Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

GKS Katowice - Skra Bełchatów ZDJĘCIA KIBICÓW, WYNIK Ambitna GieKSa walczyła do końca, ale rywal był za mocny

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
09.12.2023. PlusLiga: GKS Katowice - PGE GiEK Skra Bełchatów.
09.12.2023. PlusLiga: GKS Katowice - PGE GiEK Skra Bełchatów. Karina Trojok
W sobotę 9 grudnia 2023 roku w meczu 11. kolejki PlusLigi GKS Katowice przegrał z PGE GiEK Skra Bełchatów 0:3. Katowiczanie starali się nawiązać walkę z faworyzowanym rywalem, ale nie wygrali nawet seta. Zobacz ZDJĘCIA z hali w Szopienicach.

GKS Katowice - PGE GiEK Skra Bełchatów: GieKSa powalczyła w I secie

Katowiczanie, którzy mieli do tej pory tylko jedną wygraną w sezonie, z animuszem weszli w pierwszego seta. GKS prowadził 5:2 i 8:3, m.in. za sprawą mocnych rozgrywek Jakuba Jarosza. Wtedy o czas poprosił trener Skry Andrea Gardini. Goście odrobili straty, doprowadzili do remisu 10:10 i wyszli na prowadzenie 13:11. Czasem zareagował trener GieKSy Grzegorz Słaby. Gospodarze z 15:17 doszli jeszcze na 17:17, ale Skra odskoczyła na 21:17 i wygrała seta do 21 po ataku Dawida Konarskiego.

Zobacz ZDJĘCIA KIBICÓW oraz z meczu GKS Katowice - PGE GiEK Skra Bełchatów, 9.12.2023 r.

GKS Katowice - PGE GiEK Skra Bełchatów: Goście studzili animusz katowiczan

Katowiczanie się nie zniechęcili i drugiego seta zaczęli od 4:1, jednak szybko mieliśmy remis - 6:6. GieKSa prowadziła jeszcze 8:6. Przy wyniku 9:11 trener Słaby postanowił porozmawiać z zawodnikami. Od stanu 14:15 zrobiło się 14:18 i znów gospodarze skorzystali z przerwy. Skra szła po swoje i prowadziła 22:15 po asie Grzegorza Łomacza. Pierwszy setbol był przy 17:24. Znów Konarski atakiem zakończył partię, tym razem do 18.

GKS Katowice - PGE GiEK Skra Bełchatów: Katowiczanie walczyli do końca

Trzeci set zaczął się od prowadzenia Skry 5:3, ale GieKSa jeszcze zerwała się do walki i miała jeden punkt przewagi po ataku Lukasa Vasiny - 7:6. Goście znów wrzucili wyższy bieg, Łomacz posłał asa i było 7:10, następnie 7:11, 10:14 i 12:17. Katowicki zespół zmniejszył przewagę do 17:20 i znów Skra odskoczyła - 17:23. GKS jeszcze wywalczył dwa punkty (19:23), ale goście pilnowali wyniku. Konarski "zgodnie z tradycją" zakończył atakiem również tego seta i cały mecz.

MVP meczu wybrano Grzegorza Łomacza ze Skry.

- Traciliśmy przewagi w pojedynczych ustawieniach - mówił rozgrywający GieKSy Piotr Fenoszyn, który zastąpił kontuzjowanego Davide Saittę (Włoch skręcił staw skokowy na treningu dzień przed meczem). - Mimo tego, że wcześniej wypracowywaliśmy te przewagi dobrą grą, to później to się załamywało, przeciwnik nas dochodził, szybko przełamywał. Nie potrafiliśmy dotrzymać rytmu i ciężko było w końcówkach wracać do wyrównanej gry.

Przedostatni GKS w następnej kolejce ma mecz prawdy, u siebie z ostatnimi w tabeli Czarnymi Radom (piątek, godz. 20.30). - Musimy zresetować głowy, bo przed nami najważniejszy mecz w sezonie - stwierdził trener GKS-u Grzegorz Słaby.

GKS Katowice - PGE GiEK Skra Bełchatów 0:3 (21:25, 18:25, 20:25)

GKS: Jarosz, Fenoszyn, Krulicki, Usowicz, Waliński, Vasina, Mariański (libero) oraz Kvalen, Domagała

Skra: Acionbanitei, Konarski, Poręba, Lemański, Lipiński, Łomacz, Diez (libero) oraz Derouillon, Kupka.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera