Gdy zabłyśnie gwiazdka

Rafał Musioł
Zdzisław Kręcina został zgaszony przez Grzegorza Latę
Zdzisław Kręcina został zgaszony przez Grzegorza Latę GRZEGORZ JAKUBOWSKI
Może i do nas uśmiechnie się gwiazdka - rozmarzył się na opłatkowym spotkaniu prezes GKS Katowice, Jacek Krysiak. I chyba użył tego zdrobnienia nie przez przypadek, bo wielkich gwiazd na Bukowej jest tyle, co pieniędzy (w śląskiej piłce jest to raczej regułą niż wyjątkiem), więc liczyć można właśnie na gwiazdki, ewentualnie gwiazdeczki.

A przecież w dzisiejszych czasach gwiazdą zostać jest dość łatwo. Ba, nie trzeba mieć nawet jakichkolwiek sukcesów, wystarczy dobry piar i wsparcie tabloidów. Czasem - jak Marcin Najman - trzeba efektownie dać się obić, lub - jak Mariusz Pudzianowski - przeciągnąć ciężarówkę, dać się poddusić i tajemniczo uśmiechnąć na pytanie o doping.

Mgławice i supernowa

W sportach walki w ogóle mamy zresztą pecha - nawet całkiem solidnie wyglądająca gwiazda, czyli Tomasz Adamek, zniknęła z firmamentu, brutalnie strącona przez Witalija Kliczkę. Znacznie większe kłopoty niż Doktor z Góralem mogą mieć piłkarze Ukrainy podczas przyszłorocznego Euro, ale dla nas to akurat mała pociecha, bo trzymając się astronomicznej terminologii, polska reprezentacja przypomina w najlepszym przypadku mgławicę.

Z drugiej strony trudno się temu dziwić, bo piłkarskie niebo ma jedną i niepowtarzalną supernową, czyli zespół Barcelony. Mijający rok potwierdził, że ekipa Pepe Guardioli jest nie z tego świata i swobodnie przekracza kolejne bariery z prędkością światła. I nie jest jej w stanie powstrzymać nawet madrycka Galaktyka prowadzona przez Jose Mourinho.

Rozbłysły i świecą

W 2011 roku mieliśmy jednak kilka gwiazd, które wreszcie rozbłysły pełnym blaskiem. Należy do nich Agnieszka Radwańska, która po latach migotania, weszła do konstelacji, w której dominowali koszykarz Marcin Gortat i kopacz futbolista (swoją drogą ta nazwa powinna zostać przeniesiona na rodzimy piłkarski grunt) Sebastian Janikowski, a której cechą charakterystyczną jest nie tylko klasa sportowa, ale i wyjątkowo zasobne konto. Blask Radwańskiej nie wystarczył jednak, by przyćmić Czeszkę Petrę Kvitovą - triumfatorkę Wimbledonu i nieoficjalnych mistrzostw świata.

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*ZOBACZ CZEGO NIE KUPOWAĆ KOBIECIE POD CHOINKĘ. LISTA NAJGORSZYCH PREZENTÓW
*LISTA NAJGORSZYCH PREZENTÓW POD CHOINKĘ DLA MĘŻCZYZNY. ZOBACZ
*GYSZYNKI DO KOŻDEGO ŚLONZOKA - TO KUP HANYSOWI
*NAJLEPSZE PREZENTY POD CHOINKĘ - PORADNIK DZ [ZDJĘCIA I CENY] - ZOBACZ KONIECZNIE
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


WIELKI KONKURS. Pokaż zimę na Śląsku i wygraj narciarski WEEKEND!Wybieramy NAJFAJNIEJSZĄ CHOINKĘ w woj. śląskim. ZAGŁOSUJ na swoją!
O tym, by utrzymać swój blask dopiero marzy Paweł Wojciechowski - mistrz świata w skoku o tyczce, który niedawno dostał od losu bolesną lekcję pokory, gdy właśnie tyczką solidnie oberwał w twarz na treningu.

Dotkliwe ciosy zbierali jednak także polscy siatkarze i wyszło im to na dobre. W efekcie na koniec roku błyszczą brązowymi medalami mistrzostw Europy i srebrem Pucharu Świata.

Komety i meteoryty

Komety w sporcie należą do zjawisk powszednich. Przed trze-ma laty ich największe zagęszczenie zaobserwowano w Chinach (kto dziś pamięta któregokolwiek z pochodzących z masowej produkcji mistrzów olimpijskich z Pekinu?), ale pojawiają się zawsze i wszędzie, po czym ślad po nich ginie. Czasami jednak mamy do czynienia ze zjawiskiem spadającej gwiazdy, co stanowi zazwyczaj wielką niespodziankę. Taki los stał się udziałem Zdzisława Kręciny.

Co więcej, sekretarza PZPN, który jak wiadomo tak przyzwyczaił się do wysokości, że zasypiał chrapiąc donośnie jeszcze zanim samolot wzbijał się w powietrze, strącił z Olimpu jego szef Grzegorz Lato, sam zaliczający się do gwiazd wypalonych.

I jak to we wszechświecie nie brakuje też zagadek - nikt na przykład nie wie, czy kiedykolwiek rozbłyśnie jeszcze gwiazda Roberta Kubicy?

A nawet jeśli, to czy zdoła przyćmić nowe gwiazdy, które narodzą się w 2012 roku na Euro i igrzyskach olimpijskich? O ile oczywiście wcześniej nie spełni się przepowiednia z kalendarza Majów i niebo nie spadnie nam na głowy...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie