Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

GKS Tychy - Lechia Gdańsk ZDJĘCIA, WYNIK Zamiast lidera pierwsza porażka na swoim stadionie. Tyskie pretensje do sędziego

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
05.11.2023. Fortuna 1. Liga: GKS Tychy - Lechia Gdańsk.
05.11.2023. Fortuna 1. Liga: GKS Tychy - Lechia Gdańsk. Tomasz Kawka
W niedzielę 5 listopada 2023 roku w meczu 14. kolejki Fortuna 1. Ligi GKS Tychy przegrał z Lechią Gdańsk 1:3 (0:1). Tyszanie pierwszy raz w tym sezonie przegrali u siebie. Zobacz ZDJĘCIA ze stadionu przy ulicy Edukacji. Poniżej WIDEO z golami z tego meczu.

GKS Tychy w czwartek grał u siebie z Legią Warszawa w Fortuna Pucharze Polski i w obecności rekordowej liczby 13.218 widzów przegrał 0:3. Drużyna trenera Dariusza Banasika w niedzielę wróciła do pierwszoligowej rzeczywistości, podejmując spadkowicza z PKO Ekstraklasy - Lechię Gdańsk.

Zobacz ZDJĘCIA z meczu GKS Tychy - Lechia Gdańsk, 5.11.2023 r.

GKS Tychy - Lechia Gdańsk: Do przerwy 0:1

Przed meczem z Lechią tyszanie na swoim stadionie w I lidze byli niepokonani i mieli serię czterech domowych zwycięstw z rzędu. Mecz zapowiadał się bardzo ciekawie - GKS w przypadku wygranej wskoczyłby na fotel lidera, ponieważ Odra Opole przegrała z Górnikiem Łęczna 0:3. Gdańszczanie mieli tylko trzy punkty straty do tyskiej drużyny. Lechia nie dała się pokonać w sześciu w poprzednich spotkaniach.

Trener Banasik dokonał małej rewolucji w składzie i tłumaczył: - Praktycznie dwa dni temu mieliśmy mecz z Legią, który nam nie wyszedł. Część piłkarzy jest zmęczonych fizycznie i psychicznie, stąd zmiany.

Kontuzji w spotkaniu pucharowym doznał Witor Żytek, który może już nie zagrać do końca rundy.

Już w 3. minucie GKS był bliski otwarcia wyniku - z prawej strony dośrodkował Dominik Połap i Daniel Rumin główkował tuż obok słupka.

Z czasem goście zaczęli też szukać swojej szansy i w 24. minucie objęli prowadzenie. Ukrainiec Maksym Chłań w stylu Leo Messiego wbiegł w pole karne i nie przejmując się liczebną przewagą tyszan znalazł miejsce na skuteczny strzał.

Zobacz WIDEO z golem na 0:1

Tyszanie prawie od razu rzucili się do odrabiania strat i raz po raz przed bramką Lechii bito na alarm głównie po rzutach wolnych, choć GKS ciągle nie miał celnego strzału (i tak było do przerwy). W doliczonym czasie goście zagrozili tyskiej bramce - Tomasz Neugebauer strzelił z wolnego i Maciej Kikolski złapał piłkę.

GKS Tychy - Lechia Gdańsk: Krótka radość z wyrównania

Gospodarze mieli ogromne pretensje do pracy sędziego i mocno protestowali - w pierwszej połowie żółtą kartkę zobaczył Banasik, w przerwie meczu za dyskusje z arbitrem w tunelu prowadzącym do szatni czerwoną kartkę dostał trener przygotowania fizycznego GKS-u Mateusz Surowiec, a zaraz na początku drugiej połowy na trybuny został wyrzucony protestujący asystent trenera Michal Farkas.

W 52. minucie tyszanie cieszyli się z wyrównania, gdy jeden z trzech nowych wprowadzonych do gry - Bartosz Śpiączka - precyzyjnym uderzeniem głową umieścił piłkę w bramce.

Zobacz WIDEO z golem na 1:1

Goście odpowiedzieli bardzo szybko, bo po dwóch minutach znów prowadzili. Bośniak Rifet Kapić uderzył zza pola karnego i Kikolski dał się pokonać, choć sięgnął piłkę lewą ręką.

Zobacz WIDEO z golem na 1:2

Tyszanie chcieli znów wyrównać i nadziali się na kontrę. Neugebauer wyłożył piłkę, a Tomas Bobcek spokojnie strzelił do bramki. VAR potwierdził, że Słowak nie był na spalonym.

Zobacz WIDEO z golem na 1:3

Po tych dwóch ciosach GKS miał szansę na szybki kontakt, jednak Marko Dijakovic strzelił z kilku metrów wprost w bramkarza. W 85. minucie Bogdan Sarnawskyj wybił na rzut rożny piłkę po mocnym strzale Jakuba Bierońskiego, a dwie minuty później obronił uderzenie Śpiączki z pola karnego. W samej końcówce doszło do przepychanek między piłkarzami, a sędzia rozdał kolejne kartki...

Lechia zaliczyła siódmy mecz bez porażki i trzecie zwycięstwo z rzędu, zrównując się z tyszanami punktami.

- Wspaniałe sędziowanie. Profesjonalizm. W następnym meczu nie ma mnie na ławce, nie ma trenera przygotowania fizycznego, mojego asystenta, w grze nie ma Nedicia, Budnickiego i Śpiączki - złościł się trener Banasik, ale też przyznał: - Zasłużenie przegraliśmy ten mecz. Lechia w pewnych fazach gry była konkretniejsza.

GKS Tychy - Lechia Gdańsk 1:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Maksym Chłań (24), 1:1 Bartosz Śpiączka (52), 1:2 Rifet Kapić (54), 1:3 Tomas Bobcek (61)

GKS Tychy: Maciej Kikolski - Dominik Połap, Jakub Budnicki (46. Jakub Tecław), Nemanja Nedić, Marko Dijakovic, Marcel Błachewicz - Przemysław Mystkowski (46. Wiktor Niewiarowski), Norbert Wojtuszek, Marcin Szpakowski (46. Bartosz Śpiączka), Mateusz Radecki (76. Jakub Bieroński) - Daniel Rumin (75. Natan Dzięgielewski).

Lechia: Bohdan Sarnawskyj - Dominik Piła, Andrei Chindris, Elias Olsson, Miłosz Kałahur - Camilo Mena (90+2. Louis D'Arrigo), Iwan Żelizko, Tomasz Neugebauer (67. Kacper Sezonienko), Rifet Kapić (74. Jan Biegański), Maksym Chłań (90+2. Jakub Sypek) - Tomas Bobcek (67. Łukasz Zjawiński).

Żółte kartki: Budnicki, Śpiączka, Połap, Nedić, Dijakovic, Dzięgielewski - Żelizko, Biegański

Sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław)

Widzów: 3.792

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ekstraklasa znów w TVP

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera