stadionu Euro we Wrocławiu jest od nas ponad 200 km. Mądrzejsi będziemy po losowaniu grup.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie