Francuskie multikulti czyli państwo Verneuil, ich córki, zięciowie i rodzice zięciów!

Adam Pazera
Udostępnij:
Tak to czasem bywa w produkcjach filmowych, że gdy jakiś film osiągnie sukces frekwencyjny, to reżyser, aby zdyskontować swe dokonanie często „idzie za ciosem” i realizuje sequel czyli dalszy ciąg poprzedniego filmu. Ba! sequelem staje się także kolejna, czyli trzecia część, z reguły kontynuująca losy bohaterów z poprzednich produkcji.

Na polskim gruncie świetnym sequelem był np. „Vabank II czyli riposta”, ale z kolei „Kilerów 2-ów”to już nie to samo co „jedynka”. Tymczasem we Francji, niestrudzony reżyser Philippe de Chauveron, zrealizował już właśnie kolejny sequel! No, ale skoro niesłabnącym powodzeniem na całym świecie cieszył się „Za jakie grzechy, dobry Boże?” (2014 r.), następnie „I znowu zgrzeszyliśmy, dobry Boże!” (2019 r.), więc w ubiegłym roku powstała kolejna część „A oni dalej grzeszą, dobry Boże!”. A na marginesie: choć nie lubię nadużywania drugiego przykazania, to akurat w tym wypadku te wszystkie tytuły są bardzo adekwatne i brawo za fantazję w tłumaczeniu, bo w oryginale ani razu nie pada wyraz „grzech” (péché). W Polsce od lat uwielbiamy chodzić do kina na komedie francuskie; klasycy w tym gatunku to Fernandel, Bourvil, Louise de Funès, Pierre Richard, a w czasach najnowszych m.in. Omar Sy, Dany Boon i Christian Clavier. I właśnie ten ostatni wraz z Chantal Lauby są małżeństwem (państwo Marie i Claude Verneuil) oraz „posiadaczami” czterech córek. Jako wzorowi Francuzi (katolicy, gaulliści) chcieliby, aby córki wydały się za „prawdziwych” Francuzów. Tymczasem… trafili się zięciowie różnych ras i religii: Isabelle wyszła za Rachida, muzułmanina pochodzenia algierskiego, Odile poślubiła Davida (Żyda z Izraela), zaś Ségolène wybrała Chińczyka Chao. Marzenie państwa Verneuil pryska, kiedy „ostatnia nadzieja białych”, Laure, oddaje swe serce czarnoskóremu Charlesowi z Wybrzeża Kości Słoniowej. Ślub tych ostatnich wypełnia pierwszą część „grzesznych” państwa Verneuil. W drugiej części Claude, choć – delikatnie mówiąc – nie przepada za zięciami, to jednak w obliczu ich zamiarów opuszczenia Francji (wraz ze swymi „połówkami”) czyni wszystko (różnego rodzaju podstępami, gierkami, wybiegami), aby pozostali w ojczyźnie.

Co można wymyśleć, aby dalej „popełniać grzechy” czyli: „A oni dalej grzeszą, dobry Boże!” Państwo Marie i Claude Verneuil mają świętować rubinową (40 lat!) rocznicę ślubu, a ponieważ „grunt to rodzinka” więc córki postanawiają, że na uroczystość – do kompletu - zaproszą rodziców swoich mężów czyli teściów. To już kolejne osiem osób…

Aby dobrze się bawić na trzeciej części przygód państwa Verneuil, lepiej jest obejrzeć te dwie wcześniejsze, choć jednocześnie ta ostatnia może już nieco nużyć. Kolejne cztery pary (rodzice zięciów) nie są w stanie wnieść wiele nowego do opowieści. Z poprzednich kontaktów wiemy o toksycznych relacjach między panem Verneuil, a André (z Wybrzeża Kości Słoniowej), które wciąż są „grzeszne”. Z kolei ci „nowi”: rodzice Davida ciągle się kłócą o… gatunek chleba, a ojciec Rachida wciąż czuje się młodo jako rockandrollowiec z nieodłączną gitarą. Ojciec Chao niemal nie dostrzega Claude'a, obrażony o to, że gdy kilka lat temu, będąc z wizytą w Chinach, ten nie trafił do właściwego domu, bo według niego wszyscy Chińczycy są do siebie podobni. Matka Chao z kolei nadużywa alkoholu z czego jednak nic nie wynika. Do filmu dołączony jest (jakby na siłę) wątek Niemca - Helmuta Schaeffera, kolekcjonera, znawcy sztuki, który pozornie podziwia obrazy Ségolène, a w gruncie rzeczy ma miłosne zamiary wobec innej osoby.

Nie chcę jednak na siłę doszukiwać się minusów, komu podobały się poprzednie dwie części, ten zadowoli się też tym ponownym „zgrzeszeniem” („A oni dalej…”). Są w filmie dwuznaczne wypowiedzi: „uwielbiam penetrować intymne wnętrza artystów” (Niemiec Helmut podczas oglądania obrazów Ségolène), świetne gagi sytuacyjne, np. sąsiedzki konflikt pomiędzy Davidem, a Rachidem (jabłka jednego, spadają na pietruszkę drugiego), piła tarczowa w ruchu, podkop na sąsiedni ogródek, a w ostateczności mur sąsiedzki! Ale to wszak konflikt nie sąsiedzki, a narodowościowy, bo Rachid to muzułmański Algierczyk, a David – Żyd. Czarnoskóry Charles w luźnej adaptacji sztuki zagra Jezusa z czego (oraz z jego stroju) niemiłosiernie będą kpić pozostali szwagrowie: „wyglądasz jak beduin”. André będzie bronił roli syna argumentując, że wszak…Beethoven też był czarny! Oczywiście mnóstwo jest utarczek i złośliwości na tle kultury, obyczajów czy posiłków („chiński deser to g…”) podczas wieczornego spożywania kolacji przez pięć par teściów. Jak określi to w końcu gospodarz Claude, mówiąc do żony: „piękny przykład patologii”. Christian Clavier gra zresztą w filmie pierwsze skrzypce: gestami i poruszaniem się przypomina klasyka komedii francuskiej – Louisa de Funès. Już w pierwszych kadrach filmu wykonuje „uliczne wygibasy”, aby w mieście nie spotkać któregoś z zięciów. I wciąż ma nadzieję, zwracając się do żony: „przy odrobinie szczęścia doczekam pierwszego rozwodu”. W gruncie rzeczy ten dobroduszny bigot budzi jednak mnóstwo sympatii. A zakończenie filmu „A oni dalej grzeszą, dobry Boże!” wręcz rozczula, kiedy ojciec Rachida z akompaniamentem swego zespołu „Elektryczne Hieny” śpiewa wzruszającą piosenkę o miłości, o szacunku i zgodzie. Tak więc mimo wszystko brawa dla reżysera, że potrafił po raz trzeci zgromadzić tę samą ekipę aktorów (z jednym wyjątkiem: grająca uprzednio żonę Davida – Odile – Julia Piaton została zastąpiona przez Alice David). A jeśli reżyser nie będzie miał już pomysłu „co będzie dalej?” zawsze może nakręcić prequel czyli „co było wcześniej?” Bo w jaki sposób doszło do ślubów trzech pierwszych córek państwa Verneuil – Isabelle z Rachidem, Ségolène z Chao i Odile z Davidem – nie dowiedzieliśmy się z pierwszej części, przyszliśmy już „na gotowe”. Ale czy to już nam nie znudziłoby się?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Materiały promocyjne partnera

Trwa XIV Międzynarodowy Festiwal Filmowy NNW w Gdyni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie