Golasy z term zasłonięci przed podglądaczami

Anna Zielonka
Arkadiusz Ławrywianiec
Udostępnij:
Jedni mówią - nareszcie!, inni twierdzą, że - szkoda! Zdania mieszkańców Czeladzi na temat zasłonięcia tarasu z golasami na terenie Term Rzymskich w Pałacu Saturna są podzielone.

Właściciel obiektu, Leszek Pustułka, postawił bowiem wysoką nadbudowę nad murem, który okala pałac. Spełnił tym samym obietnicę daną sąsiadom, że zasłoni przed światem szokujący widok nagich saunowiczów, który przez kilka letnich miesięcy można było oglądać, wychodząc na balkon lub patrząc przez okno mieszkania w jednym z sąsiadujących z pałacem bloków.

SPRAWDŹ, CZY I TY NIC NIE ZOBACZYSZ PRZEZ OSŁONĘ TERM

Przypomnijmy. Pałac Saturna z saunami znajduje się na czeladzkim osiedlu Musiała. W jego sąsiedztwie stoją dwa dziesięciopiętrowe wieżowce. Z wyższych kondygnacji można było dojrzeć odkryty taras Term Rzymskich, basen i prysznice (znajdują się na świeżym powietrzu). Klienci Term korzystają z saun, basenów i innych propozycji, które oferuje właściciel obiektu, zupełnie nadzy.

Kilka dni temu nad Pałacem Saturna zawisła sporych rozmiarów konstrukcja, która zasłania mieszkańcom widok na najbardziej drażniące części tarasu. Nad dwumetrowym murem wynajęci robotnicy postawili 4,5-metrowe słupki z siatką. Zawiesili na nich dużą, niebieską płachtę. Od wewnątrz widać na niej niebo, chmury i słońce.

PŁACHTA ZASŁANIA TERMY - ZOBACZ NA ZDJĘCIACH

- Płachta stała się elementem dekoracyjnym. Nie tylko zakrywa mieszkańcom widok na naszych klientów, zasłania też widok naszym saunowiczom na szare blokowisko. Poprawia wystrój - mówi Leszek Pustułka. Za nadbudowę muru zapłacił kilkadziesiąt tysięcy złotych.

- Konstrukcja jest trwała i powstała zgodnie z prawem budowlanym - zapewnia Pustułka.

Sprawdziliśmy, czy płachta rzeczywiście zakryła widok na gołych klientów term. Wyjechaliśmy windą na 10. piętro bloku przy ul. Dehnelów 6. Płachta od strony bloków jest biała, nieco przezroczysta, ale miejsca, w którym przebywają golasy nie widać już wyraźnie. Z 10. piętra taras, basen i prysznice są jednak widoczne. Golasów traci się z oczu na siódmym piętrze.

- Nie mam nic przeciwko temu, że klienci saun korzystają z nich zgodnie z zasadami saunowania. Dobrze jednak, że siatka zakryła nieco ten widok - mówi pani Anna, mieszkająca przy Dehnelów 6.
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość
Po to są takie miejsca, żeby każdy kto korzysta mógł czuć się swobodnie, jak ktoś nie korzysta to nie chodzi, a że na golasa to wielkie mi halo, normalnie tragedia posejdona, no bez jaj, nie ma tu nic żeby się ekscytować...
j
jasiek
a co teraz u chłopa można podglądć zwisająca zużytą szmatkę
A
AAA
jakim trzeba być zbokiem aby podglądać innych ludzi i jeszcze się tym irytować
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie