Dziesięciolatek z Kuźnicy Lechowej ocalił rodzinę

Piotr Piesik
Udostępnij:
Dobra i szybka decyzja 10-letniego chłopca oraz refleks jego dziadka uratowały prawdopodobnie przed śmiertelnym zatruciem tlenkiem węgla czteroosobową rodzinę z miejscowości Kuźnica Lechowa (gmina Mykanów).

Wczesnym rankiem, w sobotę Wiktor zatelefonował do swego dziadka i poinformował, że wszyscy w domu źle się czują. Dokuczają im zawroty głowy. Choć była dopiero godzina 6 dziadek na szczęście nie zbagatelizował tej wiadomości, natychmiast wezwał pogotowie ratunkowe i sam pojechał do domu swej córki, by sprawdzić, co się dzieje.

Na miejscu okazało się, że cała rodzina zatruła się tlenkiem węgla. Właściciel mieszkania został odwieziony do szpitala w Sosnowcu, jego żona oraz dwoje dzieci trafili pod opiekę lekarzy w Częstochowie. Na szczęście pomoc przyszła szybko i życiu nikogo z rodziny nie zagraża już niebezpieczeństwo.

Po sprawdzeniu mieszkania okazało się, że piecyk gazowy jest niesprawny. Na dodatek przewody wentylacyjne nie były drożne. To wszystko spowodowało, że czad nie wydostawał się kominem na zewnątrz, lecz gromadził w mieszkaniu.

Gaz ten jest bezbarwny i bezwonny, dlatego szczególnie niebezpieczny. Gdyby mieszkańcy domu pozostawali wewnątrz kilka minut dłużej, straciliby przytomność i szansę na uratowanie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie