Dziesięciolatek z Kuźnicy Lechowej ocalił rodzinę

Piotr Piesik
Dobra i szybka decyzja 10-letniego chłopca oraz refleks jego dziadka uratowały prawdopodobnie przed śmiertelnym zatruciem tlenkiem węgla czteroosobową rodzinę z miejscowości Kuźnica Lechowa (gmina Mykanów).

Wczesnym rankiem, w sobotę Wiktor zatelefonował do swego dziadka i poinformował, że wszyscy w domu źle się czują. Dokuczają im zawroty głowy. Choć była dopiero godzina 6 dziadek na szczęście nie zbagatelizował tej wiadomości, natychmiast wezwał pogotowie ratunkowe i sam pojechał do domu swej córki, by sprawdzić, co się dzieje.

Na miejscu okazało się, że cała rodzina zatruła się tlenkiem węgla. Właściciel mieszkania został odwieziony do szpitala w Sosnowcu, jego żona oraz dwoje dzieci trafili pod opiekę lekarzy w Częstochowie. Na szczęście pomoc przyszła szybko i życiu nikogo z rodziny nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Po sprawdzeniu mieszkania okazało się, że piecyk gazowy jest niesprawny. Na dodatek przewody wentylacyjne nie były drożne. To wszystko spowodowało, że czad nie wydostawał się kominem na zewnątrz, lecz gromadził w mieszkaniu.

Gaz ten jest bezbarwny i bezwonny, dlatego szczególnie niebezpieczny. Gdyby mieszkańcy domu pozostawali wewnątrz kilka minut dłużej, straciliby przytomność i szansę na uratowanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie