Esktraklasa: Poniedziałek da się lubić

Tomasz Kuczyński
Debiutujący w ekstraklasie bielszczanie zremisowali z Jagiellonią 2:2, choć przegrywali 0:2
Debiutujący w ekstraklasie bielszczanie zremisowali z Jagiellonią 2:2, choć przegrywali 0:2 Jakub Jaźwiecki
W tym sezonie mecze w piłkarskiej ekstraklasie są rozciągnięte od piątku do poniedziałku. Wtedy, gdy już wszyscy byli po weekendowym graniu, swój mecz rozegrało Podbeskidzie z Jagiellonią Białystok. W następny poniedziałek Ruch Chorzów zagra w Kielcach z Koroną.

NAJNOWSZE INFORMACJE SPORTOWE Z WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO

- Trudno po jednym spotkaniu ocenić, czy pomysł z poniedziałkowym meczem w lidze jest dobry - przyznaje Jarosław Zięba, rzecznik bielskiego klubu. - Na trybunach naszego stadionu zostało około dwustu wolnych miejsc, ale wiązałbym to z pogodą, a nie z terminem rozgrywania spotkania.
W Bielsku-Białej cieszyli się, że poszli na ostatni ogień, bo mieli więcej czasu na przygotowania do inauguracji ligi.

- Dopiero tydzień przed meczem dowiedzieliśmy się, że gramy w Bielsku, a nie w Wodzisławiu, więc ważny był każdy dzień, część z nas pracowało również w niedzielę - podkreśla Zięba. - Plusem meczu w poniedziałek był fakt, że w mediach w kontekście ekstraklasy mówiło się tylko o naszym spotkaniu. Poza tym, za sprawą transmisji w Eurosporcie 2, oglądali nas kibice w ponad 20 krajach. Na przykład fani Podbeskidzia przebywający w Chorwacji na wakacjach też mieli taką możliwość - uśmiecha się rzecznik Górali.

Doświadczony zawodnik bielskiej drużyny Dariusz Kołodziej nie przywiązuje dużego znaczenia do dnia rozgrywania meczu ligowego.

- Treningowy mikrocykl był zrobiony właśnie pod poniedziałkowy termin, to jedyna różnica, jaką można było odczuć w przygotowaniach - mówi pomocnik. - Najlepiej jest grać w sobotę, ponieważ wtedy mamy wolną niedzielę, którą można spędzić z rodziną. Tym razem nie mamy wolnego dnia, bo czeka nas sobotni mecz w Bełchatowie.

Ruch grał w sobotę właśnie z GKS-em Bełchatów i czeka do poniedziałku na spotkanie w Kielcach. Jednak w trzeciej kolejce zagra u siebie już w piątek (12 sierpnia) ze Śląskiem Wrocław. Wcześniej ten mecz planowano na 13 sierpnia.

- Zadziałał tu efekt kuli śniegowej, na którym ucierpiał Ruch - tłumaczy Adrian Skubis, rzecznik Ekstraklasy SA. - Lechia Gdańsk ma problemy z oddaniem nowego stadionu, dlatego dla niej każdy dzień jest cenny, Jej mecz odbędzie w niedzielę 14 sierpnia. To wywołało kolejne zmiany w meczach 3. kolejki.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie