Dramat w Gliwicach. Czterolatka połknęła magnetyczne kulki. Musiała przejść operację. Lekarze apelują do rodziców

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan
Kulki magnetyczne połknęło małe dziecko. Niezbędna była operacja w Gliwicach.
Kulki magnetyczne połknęło małe dziecko. Niezbędna była operacja w Gliwicach.
Udostępnij:
Małe dziecko połknęło magnetyczne kulki - to zabawka, która nie powinna w ogóle trafić w ręce dziecka. Chirurdzy dziecięcy Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach uratowali życie dziecka. Magnesy przechodząc przez jelita czynią spustoszenia w organizmie. To już drugi taki przypadek na oddziale gliwickiej placówki w ostatnim czasie.

Małe dzieci są ciekawe świata i często biorą do ust przedmioty, które z jedzeniem nie mają nic wspólnego, co może skończyć się dla nich tragicznie. Specjaliści wydobywają z przewodu pokarmowego maluchów spinacze, pinezki, klucze, monety, spinki, kostki do gry, bateria, a zdarza się, że nawet małe kłódki. Ostatnio lekarze Szpitala Miejskiego n r 4 w Gliwicach u 4,5-letniej dziewczynki znaleźli magnetyczne kulki. Są o tyle niebezpieczne, że wytwarzają silne pole magnetyczne i zwierając się przez ściany przewodu pokarmowego mogą powodować niedrożność czy przetoki wewnątrzjelitowe. Wtedy najczęściej potrzebna jest operacja.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Do Szpitala Miejskiego nr 4 w Gliwicach przewieziona została dziewczynka z uszkodzonymi jelitami. Jak się okazało, połknęła właśnie zabawkowe kuleczki. Konieczne było usunięcie fragmentu jelita i zszycie jego przedziurawień.

– To już druga taka sytuacja, gdy na naszą chirurgię dziecięcą trafia dziecko, które podczas zabawy połknęło magnetyczne kulki. Dziewczynka wymagała leczenia operacyjnego – opowiada dr Krzysztof Solecki, ordynator oddziału chirurgii dziecięcej w gliwickiej lecznicy. – Kulki są bardzo silnymi magnesami. Przechodząc przez jelito powodują uszkodzenia i duże spustoszenia – wyjaśnia.

Zobacz koniecznie

Wcześniej na oddziale z tego samego powodu operowany był chłopiec. Lekarz apeluje, aby rodzice zwracali większą uwagę, czym bawią się ich dzieci. – Niech te historie będą przestrogą dla rodziców i wskazówką, aby bardzo uważnie przyglądać się rzeczom, którymi bawią się nasze dzieci – przypomina dr Solecki.

Z identycznymi przypadkami mieli do czynienia m.in. lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Z brzucha jednego z małych pacjentów wyciągnęli aż 50 takich magnetycznych kuleczek. Dziecko z pewnością nie połknęło ich jednorazowo, tylko musiało trwać to przez pewien czas. Były wielkości pestki czereśni. Znajdują się w większości zabawek, można kupić je także przez Internet.

Niestety, magnetyczne kulki wciąż są dostępne. – Unikajmy drobnych zabawek, które są silnymi magnesami. Konsekwencje połknięcia takich przedmiotów mogą być bardzo dotkliwe – apeluje chirurg dziecięcy gliwickiej placówki.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie