Dryżyny z naszego regionu grały w sobotę

Leszek Jaźwiecki, Tomasz Kuczyński, Rafał Musioł, Jacek Sroka
Mecz Odry Wodzisław (granatowe stroje) z Piastem Gliwice będzie ostatnią derbową potyczką w tym sezonie. Do tej pory śląskie drużyny rozegrały między sobą w ekstraklasie 19 spotkań
Mecz Odry Wodzisław (granatowe stroje) z Piastem Gliwice będzie ostatnią derbową potyczką w tym sezonie. Do tej pory śląskie drużyny rozegrały między sobą w ekstraklasie 19 spotkań Fot. MIKOŁAJ SUCHAN
Znamy już wszystkie wyniki sobotnich spotkań z udziałem drużyn z naszego regionu.

Oto wyniki sobotnich spotkań
Cracovia - Górnik Zabrze 0:0
Odra Wodzisław - Piast Gliwice 0:2
Polonia Bytom - Jagiellonia 1:0
Ruch Chorzów - ŁKS Łódź 2:0

Poniższy tekst zapowiada sobotnią kolejkę. Skonfrontuj nadzieje z faktami!

180 minut gry - to czas, po którym rozstrzygnie się los śląskich drużyn w ekstraklasie. Każdą z nich czekają jeszcze dwie kolejki, pierwsza z nich rozegrana zostanie dziś o godzinie 17. Przed tymi decydującymi meczami wszyscy obliczają, ile punktów wystarczy do uniknięcia degradacji. Wydaje się, że bezpieczna cyfra to 32, choć dla świętego spokoju warto mieć większy dorobek.

Po porażce w Zabrzu piłkarzom Odry zależy na wywalczeniu u siebie trzech punktów, co przypieczętuje ich utrzymanie. - Gramy o zwycięstwo, to należy się kibicom - zapewnia trener Ryszard Wieczorek. - To ostatni mecz w tym sezonie przed własną publiczności i zrobimy wszystko, aby zakończył się naszym zwycięstwem.

Ze składu wypadł z powodu kontuzji przywodziciela Piotr Gierczak. - Tak to już jest, że w każdym meczu kogoś brakuje - dodaje szkoleniowiec. - Wcześniej wypadł Malinowski, Kuranty i trzeba było szukać zastępców.

Trener Wieczorek, jest przekonany, że jeśli jego podopieczni zagrają na tym poziomie co z Cracovią, to trzy punkty pozostaną na pewno w Wodzisławiu.

Gliwiczanie skomplikowali sobie sytuację po porażce ze Śląskiem Wrocław 0:1. Zaraz po tym meczu zapewniali, że wygrają z Odrą i w ten sposób utrzymają się w ekstraklasie. Ten wyjazd będzie dla Piastunek inny niż wszystkie. - Graliśmy w Wodzisławiu jesienią i częściowo na wiosnę, więc to nie będzie dla nas kolejny mecz wyjazdowy, bo bardzo dobrze znamy stadion Odry - podkreśla kapitan Jarosław Kaszowski.

Dwaj piłkarze Piasta, Damian Seweryn i Mariusz Muszalik mają dodatkową mobilizację, bo grali w Odrze. Szczególnie nabuzowany będzie Seweryn, bo zimą trener Wieczorek zrezygnował z jego usług. - Teraz dla mnie liczy się tylko Piast. Chcemy postawić w Wodzisławiu kropkę nad i, aby nie doszło do sytuacji, że będziemy musieli walczyć o utrzymanie do ostatniej kolejki - mówi Seweryn.
W ramach odreagowania stresów drużyna Piasta wczoraj wieczorem miała w planie wypad do... kina. Ostatnie godziny przed meczem gliwiczanie spędzają w Kamieniu.
Ruch podejmuje na Stadionie Śląskim ŁKS, a działacze chcąc zapewnić odpowiednie wsparcie piłkarzom obniżyli ceny biletów na ten mecz do 5 zł. - Utrzymanie się w ekstraklasie jest dla nas w tym sezonie priorytetem. Jeśli wygramy z łodzianami, to powinniśmy już spokojni pojechać na ostatni mecz do Warszawy z Legią - powiedział trener Ruchu Waldemar Fornalik.

Chorzowianie zagrają dziś poważnie osłabieni. Kontuzje wykluczają z gry Marcina Zająca, Macieja Sadloka i Gabora Strakę. Chory jest Marcin Nowacki, a pod znakiem zapytania stoi występ Wojciecha Grzyba.

- Łodzianie są groźni, jeśli pierwsi strzelą gola. Jeżeli jednak to my zdobędziemy gola jako pierwsi, to powinniśmy odnieść pierwsze w tym roku zwycięstwo na Śląskim - stwierdził pomocnik Ruchu Michał Pulkowski.

Piłkarze Górnika Zabrze w spotkaniu, który może wyłonić pierwszego spadkowicza, zmierzą się dziś w Krakowie z Cracovią. Jeśli ekipa Henryka Kasperczaka zwycięży dziś 2:0, lub wyżej - co najmniej dwiema bramkami - będzie mogła być pewna, że rywale na mecie sezonu nie zdołają już ich wyprzedzić, remis pozostawi sprawę otwartą przed ostatnią kolejką, ale zepchnie oba zespoły na krawędź ekstraklasowego bytu, natomiast porażka będzie oznaczała, że zabrzanie na pewno już Cracovii nie miną, a na zakończenie będą musieli pokonać Polonię Warszawa i dodatkowo liczyć na korzystne dla siebie wyniki innych rywali.

- Spodziewamy się bardzo twardego meczu, w którym nikt nie cofnie nogi. Będzie ostro, ale tak być musi, bo balansujemy na ostrzu noża - zapowiada Adam Banaś.
Zabrzan mogą też martwić statystyki - w wyjazdowych meczach zanotowali tylko jedno zwycięstwo i to na Stadionie Śląskim! Oficjalna internetowa strona Górnika wyliczyła też, że z sześciu spotkań tego zespołu, jakie w tym sezonie prowadził Hubert Siejewicz, zabrzanie wygrali tylko raz, właśnie w Wielkich Derbach Śląska, natomiast aż czterokrotnie schodzili z boiska pokonani.

- To nie sędzia gra, tylko my. Jesteśmy w sytuacji wisielca, który ciągle dotyka ziemi palcami stóp, nie możemy pozwolić, żeby nam ten stołek wykopali -barwnie mówi asystent Kasperczaka, Antoni Szymanowski.

Polonia Bytom zagra z Jagiellonią, która nie wygrała na wyjeździe od 1 grudnia 2007 roku, kiedy pokonała w Chorzowie właśnie bytomski zespół. Gości prowadzi były trener bytomian Michał Probierz. Możliwe, że dojdzie dziś w Bytomiu do pojedynku bliźniaków - Łukasza Gikiewicza (napastnika Polonii) i Rafała (bramkarza Jagi&).

- Nie liczymy punktów, niczego nie kalkulujemy, chcemy po prostu wygrać i mieć sto procent pewności, co do naszego utrzymania się w ekstraklasie - zapowiada Jacek Trzeciak kapitan niebiesko-czerwonych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie