GKS Katowice - Puszcza Niepołomice 1:2. [ZDJĘCIA] Gdzie jest ta GieKSa?

Jacek Sroka
Jacek Sroka
GKS Katowice przegrał z Puszcza Niepolomice
GKS Katowice przegrał z Puszcza Niepolomice Arkadiusz Gola / Polska Press
Piłkarze GKS Katowice doznali drugiej porażki na własnym boisku w tym sezonie Nice 1. Ligi. Po inauguracyjnej przegranej z Pogonią Siedlce tym razem ulegli Puszczy Niepołomice. Dla beniaminka było to pierwsze zwycięstwo wywalczony na obcych boiskach po awansie na zaplecze Ekstraklasy.

Po nieudanym początku sezonu piłkarze GKS Katowice postanowili coś zmienić w treningach i rozpoczęli zajęcia z trenerem mentalnym. Trudno było liczyć na jakiś błyskawiczny efekt, bo zawodnicy zaliczyli na razie tylko jedne zajęcia z Ewą Stellmach. Działacze z Bukowej obawiając się reakcji kibiców na grę GieKSy na wszelki wypadek odgrodzili szatnię drużyny metalowymi barierkami, by nie powtórzyła się sytuacja z inauguracji sezonu. Widzów w piątkowy wieczór nie było zresztą na stadionie zbyt wielu. Na trybunie honorowej dostrzegliśmy rodzinę Adama Ledwonia – wszyscy ubrani byli w koszulki Ś.P. „Ledka” z klubów, w których występował w trakcie swojej kariery.

CZYTAJCIE TEŻ:
GKS Katowice - Puszcza 1:2 [GALERIA KIBICÓW]

Kibice GKS Katowice

GKS Katowice - Puszcza 1:2 [GALERIA KIBICÓW] Na Bukowej znów...

Katowiczanie zaczęli mecz ze sporym animuszem. Akcje gospodarzy napędzał lewą stroną boiska Andreja Prokić. Serb kilka razy groźnie dośrodkował w pole karne, ale koledzy nie potrafili zrobić użytku z jego podań. Najlepszą okazję po stronie GieKSy miał do przerwy Mateusz Kamiński, którego uderzenie głową obronił bramkarz Puszczy.

Beniaminek z Niepołomic szybko przekonał się, że nie taka GieKSa straszna jak się mogło wydawać i też zaczął atakować. Napastnik Dawid Nowak przegrał pojedynek z bramkarzem katowiczan Sebastianem Nowakiem, a gdy Michał Mikołajczyk padł w polu karnym po wejściu Mateusza Mączyńskiego sędzia nakazał grać dalej, choć kapitan gości głośno domagał się jedenastki.

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla GieKSy. Paweł Mandrysz wyprowadził szybką kontrą, a Piotr Stawarczyk tak pechowo wybił piłkę, że trafiła ona do Grzegorza Goncerza, który posłał ją do pustej bramki. Radość popularnego „Gonza” z tego trafienia była wielka, bo w tym sezonie nie ma on na razie miejsca w podstawowym składzie i w piątek po raz pierwszy zagrał od początku spotkania.

Puszcza starała się odrobić straty. Goście wykorzystywali silne podmuchy wiatru i po bitych w światło bramki rzutach rożnych było bardzo groźnie. Do remisu doprowadził rezerwowy Marcin Orłowski wykorzystując precyzyjne dośrodkowanie Mateusza Bartkówa. W końcówce zwycięskiego gola strzelił Dawid Ryndak, a wściekli kibice gospodarzy skandowali: „Gdzie jest ta GieKSa”. Piłkarze gospodarzy musieli się później długo tłumaczyć przed swoimi fanami.

GKS Katowice – Puszcza Niepołomice 1:2 (0:0)

Bramki 1:0 Grzegorz Goncerz (48), 1:1 Marcin Orłowski (66), 1:2 Dawid Ryndak (86)

Sędziował Kornel Paszkiewicz (Wrocław)

Widzów 1750

Żółte kartki Goncerz (GKS) – Uwakwe (Puszcza)

GKS Katowice
S. Nowak – Mokwa, Kamiński, Midzierski, Mączyński – Mandrysz, Klemenz, Kuliński, Prokić (46. Cerimagić) – Goncerz (78. Plizga), Yunis (72. Kędziora)

Puszcza
Staniszewski – Bartków, Stawarczyk, Czarny, Mikołajczyk – Ryndak, Kotwica (72. Uwakwe), Stefanik, Ziętarski (56. Orłowski) – Domański, D. Nowak (89. Furtak)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie